Na Lubelszczyźnie dyskonty spożywcze wciąż rosną w siłę

EP
Na Lubelszczyźnie dyskonty spożywcze wciąż rosną w siłę Archiwum
W samym Lublinie działa już prawie 30 dyskontów spożywczych. Wszystko wskazuje na to, że na tym nie koniec. Na celowniku sieci są też mniejsze miasta.

- Podtrzymujemy plany, aby do 2015 roku liczba sklepów Biedronka w całej Polsce wzrosła do 3 tysięcy - nie pozostawia wątpliwości koncern Jeronimo Martins, właściciel Biedronek. Obecnie w całym kraju działa ponad 2200 dyskontów tej sieci.
Ile nowych sklepów powstanie w woj. lubelskim? Tego firma nie zdradza. Przedstawiciele lokalnego, drobnego handlu nie mają jednak złudzeń.

- Sieci szukają dla siebie nowych działek. Jeszcze co najmniej kilka Biedronek i Lidlów uda im się wcisnąć w Lublinie i okolicach - uważa Krzysztof Kurys, prezes Zrzeszenia Handlu i Usług Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Lublinie.

Dyskonty zadomowiły się jednak nie tylko w stolicy województwa.

Dziewięć Biedronek działa np. w Zamościu. Do tego dochodzą dwa Lidle. Kolejny jest w planach. Podobnie sytuacja wygląda w Chełmie i Białej Podlaskiej. Sieci dyskontowe nie omijają też mniejszych miast, a obecnie wręcz zabiegają o takie lokalizacje.

Zwłaszcza, że na tle całej Polski nasze województwo jest raczej dyskontowym pustkowiem. Z danych firmy Market Side (publikowanych przez Gazetę Wyborczą) wynika, że pod koniec ubiegłego roku najwięcej dyskontów - aż 419 - działało w woj. śląskim. W tym czasie w naszym regionie było ich 123. Jeśli natomiast weźmiemy pod uwagę liczbę mieszkańców "przypadających" na jeden dyskont, prym wiodło woj. lubus-kie - 7,8 tys. osób na jeden dyskont. Dla porównania, w naszym regionie do jednego tego typu sklepu można było przypisać ponad 17 tys. mieszkańców.

Warto przy tym zauważyć, że w województwie lubelskim działają tylko dwie z czterech największych dyskontowych sieci obecnych w naszym kraju. Firmy Netto i Aldi nie mają u nas swoich sklepów.

Zdaniem specjalistów, naturalnym kierunkiem rozwoju sieci będzie teraz ściana wschodnia. - Sieci liczą m.in. na klientów zza wschodniej granicy - mówi Kurys.

Rodzimy handel mocno nadwyrężony przez walkę z dyskontami nie składa jednak broni. W Lublinie powstał np. pomysł, by w dzielnicach zbudować specjalne hale, w których lokalni sprzedawcy mogliby oferować swoje produkty i usługi. Do jego realizacji jeszcze jednak długa droga. - Na razie trwa szukanie odpowiednich lokalizacji - informuje Beata Krzyżanowska z biura prasowego lubelskiego ratusza.

O klientów walczy też Stokrotka, rodzima sieć supermarketów. Na jutro sieć planuje otwarcie kolejnego sklepu w Lublinie (będzie to 17. Stokrotka w mieście).

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
TrendiEórpjeczyk

produkty z krajów kolonialnych mogą być drożej sprzedawana na kolonii niż produkty kraju PANA. kolonia musi sie dostosowac, a jak chce jesc to bedzie pracować ( za 3 razy mniejszą stawkę) czy taka odpowiedź cię satysfakcjonuje mój drogi? lidl- mądry wybór!

K
Krzysztof

od nabiału, przez pieczywo, warzywa i wędliny/mięso (jeśli niezbyt niebieskie), płacę 30-65% więcej, mam podły wybór, towar niepierwszej świeżości, wiele artykułów pan Sławek nie zna, więc gdy mu tylko powiem co potrzebuję, to już za dwa-trzy dni mi sprowadzi. Trzeba wspierać rodzimych handlowców.

