reklama

Motor Lublin w sobotę podejmuje rewelacyjnego beniaminka z Dębicy

PUKUSZaktualizowano 
fot. W. Szubartowski
W poprzedniej kolejce Motor Lublin przegrał w Krakowie z Hutnikiem 0:1. Ekipa z Małopolski przerwała niezłą passę drużyny z Koziego Grodu, która była niepokonana od pięciu spotkań. Dziś żółto-biało-niebiescy chcą się zrehabilitować przed własną publicznością w meczu z Wisłoką Dębica. Początek spotkania na Arenie Lublin o godzinie 17. Tekstową relację z zawodów będzie można śledzić na naszej stronie.

Inna sprawa, że w tym spotkaniu, a także we wcześniejszym, zremisowanym przez Motor z Koroną II Kielce 4:4 sędziowie podjęli kilka kontrowersyjnych decyzji. W starciu z ekipą z województwa świętokrzyskiego nie uznali żółto-biało-niebieskim dwóch bramek, a na “Suchych Stawach” arbiter nie wskazał na środek boiska po strzale Tomasza Swędrowskiego.

– Tak się ułożyły te mecze. W Krakowie wiele wskazywało na to, że potyczka zakończy się remisem, ale gospodarze triumfowali dzięki stałemu fragmentowi gry. Zapominamy już o tym i skupiamy się na kolejnej batalii – mówi Mirosław Hajdo, trener Motoru.

Gdyby nie stracone punkty lublinianie byliby znacznie wyżej w tabeli. Obecnie plasują się na siódmym miejscu i do prowadzącej Korony II tracą sześć punktów. Dziś podejmą znajdującą się na najniższym stopniu podium, Wisłokę Dębica. – Tabela nie kłamie. Zmierzymy się z solidnym rywalem, ale gramy u siebie i chcemy zwyciężyć. Sytuacje bramkowe na pewno sobie stworzymy, ale musimy poprawić skuteczność - przyznaje Hajdo.

Drużyna z Podkarpacia jest beniaminkiem. Co ciekawe, w tym sezonie grała już z pięcioma zespołami z naszego regionu. I wszystkie starcia rozstrzygnęła na swoją korzyść. Podopieczni Dariusza Kantora mieli średnio udany początek, ale obecnie spisują się bardzo dobrze. Nie przegrali żadnego z ostatnich ośmiu spotkań. Co więcej, wygrali cztery ostatnie potyczki, nie tracąc w nich bramki. Zresztą, biało-zieloni mają najlepszą defensywę ze wszystkich zespołów. Jak do tej pory, przeciwnicy zaledwie dziewięciokrotnie pokonywali doświadczonego Tomasza Liberę, mającego za sobą występy m.in. w pierwszoligowej Stali Mielec. Goście z Dębicy zdobyli dotychczas 19 bramek, a na listę strzelców wpisywało się dziewięciu zawodników. Najwięcej, bo po cztery bramki na swoim koncie mają Sebastian Fedan i Dawid Sojda.

Dziś na Arenie odbędzie tzw. mecz za sześć punktów, ponieważ Motor do najbliższego rywala traci tylko trzy “oczka”. – Doceniamy rywala, ale znamy też swoją wartość. Zagrają dwie solidne ekipy, więc powinno być to ciekawe widowisko – podkreśla szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.

Wiadomo, że w sobotnim starciu w ekipie gospodarzy nie pojawi się Tomasz Brzyski. Doświadczony obrońca musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. To samo tyczy się Swędrowskiego, ale działacze lubelskiego klubu odwołali się od jednej z pokazanych mu kartek i czekają na ostateczną decyzję Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, prowadzącego w tym sezonie rozgrywki trzeciej ligi grupy IV.

Niepewny jest także występ będącego ostatnio w niezłej formie Piotra Ceglarza. Pomocnik, który do Motoru trafił latem tego roku ze Stali Rzeszów, nie zagrał w Krakowie. – Piotrek był m.in. na konsultacji lekarskiej w Bielsku-Białej. O tym czy znów będzie mógł zagrać zadecydujemy przed spotkaniem – kończy Hajdo.

10% przychodów ze sprzedaży biletów na dzisiejsze spotkanie przeznaczone zostanie na zakup zniczy, które zapłoną na polskich cmentarzach na Kresach Wschodnich.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

mam taką prośbę dla tych skur..kibiców z zza bramki którzy w czasie 10

% swojego dopingu potrafią fajnie dopingować Motor ale w 90% swoich krzyków to tylko słychać od nich wyzwiska i obelgi na wszystkich i na wszystko dookoła..począwszy na swojego trenera poprzez piłkarzy przeciwnika skończywszy na arbitrze...nie śpiewajacie tym razem waszych żałosnych pieśni szkalujących Avię Świdnik gdyż ta właśnie Avia gra dziś z liderem Koroną II i swoim zwycięstwem może pomóc również i nam Motorowi..zastanówcie się nad tym..akurat dziś Avia jest naszym sprzymierzeńcem i powinniśmy jej kibicować aby odebrała jakieś punktu liderowi...miejcie jaja i choć Avii dziś dajcie spokoj a to juz dużo z waszej strony

G
Gość

"Wiadomo, że w sobotnim starciu w ekipie gospodarzy nie pojawi się Tomasz Brzyski. Doświadczony obrońca musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. To samo tyczy się Swędrowskiego, ale działacze lubelskiego klubu odwołali się od jednej z pokazanych mu kartek i czekają na ostateczną decyzję Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, prowadzącego w tym sezonie rozgrywki trzeciej ligi grupy IV."..do pierona niech działacze klubu lepiej odwołują się do LZPN w sprawie dwóch nieuznanych bramek z dwóch poprzednich meczów które pozbawiły nas zwycięstw i wypaczyły ewidentnie wyniki meczów a nie zajmują się duperelami typu kartka Swędrowskiego...

G
Gość

szanowna gazeto Motor do Wisłoki traci teraz nie 4 a 3 oczka...my mamy 21 oni 24...no chyba że nie potrafię dodawać czy odejmować

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3