Motor Lublin zremisował z Górnikiem Łęczna 1:1 w wyjazdowym spotkaniu towarzyskim. Zobacz zdjęcia

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Udostępnij:
W niedzielę 16 sierpnia o godzinie 18:00 na stadionie w Łęcznej stanęły naprzeciwko siebie dwie najlepsze ekipy piłkarskie z regionu. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Pierwszy strzał na bramkę gospodarzy oddał Tomasz Swędrowski w ósmej minucie spotkania. Jego uderzenie zza pola karnego nie sprawiło jednak problemów stojącemu między słupkami zielono-czarnych Adrianowi Kostrzewskiemu. Sześć minut później łęcznianie mieli szansę na otworzenie wyniku po rzucie rożnym. Jeden z podopiecznych Kamila Kieresia jednak niecelnie trącił piłkę głową. Do podobnej sytuacji po przeciwnej stronie boisko doszło w 20. minucie. Tym razem przestrzelił Rafał Grodzicki. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy dobrym uderzeniem popisał się Piotr Ceglarz. Strzał z dystansu jednego z żółto-biało-niebieskich nie zaskoczył jednak bramkarza Górnika. Swoją szansę na premierowe trafienie w barwach Motoru miał w 38 minucie Daniel Świderski. Trafił jednak w boczną siatkę. Swoją szansę dla Motoru miał jeszcze przed przerwą Tomasz Swędrowski. Pomocnik minął w polu karnym dwóch rywali i oddał strzał prosto w rękawice golkipera z Łęcznej. Do szatni obydwa zespoły zeszły bez zdobyczy bramkowej.

Na drugą połowę gospodarze wyszli w zupełnie innym zestawieniu personalnym. Na boisku pojawił się między innymi Dawid Sołdecki. Być może w najbliższych dniach klub oficjalnie poinformuje o zakontraktowaniu obrońcy Wigrów Suwałki. Goście z kolei nie przeprowadzili żadnych zmian. Już na samym początku drugiej części gry "Górnicy" mieli szansę na otworzenie wyniku. Trud gospodarzy zniweczył Rafał Grodzicki, blokując uderzenie z woleja. W 48 minucie bramka na 1:0 stała się już faktem. Pierwszego gola towarzyskiego spotkania zdobyli goście z Lublina. Żółto-biało-niebiescy przeprowadzili skuteczną kontrę. Daniel Świderski podał piłkę do Dominika Kuncy, a ten celnym, płaskim strzałem dał swojej drużynie prowadzenie. Gospodarze potrzebowali 11 minut, by wyrównać. Bramkę na 1:1 strzelił Przemysław Banaszak.

W 64. minucie gospodarze mieli szanse by wyjśc na prowadzenie, ale dobrze w bramce Motoru spisał się Sebastian Madejski. Pięć minut później zielono-czarni ponownie mieli swoją szansę, ale tym razem nie udało im się sprawdzić refleksu bramkarza Motoru. Na dziewięć minut przed końcem regulaminowego znów szansę na objęcie prowadzenia miał Motor za sprawą wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Piotra Darmochwała. Bramkarz Górnika jednak był na posterunku.

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w 84. minucie meczu. Rafał Grodzicki zderzył się z jednym z rywali. Obrońca Motoru opuścił boisko na noszach. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił. Lubelski Motor wyjazdowym spotkaniu zremisował z wyżej notowanym rywalem 1:1.

Górnik Łęczna – Motor Lublin 1:1 (0:0)
Bramki: Banaszak 59 – Kunca 48

Górnik: (I połowa) Kostrzewski – Sasin, Baranowski, Midzierski, Leandro, Stasiak, Stromecki, Cierpka, Goliński, Wojciechowski, Śpiączka. (II połowa) Gostomski – Rozmus, Pajnowski, Sołdecki, Orłowski, Kalinkowski, Tymosiak, Krykun, Korczakowski, Struski, Banaszak oraz Kukułowicz, Turek. Trener: Kamil Kiereś

Motor: Madejski (46 Lach) – Michota (60 M. Król), Grodzicki (84 Bogacz), Cichocki, Bogacz (71 Jagodziński), Swędrowski (90+1 Nowak), Duda (76 Darmochwał), Kumoch (60 R. Król), Celgarz (60 Moskwik), Kunca (71 Wójcik), Świderski (71 Ropski). Trener: Mirosław Hajdo

Żółte kartki: Baranowski – Grodzicki, M. Król

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie