Motor Lublin zremisował na Arenie Lublin z Chojniczanką Chojnice 2:2. Zobacz zdjęcia

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Żółto-biało-niebiescy zaliczyli pierwsze spotkanie z dwoma strzelonymi golami od porażki z rezerwami wrocławskiego Śląska z początku kwietnia. Obie bramki zdobyte w meczu z Chojniczanką padły w niecały kwadrans. To jednak nie wystarczyło by pokonać trzeci zespół eWinner 2. Ligi.

Przed meczem zawodnicy Motoru wyszli na boisko w koszulkach z nadrukowanym hasłem wspierającym kontuzjowanego Marcina Michotę. Wychowanek lubelskiej drużyny zerwał więzadła krzyżowe w kolanie podczas meczu z krakowską Garbarnią. Prawy obrońca jest już po operacji i czeka go wiele miesięcy rehabilitacji. W wyjściowej jedenastce gospodarzy znalazło się z kolei miejsce dla innego wychowanka. Szansę na debiut w pierwszym składzie lublinian dostał 18-letni Arkadiusz Bednarczyk.

Zanim minęła szósta minuta spotkania, dwukrotnie doszło do groźnych sytuacji w polu karnym Motoru po dośrodkowaniach z rzutów wolnych. Za pierwszym razem niebezpieczeństwo zażegnał Maksymilian Cichocki, a za drugim bramkarz gospodarzy, Sebastian Madejski. W międzyczasie bliski wypracowania sytuacji strzeleckiej był napastnik żółto-biało-niebieskich Daniel Świderski. Najskuteczniejszy zawodnik lubelskiej drużyny zszedł do środka, lecz zbyt długo holował piłkę i ostatecznie ją stracił.

Chwilę przed upływem pierwszego kwadransa gry gospodarze próbowali wrzutek w pole karne rywali. Najpierw dośrodkowywał Filip Wójcik, a później Paweł Moskwik. Żadna z zawieszonych nad polem karnym piłek nie znalazła adresata. Jeszcze dalej od celu był Bednarczyk w 19. minucie. Debiutant posłał piłkę wysoko nad poprzeczką po uderzeniu z dystansu. Trzy minuty później bliski wykończenia wrzutki Pawła Moskwika był Szymon Rak. Nie dobiegł jednak do piłki, która znalazła się za linią obrony gości.

W 29. minucie doszło do sporego zamieszania w polu karnym Motoru. Lublinian od straty gola uratowała poprzeczka po próbie Pawła Czajkowskiego. Pięć minut później goście dopięli swego. Skrzydłowy z Chojnic po podaniu Mateusza Klichowicza wszedł w pole karne "frontowymi drzwiami" i uderzył nie do obrony. Tym samym Chojniczanka objęła prowadzenie.

Po objęciu prowadzenia goście jeszcze skuteczniej kontrolowali wydarzenia na boisku. Żółto-biało-niebiescy z kolei w pierwszej połowie nie zdołali oddać choćby jednego celnego strzału na bramkę chojniczan. Pojedyncze dośrodkowania w szesnastkę Chojniczanki nie sprawiały problemów formacji defensywnej żółto-biało-czerwonych. Do przerwy Motor przegrywał 0:1.

Cztery i pół minuty po zmianie stron dobrą wrzutką popisał się Szymon Rak. Piłkarz Motoru wewnątrz pola karnego zdecydował się na dośrodkowanie na głowę Flilipa Wójcika znajdującego się po przeciwległej stronie "szesnastki" Chojniczanki. Adresat podania sięgnął futbolówkę, ale został zablokowany.

- Poczatek drugiej połowy w naszym wykonaniiu był fatalny - mówił po meczu dla TVP Sport, Adam Ryczkowski. Rzeczywiście, Motor po wyjściu z szatni był stroną przeważającą i miało to swoje przełożenie na wynik. W 53. minucie spotkania Paweł Czajkowski sfaulował wchodzącego w pole karne ze skrzydła Tomasza Swędrowskiego. Przedmiotowa sytuacja miała miejsce na samej linii, a sędzia zdecydował się podyktować rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę wyrównującą pewnym i celnym strzałem zamienił kapitan Motoru, Rafał Król. Chwilę później dośrodkowanie Wójcika dobrą główką zamknął Ariel Wawszczyk. Trafił jednak tylko w poprzeczkę.

W 57. minucie Motor prowadził 2:1. Tomasz Swędrowski popisał się fantastycznym bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego wykonywanego z dosyć komfortowej pozycji. Pomocnik uderzył w środek bramki, ale uderzenie było na tyle mocne, że broniący bramki Chojniczanki Paweł Sokół nie zdołał interweniować.

Na początku 65. minuty spotkania goście wyrównali. Obrońcy Motoru zagapili się podczas rzutu rożnego wykonywanego przez rywali. Piłkę posłaną płasko z narożnika na jedenasty metr zgarnął Adam Ryczkowski, który wdarł się z nią w pole bramkowe i umieścił w siatce, nie dając szans na reakcję bramkarzowi Motoru. Niedługo później po kolejnym kornerze piłkę głową do Roberta Ziętarskiego zgrał Marcin Grolik. Napastnik z Chojnic jednak z najbliższej odległości przestrzelił. Po chwili goście mieli kolejną szansę na objęcie prowadzenia, ale czujny w bramce był Madejski.

W 74. minucie po szybkiej kontrze Adam Ryczkowski miał szansę na skompletowanie hat-trika. Zdobywca dwóch bramek dla gości w tym meczu jednak tym razem uderzył zbyt mocno i niecelnie. Cztery minuty później niebezpiecznie zrobiło się po drugiej stronie boiska, ale Daniel Świderski naciskany przez obrońcę nieczysto uderzył głową piłkę posłaną do niego z prawego skrzydła. Częściej jednak atakowali chojniczanie.

Do końca spotkania obydwa zespoły walczyły o to, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Żadnemu z nich się to nie udało, choć nieco bliżej byli goście. Mecz zakończył się remisem 2:2. Punkt zdobyty w tym spotkaniu nie zmienił sytuacji w tabeli żadnej z rywalizujących na Arenie Lublin drużyn.

Motor Lublin - Chojniczanka Chojnice 2:2 (0:1)

Bramki: Ryczkowski 34, 65 - R. Król 53 (rzut karny), Swędrowski 57

Motor: Madejski - Cichocki (74 Ceglarz), Grodzicki, Wawszczyk - Swędrowski, Bednarczyk (46 M. Król), R. Król, Moskwik, Wójcik (80 Pakulski), Rak - Świderski. Trener: Marek Saganowski

Chojniczanka: Sokół - Czajkowski, Grolik, Bartosiak, Mudra, Ryczkowski, Kona, Ziętarski, Klichowicz (75 Napolov), Mikołajczak (75 Rakowski), Skrzypczak (84 Nowak). Trener: Adam Nocoń

Żółte kartki: Swędrowski - Czajkowski

Sędziował: Paweł Dziopak (Tychy)

ZOBACZ TAKŻE:

Karolina Bojar-Stefańska - piękna pani arbiter sędziowała me...

Piękne biegaczki AZS UMCS Lublin: Wiktoria Drozd. Zobacz zdjęcia

MKS Perła Lublin podpisał kontrakty z pięknymi zawodniczkami...

Marlena. Poznaj czarującą podprowadzającą Motoru Lublin. Zob...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie