Mundial w Rosji. Jacek Bąk: Reprezentacja Senegalu wiele może, ale nie zawsze im się chce

Krzysztof Nowacki
Grzegorz Jakubowski / Polskapresse
Adam Nawałka w piątek skreślił nazwiska trzech piłkarzy, wytypowanych wcześniej do szerokiego składu na mistrzostwa świata, i grupę 32 zawodników powołał na zgrupowania w Juracie i Arłamowie. Mundial rozpocznie się 14 czerwca, natomiast selekcjoner do Rosji zabierze ostatecznie 23 graczy. – Dla każdego piłkarza gra na mistrzostwach jest dużym przeżyciem. Celem minimum Polaków jest wyjście z grupy – uważa Jacek Bąk, były piłkarz Motoru Lublin i reprezentacji Polski (w drużynie narodowej rozegrał 96 meczów).

Przed polską reprezentacją ostatnie tygodnie przygotowań do mistrzostw świata. Jest to okres niezwykle ważny, co pokazała historia, ponieważ po turnieju w Korei Południowej i Japonii w 2002 roku, w którym pan uczestniczył, mówiło się, że przygotowania do tamtego mundialu nie były najlepsze?
Po sezonie musi być też odpoczynek. Może faktycznie treningi były wówczas za mocne. Nie powinno wrzucać się wszystkich do jednego worka. Ci, którzy w klubach mniej grali mogli więcej ćwiczyć, ale po sezonie zawodnicy są zmęczeni. Treningi powinny służyć podtrzymaniu kondycji, bo przecież nikt nie zapomniał, jak się gra.

Na pewno nasza kadra nie może narzekać na warunki. Piłkarze mają do dyspozycji wszystko, co jest im potrzebne?
My też mieliśmy wspaniałe warunki i mieszkaliśmy w najlepszych hotelach. Nie mogę powiedzieć złego słowa na ten temat. W ostatnich latach, które spędziłem w kadrze wszystko było na najwyższym poziomie. Teraz może faktycznie warunki są jeszcze lepsze, ale to dlatego, że świat idzie do przodu i piłkarze muszą mieć zapewnione potrzeby od a do z.

Mistrzostwa świata rozpoczniemy meczem z Senegalem, teoretycznie z najsłabszym rywalem w grupie. W reprezentacji z Afryki grają piłkarze, którzy występują jednak w drużynach europejskich.
Na mistrzostwach nie ma słabych zespołów. Senegal jest drużyną nieobliczalną. Na pewno będą dobrze przygotowani fizycznie, natomiast różnie u nich jest z taktyką. W czasie meczu głowy im się czasami się „podpalają”. Grając we Francji miałem w drużynie wielu zawodników z Senegalu i widziałem, że jak będą chcieli, to mogą wiele zwojować. Ale czasami… im się nie chce. Może w meczu z nami nie będzie im się akurat chciało.

Grając we Francji miałem w drużynie wielu zawodników z Senegalu i widziałem, że jak będą chcieli, to mogą wiele zwojować. Ale czasami… im się nie chce.

W drugim spotkaniu zagramy z Kolumbią. To z kolei faworyt naszej grupy?
Na papierze Kolumbia prezentuje się najmocniej. Klasę tej reprezentacji znamy. W ostatnich miesiącach zremisowała z Hiszpanią i wygrała w Francją. Część kolumbijskich piłkarzy gra w dobrych europejskich klubach, pozostali w Ameryce Południowej. To będzie trudny mecz, ale czasami z takim przeciwnikiem gra się lepiej niż ze słabszym rywalem.

I na koniec fazy grupowej Polacy zmierzą się z Japonią.
To będzie dla nas niewygodny przeciwnik, który prezentuje inną kulturę piłki. W reprezentacji Japonii grają mali, szybcy i zwrotni zawodnicy. Przed mundialem w 2002 roku przegraliśmy z Japonią w Łodzi 0:2. Czasami wolałbym grać z silniejszym europejskim zespołem niż z azjatyckim. Musimy szanować każdego przeciwnika i o nikim nie możemy mówić, że jest łatwym rywalem, bo wtedy będziemy na straconej pozycji. Najlepiej jest wyjść na boisko, wygrać 4:0 i podziękować za grę.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: MŚ 2018. Rywale Polaków przed mundialem - Kagawa i Okazaki mają problemy, Halilhodžić idzie do sądu, James Rodriguez zapowiada półfinał

O nikim nie możemy mówić, że jest łatwym rywalem, bo wtedy będziemy na straconej pozycji. Najlepiej jest wyjść na boisko, wygrać 4:0 i podziękować za grę.

Grupowe mecze Polacy zagrają na trzech różnych stadionach oddalonych od siebie o setki kilometrów. Dalekie podróże mogą wpłynąć na formę drużyny?
Wszyscy będą mieli takie niedogodności. Reprezentacje będą przemieszczały się samolotami i podróże nie będą problemem. Baza Polaków będzie w Soczi i stamtąd wylecą na mecz, a potem tam wrócą. Fajnie oczywiście byłoby grać w jednym mieście, ale nie zawsze jest to możliwe.

Mistrzostwa są w kraju, o którym niestety często mówi się negatywnie.
Wiemy, jaka jest Rosja. Jest to specyficzny kraj, który ma swoje prawa. Szczególnie dla nas nie będzie to łatwy pobyt, ale my po prostu musimy wyjść na boisko, a całą resztę schować pod dywan. Wyjść, wygrać i nie myśleć o sprawach drugorzędnych. Skupiamy się tylko na sobie i kolejnym meczu. Miejmy nadzieję, że będą to też bezpieczne mistrzostwa, nie dojdzie do żadnych incydentów, czy zamachów terrorystycznych. Chciałbym, żebyśmy zakończyli mistrzostwa z uśmiechem na twarzy.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Chwila deszczu i porywisty wiatr w Lublinie. Na Starym Mieście chaos i bałagan (ZDJĘCIA)

TOP 10 najdroższych mieszkań w Lublinie. Niektóre z nich wywołają Twój zachwyt, a inne rozczarowanie

Polscy uczniowie piszą klasówki, a nauczyciele... płaczą. Oto hity szkolnych sprawdzianów!

MKS Perła w potrójnej koronie. Piłkarki ręczne długo cieszyły się z sukcesu [ZDJĘCIA I WYPOWIEDZI PO MECZU]

TOP 10 najdroższych domów do kupienia w Lublinie i okolicach (ZDJĘCIA)

Juwenalia 2018 w Lublinie. Piękne dziewczyny w korowodzie studenckim (ZDJĘCIA)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
swoj chłop
Ty za to pograłeś zakompleksiony człowieku pod blokiem w dwa ognie
Dodaj ogłoszenie