Motor Lublin z nadzorem infrastrukturalnym... w III lidze? Klub wyjaśnia sytuację

Karol Kurzępa
Karol Kurzępa
fot. Wojciech Szubartowski
Piłkarze oraz kibice lubelskiego Motoru cieszyli się w maju z awansu do II ligi. W ostatnich dniach fanów żółto-biało-niebieskich mogły zaniepokoić informacje, że klub otrzymał na sezon 2020/21 warunkową licencję... na grę w III lidze. Wszyscy sympatycy lublinian mogą jednak spać spokojnie.

W sezonie 2020/21 rozgrywki IV grupy III ligi będzie prowadzić Świętokrzyski Związek Piłki Nożnej. Podczas zdalnego posiedzenia, które odbyło się w miniony czwartek, związkowa Komisja ds. Licencji Klubowych przyjęła uchwały w sprawie przyznania bezwarunkowych licencji na udział w rozgrywkach następującym klubom: Chełmiance Chełm, Koronie II Kielce, Orlętom Radzyń Podlaski, Podlasiu Biała Podlaska, Stali Kraśnik, Wisłom z Puław i Sandomierza, Wisłoce Dębica oraz Wólczance Wólka Pełkińska. Lewart Lubartów oraz ŁKS Łagów otrzymały z kolei zgodę na uzupełnienie brakującej dokumentacji do 5 czerwca.

Dziesięciu klubom przyznano natomiast licencje z orzeczonymi nadzorami - finansowym lub infrastrukturalnym. W pierwszej grupie znalazły się Hetman Zamość oraz Siarka Tarnobrzeg, zaś w drugiej Avia Świdnik, Hutnik Kraków, Jutrzenka Giebułtów, KS Wiązownica, KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Motor Lublin, Podhale Nowy Targ i Sokół Sieniawa.

Z jakiego powodu w gronie tych zespołów znalazły się Motor i Hutnik, które awansowały do II ligi? Z przyczyn formalnych, wynikających z procedur licencyjnych. - Złożyliśmy takie same dokumenty na II i III ligę, tak jak w przypadku poprzednich kilku sezonów, gdy byliśmy uczestnikiem rozgrywek trzecioligowych, aspirując jednocześnie do awansu - tłumaczy Paweł Majka, prezes lubelskiego klubu. Warto przy tym podkreślić, że proces licencyjny na grę na poziomie drugoligowym w sezonie 2020/21 zostanie sfinalizowany, gdy zakończą się obecne rozgrywki. A te będą wznowione już w przyszłym tygodniu i potrwają do końca lipca.

Czytaj także

Dlaczego Motorowi przyznano licencje z nadzorem infrastrukturalnym, skoro żółto-biało-niebiescy rozgrywają swoje mecze na nowoczesnej, spełniającej najwyższe standardy Arenie Lublin? - W czasie epidemii koronawirusa, miasto tymczasowo rozwiązało ze wszystkimi klubami umowy na użytkowanie obiektów sportowych i nie inaczej było w przypadku Areny Lublin. Nie mogliśmy zatem przedstawić stosownego dokumentu dotyczącego stadionu w procesie licencyjnym. Jednocześnie złożyliśmy oświadczenie, że taka umowa będzie w czerwcu ponownie podpisana. Powód przyznania licencji z nadzorem infrastrukturalnym jest więc trochę kuriozalny. Wszystko jednak sprowadzało się do tego, by nie płacić za korzystanie z obiektów w okresie, gdy w całej Polsce nie można było trenować z powodu pandemii. Dlatego przenieśliśmy nasze zajęcia na obiekty przy ulicy Rusałka - przyznaje prezes Majka.

ZOBACZ TAKŻE

Od III ligi do B klasy. Kto awansował na Lubelszczyźnie? Zob...

Motor Lublin. Ich gole dały awans. Strzelcy bramek w sezonie 2019/2020

Jacek Bąk, wychowanek Motoru Lublin: "Trzon musi pozostać, a...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
linki

https://www.heypasteit.com/clip/0IUQTU

Dodaj ogłoszenie