P
Pabloo

A ja się pytam gdzie jest na tej macie słynna już w całej Polsce bełżycka biedronka??

p
pipa

Kto mi wytłumaczy ten ewenement, że niemiecki cukier w Lidlu jest tańszy od polskiego, który i tak jest tam tańszy niż w osiedlowych sklepach.

k
klient

Nie każdy chodzi do nich po kiełbasę.Wiele innych wyrobów jest tańszych niż u naszych handlowców.Do tego wiele promocji.

o
obserwator tego procederu

Podwójne dno powstaje,kiedy pazerni kupcy z hal targowych kupują w promocyjnych cenach w Tesco piękne jabłka po 0,99 zł za kg,ziemniaki tanie i później na hali targowej sprzedają o wiele drożej .Czysty zysk a klient Tesco chcący nabyć towar w promocyjnej cenie dostanie figę z makiem Co na to obsługa sklepu ,czy można cały głęboki wózek wyładować jabłkami i bezkarnie łupić ludzi przez różnej maści cwaniaków.

m
m

Przypomniał mi się tutaj stary dobry skecz Laskowika.
Przeciez to, że dyskonty rosną w siłę oznacza dokładnie to, że ludzie biednieją - nic więcej.
No ale jak to brzmi: "coś rosnie w siłę", co nie?
Osobiście, sam robiąc zakupy we przytoczonych na grafice sklepach czuje cię jakbym zdradzał swoją ojczyznę, upodlony i jak śmieć - bo z chęcią kupiłbym pół kilo prawdziwej wędzonej szynki czy kiełbasy w cenie powyżej 30zł/kg niż kupować byle co w promocji. No ale kasa z nieba nie leci.
Więc podsumowując: te dyskonty są tak oblegane bo są ukierunkowane w biedniejszą część społeczeństwa, której jest coraz więcej

M
Matis

Wniosek:
- Lidl ma słabszych negocjatorów

Dla równowagi proszę napisać teraz artykuł jaki jest spadek/wzrost małych firm posiadających podobny asortyment jak wyżej wymienione dwa dyskonty.

k
kudyś

Takie osiedlowe hale z rodzimymi produktami to chyba jedyna konkurencja dla marketów. Ludzie mają dość już taśmowego, niezdrowego, produkowanego na skalę przemysłową żarcia typu "zapchajkichy". Warzywa, owoce i inne produkty wytwarzane gospodarstwach rolnych wcale nie muszą być drogie, bo omija je długi łańcuch pośredników i o ile w tych halach "placowe" ustalone będzie w rozsądnej cenie.

B
BidaZokrasą

ma 11 dyskontów i planują nowe? czy jeronimo martins i lidl to główny pracodawca w tym miescie? To chyba bedzie ewenement na całą Polskę. Niech postawią jeszcze jeden i będzie poniżej 6 tyś mieszkańców na dyskont . Mają szanse pobić rekord Polski. LOL

B
Bleee

A wiesz co jest tanie w Stonce? Woda w pięciolitrówkach. I artykuły trzeciej kategorii.

L
LUBELAK

SAM JESTEŚ RUSKI

K
Koziołek

Pismaki bajzel w głowie mają i ruską Lubelszczyznę wychwalają.

L
Lutek

Jak czytam te żałosne komentarze to aż mi sie alakć chce nad niedolą polskich sklepikarzy, którzy tak narzekają na dyskonty. prawda jest taka, że 80% towarów w dyskontach jest od polskich producentów tylko pod inną marką a nie importowanych. Daje to zbyt i zatrudnienie w kraju. Rynek jest wolny i nikt nie broni drobnym handlowcom zjednoczyć się i również brać towar w ilościach hurtowych od polskich producentów i sprzedawać go taniej niż inne dyskonty. Handel opiera się na marży. Niech więc nie narzekają ci drobni handlowcy że ima tak ciężko, bo ceny u nich są tak skalkulowane żeby przeciętnemu Kowalskiemu nie chciało się pojechać do marketu po 1 sztukę asortymentu bo jak policzy czas i paliwo to mu na jedno prawie wyjdzie. Ja sam prowadzę działalność gospodarczą i opieram się na kalkulacji finansowej wynikającej z zamożności portfela potencjalnego klienta i rentowności mojej działalności. Kochani handlowcy trzeba życie jeść małą łyżeczka a nie nachapać się od razu nie wiem ile. Lepiej obracać małym pieniądzem częściej niż raz na kiedyś większą gotówką. To napędza rynek i podaż.

w
wsa

I w Trawnikach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3