Motor Lublin przegrał ze Stalą Stalowa Wola 0:2 i spadł na ostatnie miejsce w tabeli (FOTO)

Marcin Puka
Nie pomógł nowy trener. Piłkarze Motoru Lublin - w debiucie na ławce trenerskiej Piotra Świerczewskiego - przegrali przed własną publicznością ze Stalą Stalowa Wola 0:2. Goście (którzy jeszcze na wyjazdach nie przegrali) szybko, bo już w 1 minucie za sprawą Wojciecha Fabianowskiego strzelili gola, a wynik podwyższył Mateusz Kantor. Kryzys lublinian jest znacznie poważniejszy niż się wydaje, a Motor po przegranej ze Stalą spadł na ostatnie, osiemnaste miejsce w tabeli.

Piłkarze Motoru Lublin jak i Stali Stalowa Wola w rundzie jesiennej zawodzą. Działacze Motoru postanowili wstrząsnąć zespołem, który nie odniósł jeszcze zwycięstwa. Zmienili trenera, Mariusza Sawę zastąpił Piotr Świerczewski. Natomiast Mirosław Kalita, szkoleniowiec Stali złożył rezygnację z piastowanej funkcji, ale po rozmowach z działaczami dał sobie ostatnią szansę. Zapowiedział jednak, że w przypadku przegranej w Lublinie poda się do dymisji.

Świerczewski (w protokole meczowym wpisany był jako menedżer Motoru, a jako trener widniał… Mariusza Sawa, wszystko przez to, że nowy trener Motoru nie ma licencji uprawniającej do prowadzenia drużyny w drugiej lidze, chociaż jest uczestnikiem kursu na trenera UEFA A) zapowiadał, że nie dokona żadnej rewolucji kadrowej. I tak się stało. Do składu w miejsce Dawida Ptaszyńskiego wrócił pauzujący wcześniej za żółte kartki Piotr Klepczarek. Miejsce w podstawowej jedenastce stracił Brazylijczyk Diego, a zamiast niego od początku zagrał Rafał Niżnik. Szansę dostał także Radosław Kursa. Świerczewski nie zmienił ustawienia Motoru, który wciąż grał z jednym napastnikiem, ponieważ Damian Szpak, zagrał na prawej pomocy. Kalita niczym nie zaskoczył i w Lublinie jego zespół zagrał w ustawieniu 1-4-5-1. Dziwić mogło tylko, że mecz na ławce rezerwowych zaczął były piłkarz Motoru Wojciech Białek. Natomiast inny były zawodnik żółto-biało-niebeskich Przemysław Żmuda zagrał od początku na środku obrony.

Początek spotkania ułożył się wyśmienicie dla gości. Już w 20 sekundzie objęli oni prowadzenie. Prawą stroną boiska przedarł się Artur Cebula, zagrał piłkę wzdłuż bramki, a nadbiegający Wojciech Fabianowski strzałem z pięciu metrów nie dał szans Mateuszowi Oszustowi.

Żółto-biało-niebiescy próbowali otrząsnąć się z szoku, ale nie potrafili przebić się przed defensywę gości. Z dystansu bardzo niecelnie strzelał Karol Kostrubała. Na boisku poza walkę, wiele się nie działo, a kibice Motoru z trybun głośno domagali się dymisji prezesa Motoru Roberta Kozłowskiego. Na pożegnanie machali mu też białymi chusteczkami. Warto też dodać, że publiczność była bardzo liczna - około 2,5 tysiąca fanów pojawiło się w sobotę na stadionie miejskim.

Aż wreszcie od 16 min gospodarze wzięli się do pracy. Najpierw celu chybił Kursa, a następnie po rzucie rożnym wykonywanym przez Klepczarka, niecelnie główkował Kostrubała, a z ostrego kąta źle uderzał Damian Szpak. Wydawało się, że bramka dla Motoru to kwestia czasu.

I ta w końcu padła, ale było to kolejne trafienie dla gości. Na Al. Zygmuntowskich zapanowała konsternacja, gdy w 27 min Mateusz Kantor, ładnym strzałem z 20 metrów umieścił piłkę w samym środku lubelskiej bramki.

Motor znów coś próbował zdziałać, lecz bardzo niecelnie z dystansu strzelał Niżnik. Do siatki, ale na szczęście dla Motoru, do bocznej trafił za to zawodnik Stali Damian Łanucha, więc nie było 0:3. W 35 min lublinianie stworzyli sobie wyśmienitą okazję do zmniejszenia strat. Z rzutu wolnego dośrodkował aktywny Klepczarek, a piłka po strzale Chorwata Ivana Jovanovica, przeszła minimalnie obok bramki przyjezdnych. W 36 min tylko przytomna interwencja Mateusza Oszusta zapobiegła utracie przez Motor kolejnego gola. Bramkarz żółto-biało-niebieskich wybiegł ze swojej bramki i uprzedził czyhającego na swoje drugie trafienie Fabianowskiego. W 45 min, z rzutu wolnego tuż obok bramki strzelał Klepczarek, a za chwilę sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy, w której drużyną lepszą byli goście.

