Muzyka, muzyka, muzyka … - rozpoczyna się czwarta edycja Fonii Lublina

Artykuł sponsorowany
foto. Magdalena Panasiuk

Red. W tym roku kolejny raz Stowarzyszenie Polskich Artystów Muzyków Oddział Lubelski organizuje cały cykl kameralnych koncertów – czy kolejna edycja będzie czymś różnić się od poprzednich?

A. Schulz – Brzyska: Cieszę się, że już po raz czwarty udało się doprowadzić do realizacji tego cyklu. Uważam, że muzyka jest ważną częścią codziennego życia każdego człowieka i odczuwam sporą satysfakcję, że przy pomocy i dzięki zaangażowaniu członków SPAM Oddział Lubelski możemy swoją działalnością poszerzać ofertę kulturalną Lublina. Radość wydaje się tym większa, że koncerty cieszą się coraz większą popularnością, a w zasadzie, udało nam się stworzyć cykl koncertów, który poza działalnością instytucji, jest największym wydarzeniem województwa, gwarantującym mieszkańcom bezpłatny dostęp do wykonawstwa kameralistyki. Mimo tego że w tym roku wprowadzimy kilka nowości, to naczelna idea raczej się nie zmieniła.

Red.Fonie Lublina to nie tylko zbiór przypadkowych koncertów, a Państwo staracie się o nadanie im nieco bardziej rozbudowanego znaczenia.

ASB Zgadza się. Zawsze staramy się dbać o zaplecze edukacyjne organizowanych koncertów. Zależy nam na tym, żeby poza przyjemnością związaną z obcowaniem z muzyką, odbiorcy pogłębiali swoją erudycję i budowali bazę pouczających doświadczeń w zakresie świadomego odbioru muzyki. Wbrew pozorom to nie takie proste, by samodzielnie wykształcić w sobie umiejętność świadomego słuchania literatury muzycznej – dotyczy to nie tylko tych mało znanych utworów, ale często także tych, które w programach koncertowych pojawiają się raz po raz. Celem przyświecającym organizacji tych koncertów jest także miłe, wspólne spędzanie wolnego czasu. Miło jest wiedzieć, że część odbiorców organizuje sobie czas wolny w oparciu o naszą działalność, a takie sygnały docierają do nas od stałych bywalców Fonii Lublina.

Red. Czy można powiedzieć więc, że Fonie Lublina są przejawem realizacji misji muzyków, a zatem i Stowarzyszenia?

ASB W naszym odczuciu realizujemy niezwykle ważną z perspektywy rozwoju społeczeństwa misję. Mimo że wielu odbiorców chętnie uczestniczy w wydarzeniach muzycznych, nadal brakuje nam zrozumienia dla procesów kształtujących kulturę muzyczną – tak w odniesieniu do przeszłości, jak i dziś, w XXI wieku. Przede wszystkim chcemy zaszczepić w słuchaczach potrzebę dostrzegania dzieł muzycznych w kontekście zjawisk ogólnokulturowych, towarzyszących ich powstawaniu, wykonywaniu i wszystkiemu temu, co determinuje sposób ich odbioru. Zależy nam, by muzykę ukazywać w pełni jej funkcjonowania w kulturze, a tym samym pokazywać odbiorcom, że nie tylko wyrafinowani melomani mogą znaleźć w niej sposób na relaks – dążymy w końcu do tego by komunikować się z odbiorcami w przyjazny i zrozumiały sposób.

Red. To dlatego koncerty zawsze ułożone są z myślą o realizacji konkretnych tematów, które warto Państwa zdaniem poruszyć?

ASB Wyliczając od początku – w 2017 roku skupiliśmy się na kompozytorach lubelskich, rok później staraliśmy się zaprezentować bogactwo polskiej kultury muzycznej, rok ubiegły poświęciliśmy na odbrązowienie muzyki Stanisława Moniuszki, a w tym roku naszą uwagę kierujemy na postać i twórczość Ludwiga van Beethovena oraz na rolę jego twórczości w rozwoju europejskiej kultury muzycznej.

