reklama

Możesz nie dostać kredytu i nie dowiesz się, dlaczego

Joanna PieńczykowskaZaktualizowano 
Wojciech Gadomski/POLSKA
Średnio sytuowana polska rodzina na najwyższy kredyt może obecnie liczyć w Polbanku i ING Banku Śląskim, najbardziej ostrożnie zaś wyliczą jej zdolność kredytową Nordea i GE Money Bank - wynika z najnowszego raportu firmy Expander.

Expander poprosił polskie banki o wyliczenie, jakiego maksymalnie kredytu udzieliłyby czteroosobowej rodzinie o dochodach netto 3,5 tys. zł. Okazało się, że różnica pomiędzy jego wysokością w najbardziej restrykcyjnym banku a najbardziej liberalnym jest ponadtrzykrotna.

Na przykład w Polbanku rodzina może liczyć na maksymalny kredyt w wysokości nawet 337 tys. zł, co oznacza miesięczną ratę w wysokości około 2270 zł. O ok. 60 tys. mniej ta sama rodzina dostanie w ING Banku Śląskim i BZ WBK.

Za to Nordea ocenia zdolność kredytową tych osób na maksymalnie 102 tys., a rata miesięczna wynosi 848 zł. Niewiele bardziej hojny będzie GE Money Bank - da najwyżej 105 tys. zł.

- Oczywiście ostateczna zdolność kredytowa zależy od bardzo wielu czynników. Zdarza się, że nawet rodziny o znacznie wyższych niż przeciętne dochodach dostają odpowiedzi odmowne - mówi Jerzy Węglarz, analityk Expandera.

Banki są bowiem coraz bardziej restrykcyjne w wyliczeniu zdolności kredytowej. - We wrześniu średnia wycena zdolności kredytowej w 25 wybranych polskich bankach spadła o ok. 10 tys. zł. Jeszcze w sierpniu wspomnianej czteroosobowej rodzinie proponowały średnio 208 tys. zł, obecnie już tylko 197 tys., podczas gdy w kwietniu 2007 r. było to aż 313 tys. - wylicza Expander.

Tak ostrożne jak teraz banki były tylko w grudniu 2008 r., kiedy to na skutek gwałtowanego załamania na rynkach finansowych mocno zdrożały zachodnie waluty i załamał się rynek pożyczek między bankami.

Dlaczego obecnie banki są tak ostrożne? - Zapowiedzi wzrostu bezrobocia w najbliższych miesiącach oraz informacje o rosnącej liczbie niespłacanych kredytów sprawiają, że sprawdzają klienta znacznie bardziej dokładnie niż rok czy dwa lata temu - mówi Jerzy Węglarz.

Analitycy bankowi prześwietlają nie tylko dochody, wydatki, historię kredytową, ale nawet ocenią, czy firma, w której pracujemy, jest stabilna.

Coraz częściej zdarza się, że banki odmawiają udzielenia kredytu, nie informując o przyczynach. - Niektóre banki mają listy firm czy zawodów, które w ich opinii zagrożone są szczególnie zwolnieniami - wyjaśnia jeden z doradców finansowych.

Na przykład w Rzeszowie bank odmówił 214 tys. zł kredytu na dom małżeństwu zarabiającemu 4,8 tys. zł netto. Jedno z małżonków pracuje w urzędzie, a drugie w banku. Kredytu nie dostali, gdyż bank ten jest w procesie fuzji i co wiązać się może z redukcją zatrudnienia.
Expander sprawdził też, kto ma większe szanse na uzyskanie kredytu: rodzina czy singiel. Okazało się, że jedne banki preferują singli, inne za pewniejszych kredytobiorców uznają rodziny, jako bardziej stabilne.

Na przykład Nordea, która czteroosobowej rodzinie zaproponuje maksymalnie 102 tys. zł kredytu, singlowi o tych samych dochodach przyzna blisko dwa razy wyższą sumę. Łaskawym okiem na singli patrzą też GE Money Bank, Allianz Bank Polska, BGŻ i BOŚ.

Ale z kolei brak stałego związku będzie "mankamentem" w Pekao Banku Hipotecznym, Banku Pekao SA, Lukas Banku, Eurobanku czy ING Banku Śląskim - w niektórych przypadkach kredyt, na jaki może liczyć rodzina, będzie nawet o 70 tys. zł wyższy, niż dostanie singiel.

- Żaden bank nie stwierdza oficjalnie, że preferuje pary małżeńskie. Stan cywilny nie ma zwykle znaczenia, liczy się natomiast to, czy o kredyt wnioskuje jedna osoba czy więcej - wyjaśnia Katarzyna Siwek, ekspert Expandera. Banki zdecydowanie wolą tę drugą sytuację, gdyż wiąże się z nią mniejsze ryzyko utraty pracy czy też znacznego pogorszenia jej warunków.

Jak więc zwiększyć szanse na uzyskanie kredytu? Zdaniem ekspertów sposobów jest wiele. - Może to być np. dołączenie do transakcji drugiej lub trzeciej osoby ze stabilnymi dochodami, przedstawienie dodatkowego zabezpieczenia. Najlepiej jednak skierować wniosek wprost do banku, w którym prawdopodobieństwo podpisania umowy w naszej sytuacji jest największe - mówi Patrycja Skotnicka, doradca Expander Prestige.

Pomocne w uzyskaniu wyższego kredytu będzie wykazanie się dobrą historią kredytową. Warto więc spłacać regularnie wszelkie kredyty i rachunki.

Banki zdecydowanie chętniej pożyczą pieniądze osobie, która miała w przeszłości kartę kredytową i regularnie ją spłacała. - Ale już tuż przed tym, jak zaczniemy się ubiegać o kredyt, lepiej z karty kredytowej zrezygnować, to może podnieść naszą zdolność nawet o kilkaset złotych - radzi Jerzy Węglarz.

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Materiał oryginalny: Możesz nie dostać kredytu i nie dowiesz się, dlaczego - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3