Na drugie 45-minut obydwie drużyny wyszły bez zmian w składach. I znów niewiele zabrakło, żeby tak jak w pierwszej połowie, goście szybko strzelili gola. Wyborną okazję miał Fabianowski, lecz piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek bramki strzeżonej przez Oszusta. W 47 min, z rzutu wolnego dobrze przymierzył Niżnik, ale piłkę zdołał odbić Bartłomiej Dydo.

Świerczewski postanowił spróbować coś zmienić w grze swojego zespołu, wpuszczając na boisko Pawła Piceluka , Kacpra Horodeńskiego, a później Rafała Węskę I Patryka Czułowskiego. Niewiele to pomogło, goście się cały czas umiejętnie bronili. Jednak w pewnym momencie nerwowo nie wytrzymał Damian Łanucha, który pokazał brzydki gest lubelskiej publiczności i sędzia słusznie ukarał go żółtą kartką.

Od 79 min motorowcy musieli grać w dziesiątkę. Za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Łukasz Matuszczyk. I o dziwo grając w osłabieniu stworzyli sobie najlepszą okazję do strzelenia gola. Jednak po główce Węski z 5 metrów kapitalną interwencją popisał się bramkarz Stali. Za chwilę piłka po uderzeniu z ostrego kąta innego zmiennika Piceluka trafiła w boczną siatkę.

Motor Lublin - Stal Stalowa Wola 0:2 (0:2)Bramki: Fabianowski 1, Kantor 27
Sędziował: Piotr Lasyk z Bytomia
Widzów: 2500
Motor: Oszust - Falisiewicz, Karwan, Matuszczyk ŻŻ C 79, Klepczarek - Szpak (82 Czułowski), Kursa Ż, Niżnik (59 Horodeński), Kostrubała, Ciarkowski (60 Piceluk) - Jovanović (70 Węska). Trener: Piotr Świerczewski
Stal: Dydo - Kantor, Żmuda, Czarny, Sikorski - Popielarz (90 Turczyn), Horajecki, Cebula, Łanucha Ż, Getinger (81 Kachniarz) - Fabianowski Ż (88 Białek). Trener: Mirosław Kalita

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 60

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
z trybuny A

Zawsze bojkotowałem wszystkie... bojkoty kibiców, ale tym razem chyba się przyłączę do protestu. Dość dziadostwa!!! I w sobotę popołudnie będę miał wolne, można będzie z dzieckiem na spacer wyjść i się odstresować zamiast patrzeć na tych nażelowanych patałachów bez ambicji.

e
ewa

to na dobre wam to wyjdzie hehehe

j
ja

Najlepej by było zlikwidować tą dziadowską drużynę, tylko wstyd przynoszą. Po co utrzymywać takich darmozjadów. Niech lepiej idą do jakiejś uczciwej pracy.

h
henryk

Napewno nowy zarząd chciał dobrze ,ale na dziś nie znamy zależności pomiędzy -prezydentem -prezesem -Rado Nadzorczą -Sponsorami .- Trenerem .1.Dziłacze mysleli że musi być trzensienie ziemi tz wymiana krwii może miejsowi piłkarze się obudza i będą walczyć o każdy metr boiska 2.Klub jest biedny przychodziły odpady sory pilkarze mniej chciani w klubach 3.Na mecze przychodzi mniej sympatyków przez wasze [kiboli??]zachowanie czy to w Lublinie czy na wyjezdzie 4.Klub powinnien utworzyć sektor dla rodzin z małymi dziećmi tak jak stomil Olsztyn.5.Brak małych sponsorów np sklepy markety jak np Lewiatan.jak inne drużyny.6.Brak poparcia i sympatii od prezydenta 7.Brak w poblizu stadionu boisk treningowych

P
Podpissrt

jw

c
ciamciara gość

dobra decyzja szkoda, że tak póżno podjęta , należało to zrobić jeszcze przed pierwszym spotkaniem z uwagi na wowczas zistniałą sytację-rozwalanie zespolu przez Pana Bąka , prezio nie ma w tym klubie nic do powiedzenia -rządzi Pan Bąk i kolesie.

j
ja

My Kibice Motoru Lublin,

w związku z trwającą od dłuższego czasu totalną ignorancją i brakiem
chęci jakiejkolwiek współpracy ze strony prezesa oraz sterników klubu,
braku zaufania oraz niedocenienia roli oraz wartości braci kibicowskiej
zdecydowaliśmy, iż przez najbliższe 3 spotkania nie będziemy wchodzić
na spotkania Motoru Lublin rozgrywanych na stadionie przy Alejach
Zygmuntowskich.