Red. Dlaczego akurat Beethoven?

ASB Przede wszystkim celem uczczenia 250. rocznicy urodzin kompozytora, która przypada w 2020 roku. Jednak co do zasady, twórczość Beethovena stanowi punkt wyjścia do snucia obszernych rozważań na temat muzyki i kultury. Beethoven to jedna z najważniejszych postaci w historii muzyki europejskiej, a jego dzieło stale przemawia do wrażliwości publiczności całego świata – jest to, bądź co bądź, jeden z najczęściej wykonywanych do dziś kompozytorów, co świadczy o niekwestionowanej sile oddziaływania jego muzyki. To na kartach jego utworów dokonał się w końcu przełom między powściągliwą estetyką klasycyzmu a burzliwym i pełnym napięć romantyzmem.

Dzięki temu właśnie Beethoven przeszedł do historii jako twórca wprowadzający do kompozycji silnie zakorzenionych w stylu klasycznym ówcześnie nowatorskie elementy zwiastujące nową epokę. Trudno nazwać go klasykiem wiedeńskim , choć tak powszechnie przyjmuje się w tradycji myśli o muzyce, a tym samym – w podręcznikach. Beethoven do granic wyczerpując język klasycyzmu stał się prekursorem nowej estetyki. Fascynujące jest także to, jak silnie jego twórczość i przemiany dokonujące się wraz z jej rozwojem wynikały ze społecznych rewolucji przełomu XVIII i XIX wieku w Europie.

Beethoven należał do twórców z zaangażowaniem śledzących aktualia społeczne i polityczne, a jego twórczość stanowi w pewnym sensie swoisty komentarz do tych okoliczności. Jednocześnie to jego kompozycje stały się spiritus movens późniejszego rozwoju muzyki i sposobu myślenia o niej. To jego muzyka uznana została za wzór w zakresie wykorzystania klasycznie rozumianej formy czy poetyki narracji i to ona przyczyniła się do łamania ustalonych muzycznych konwenansów – zarówno na polu samej twórczości, jak i na polu filozofii muzyki. W ten właśnie sposób można pokrótce wyjaśnić dlaczego Beethoven jest sylwetką tak ważną dla historii europejskiej kultury i twórcą, który mimo upływu czasu, nawet w XXI wieku może być fascynujący dla w zasadzie każdego odbiorcy.

Red. Rozumiem więc, że w programie znajdą się głównie utwory tego właśnie kompozytora.

ASB Tak, ale staramy się tak zróżnicować programy poszczególnych 12 koncertów zaplanowanych na ten rok, by każdy z nich przedstawiał nieco inne wyrazowo kompozycje Beethovena, prezentujące różne gatunki i formy obecne w jego twórczości w zestawieniu z dziełami innych twórców – polskich i europejskich – tak, by zaprezentować publiczności szerokie, kontekstualne spojrzenie na jego twórczy dorobek.

Red. Jakie utwory usłyszymy więc podczas koncertów?

ASB W programach koncertów znajdą się solowe kompozycje fortepianowe Beethovena – sonaty, miniatury, czy wariacje, utwory kameralne – sonaty na skrzypce i fortepian, tria fortepianowe czy kwartety smyczkowe, liryka wokalna - tak na głos solowy z towarzyszeniem fortepianu, jak i na bardziej rozbudowany skład wykonawczy - a także skameralizowane transkrypcje jego symfonii czy koncertów. Nie może zabraknąć w końcu tzw. motywu losu, po usłyszeniu którego każdy rozpoznaje V Symfonię , której popularność przeszła do historii po tym, jak zdecydowano, że to właśnie ona zostanie wysłana przez sondy Voyager w Kosmos. Poza dziełami Beethovena publiczność usłyszy kompozycje A. Vivaldiego, J.S Bacha, tych kompozytorów, których spotkał na swojej drodze życiowej - J. Haydna, W.A. Mozarta, czy L. Spohra, a także twórców żyjących po Beethovenie, którzy nawiązywali do jego dorobku tj. R. Wagner, L. Janaček, czy K. Szymanowski.

Red. Dlaczego Ci twórcy nawiązywali akurat do dzieł Beethovena?

ASB W zasadzie trudno jest odpowiedzieć na to pytanie - można powiedzieć, że w jakimś sensie, każdy kompozytor po Beethovenie nawiązywał do jego twórczości. Przez wieki, jego twórczość była ceniona i przytaczana jako wzór przez przedstawicieli różnych stylów i estetyk, nawet tych wzajemnie się wykluczających, czy zwalczających. O Beethovenie mówi się, że był mistrzem leitmotivów, czego najlepszym dowodem jest motyw Ody do Radości , który konsekwentnie, od I części prowadzi do finału IX Symfonii. Ze względów zarówno logistycznych, jak i finansowych, nie braliśmy pod uwagę wykonania tej kompozycji, jednak nie zabraknie innych, równie znanych utworów ostatniego z klasyków, na czele z sonatami skrzypcowymi - Wiosenną czy Kreutzerowską, V Symfonią, czy V koncertem fortepianowym w wersjach kameralnych. Z koncertu na koncert będziemy też zaglądać do mniej znanego dorobku Beethovena – między innymi wykonane zostaną Scena i aria Ah Perfido, fragmenty oratorium Chrystus na Górze Oliwnej, którymi rozpocznie się tegoroczna odsłona cyklu, czy Wariacje na temat God Save the Queen.

Red. Wiemy już, że w tym roku w ramach cyklu pojawią się także nowe formuły koncertów.

ASB Przede wszystkim, chcemy wykorzystać fakt, że twórczość Beethovena zaznacza swoją obecność na każdym etapie rozwoju muzyka. Dlatego też jeden z koncertów poświęcimy na prezentację młodych talentów, które docenione zostały na ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach muzycznych.

W ramach pozostałych nowości chcemy zaproponować publiczności, przede wszystkim młodzieży szkolnej i studentom, koncert interaktywny, prezentujący każdy detal kompozycji i jego istotę w procesie przygotowywania wykonania dzieła czy też, patrząc na to ogólniej, w sposobie jego rozumienia. Chcemy nawiązać tym samym do tradycji koncertów, jakie prowadził niegdyś Henryk Melcer- Szczawiński (przedstawiający w ten sposób właśnie muzykę Ludwiga van Beethovena), czy Leonard Bernstein.

Red. Wracając do samego Beethovena – jak można scharakteryzować jego muzykę?

ASB Przede wszystkim należy powiedzieć, że jest to twórczość nacechowana wzmożonym wyrazem emocjonalnym, przekładającym się silnie na tradycje wykonawcze. Jest to muzyka człowieka cierpiącego, czego wyrazem jest m.in. Testament Heligenstadzki . Zmagania związane z utratą słuchu, szczególnie dotkliwą dla muzyka - kompozytora, a także jego porywczy charakter są niejako zapisane w nutach. Pomimo tego muzyki Beethovena nie można chyba określić jako dramatycznej – nie opisuje i nie przedstawia w sensie programowych żadnych uczuć, a raczej wydaje się eksplikacją wewnętrznych stanów emocjonalnych twórcy, który zmaga się z chorobą i wieloma innymi przeciwnościami losu. Do tych należą nie tylko troski bytowe towarzyszące Beethovenowi od lat młodości, problemy rodzinne, ale również wewnętrzny sprzeciw wobec niezrozumienia, z jakim spotkała się jego późna twórczość. Jednocześnie warto podkreślić, że muzyka Beethovena jest mimo niekonwencjonalnych, jak na czasy w których żył, rozwiązań kompozytorskich, uznawana za matrycę konsekwentnej realizacji klasycznych założeń formalnych kompozycji. Nie tylko więc emocjonalny wyraz jego twórczości zasługuje na uwagę, ale należy także nie zapominać o istocie jego kompozytorskiego kunsztu, jaka kryje się we właściwościach architektonicznych jego dzieł.