Zła sytuacja sportowa również zmusza Nas do wyrażenia swojej opinii .
Zespół a raczej zbieranina kopaczy ostatnimi czasy ośmiesza się, a jego
postawa na boisku i poza nim wywołuje u Nas wstyd i zażenowanie. Mimo
Naszej miłości i oddania do Motoru – odczuwamy brak szacunku ze strony
zarówno „wkładów” jak i działaczy.

Pokazując wielokrotnie, iż z Motorem jesteśmy na dobre i na złe nie
możemy jednak akceptować zaistniałego stanu rzeczy. Nie musimy nic
udowadniać. Identyfikujemy się z Motorem i gwarantujemy swoje oddanie
klubowi. Jednak zostaliśmy zmuszeni do dokonania wyboru między
akceptowaniem tego co się dzieje a milczeniem i pogardą. Mamy wielką
nadzieje, że Nasza postawa otworzy oczy wielu osobom zainteresowanym i
zaczną traktować Nas jak My traktujemy ukochany MOTOR.

KIBICE MOTORU

j
ja

My Kibice Motoru Lublin,

w związku z trwającą od dłuższego czasu totalną ignorancją i brakiem
chęci jakiejkolwiek współpracy ze strony prezesa oraz sterników klubu,
braku zaufania oraz niedocenienia roli oraz wartości braci kibicowskiej
zdecydowaliśmy, iż przez najbliższe 3 spotkania nie będziemy wchodzić
na spotkania Motoru Lublin rozgrywanych na stadionie przy Alejach
Zygmuntowskich.

Zła sytuacja sportowa również zmusza Nas do wyrażenia swojej opinii .
Zespół a raczej zbieranina kopaczy ostatnimi czasy ośmiesza się, a jego
postawa na boisku i poza nim wywołuje u Nas wstyd i zażenowanie. Mimo
Naszej miłości i oddania do Motoru – odczuwamy brak szacunku ze strony
zarówno „wkładów” jak i działaczy.

Pokazując wielokrotnie, iż z Motorem jesteśmy na dobre i na złe nie
możemy jednak akceptować zaistniałego stanu rzeczy. Nie musimy nic
udowadniać. Identyfikujemy się z Motorem i gwarantujemy swoje oddanie
klubowi. Jednak zostaliśmy zmuszeni do dokonania wyboru między
akceptowaniem tego co się dzieje a milczeniem i pogardą. Mamy wielką
nadzieje, że Nasza postawa otworzy oczy wielu osobom zainteresowanym i
zaczną traktować Nas jak My traktujemy ukochany MOTOR.

KIBICE MOTORU

c
ciamciara gość

kibicuja bo sa usiebie ico!

i
ico

OD RKS POZDRAWIAM KAZDĄ WIEŚ-PRZYJEZDZAJTA I KIBICUJTA ZA NAMI

i
ii

Pozbył się długów...? To znaczy, że komuś nie zapłacił należnych pieniędzy. I na takiej podstawie powstała miejska spółeczka. A raczej dojna krowa, dla kilku nieudaczników. I miejsce dotowanej rozrywki dla tzw. klubu kibica.

c
ciamciara gość

Panie Bąk kolesiostwo nic tu nie pomoże , nie trzeba było rozbijac drużtny , należało ja jeszcze wzmocnić a tak będziemy się bronić przed spadkiem o awwnsie to możemy tyko pomarzyć. Kolejny stracony sezon!!!!!!!!!!

V
VIP

Jeszcze lepiej byłoby gdyby w ekstraklasie grała Lublinianka, zaś Motor co roku kupował licencje od jakiejś Szarowoli.

k
kibic41

Kur... co za debile tu piszą komentarze?????? Sami idioci tu się wypowiadają. A nie lepiej by było jakby Motor grał w Ekstraklasie. żużlowcy by jeździli w Ekstralidze, Start w ekstralidze kosza a piłkarki ręczne były by mistrzyniami Polski??? Nie lepiej tak by było???? A Wy się tu wyzywacie i ch... z tego jest. Tyle jest z tego ze wszyscy jesteście debilami

z
zk

-na meczu dopingują chełmiankę, więc chyba liczą na grę motoru w tej samej klasie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3