Red. Rozumiem, że tradycyjnie, koncerty odbywać będą się w Trybunale Koronnym?

ASB Większość tak. Dzięki wsparciu Miasta Lublin, które w 2020 roku jest obok Fundacji PZU jednym z partnerów finansujących cykl Fonie Lublina , możemy ze stałą częstotliwością zapraszać publiczność do Trybunału Koronnego by wspólnie przeżywać i poznawać sztukę muzyczną. Jednak nie będzie to jedyna lokalizacja koncertowa w 2020 roku. O szczegółach będziemy informowali na bieżąco, a póki co, możemy zapowiedzieć, że koncerty odbędą się również w Archikatedrze Lubelskiej, Bazylice oo. Dominikanów i w Sali koncertowej Szkoły Muzycznej im. T. Szeligowskiego w Lublinie.

Red. Nie pozostaje więc nic, jak tylko zaprosić Państwa na koncert inauguracyjny.

ASB. Pierwszy koncert odbędzie się już 31 maja. Jednak nie zobaczymy się z publicznością na żywo - póki co, ze względu na reżim sanitarny koncerty będą realizowane za pośrednictwem Internetu. Dlatego też uruchamiamy stronę internetową poświęconą cyklowi, w ramach której publiczność z województwa i nie tylko będzie mogła uczestniczyć w koncertach. Mamy świadomość tego, że nie uda nam osiągnąć się jakości dźwięku rodem ze studia nagrań, ale na poczet realizacji pozamuzycznych celów przyświecających koncertom, zdecydowaliśmy o ich transmitowaniu. O tym jak obejrzeć koncert „na żywo” i gdzie dostępna będzie jego transmisja, będziemy informować na stronie internetowej www.fonielublina.pl i w ramach fanpage'u SPAM na facebooku.

Red. Jaki program zostanie wykonany 31 maja?

ASB. Będzie to młodzieńcze Trio fortepianowe c-moll Beethovena, które zostało wydane wraz z dwoma innymi utworami w ramach opus 1 kompozytora. Jako zaś, że na początku skupimy się na tym wczesnym dziele, zostanie ono skomentowane wybranymi utworami W.A. Mozarta, nieco młodszego z klasyków wiedeńskich , prezentującymi różne gatunki kameralne i solowe (sonata fortepianowa, skrzypcowa i duet). Wśród artystów, obok mnie, wystąpią artyści związani z Filharmonią Lubelską - Irina Stukaszina-Gąsior, która zagra na skrzypcach i Szymon Krzemień, który wykona partię wiolonczeli. Myślę, że warto zaprosić Państwa także na kolejny koncert, który odbędzie się już tydzień później, 7 czerwca - podczas tego wydarzenia wykonane zostaną kompozycje wokalne Beethovena, Mozarta i Josepha Haydna; wystąpią Ewa Biegas, Mariola Zagojska, a przy fortepianie towarzyszył im będzie Grzegorz Biegas. W ramach obu koncertów, usłyszą też Państwo słowo wiążące wszystkie kompozycje w spójną narrację, które przygotuje i wygłosi dr Kinga Krzymowska- Szacoń. Po szczegóły zapraszamy na stronę internetową i portal facebook.pl.;

Partnerzy: Fundacja PZU, STOART, Towarzystwo Muzyczne im. H. Wieniawskiego w Lublinie
Patroni medialni: TVP Kultura, TVP3 Lublin, Radio Lublin, Kurier Lubelski, Dziennik Wschodni, Gość Niedzielny.
Projekt Fonie Lublina realizowany jest dzięki wsparciu Miasta Lublin. Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Kultura w sieci.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3