Na Ponikwodzie protestują. Mają dość ciężarówek jeżdżących na Narcyzową, gdzie budowane są nowe mieszkania

Małgorzata Genca
Małgorzata Genca
Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Ciężarówki wywożące ziemię niszczą nam nową drogę – skarżą się mieszkańcy Ponikwody m.in. ul. Poziomkowej. Ciężki sprzęt jest wykorzystywany przy budowie nowych mieszkań, które powstają przy ul. Narcyzowej. – Nie uchylamy się od odpowiedzialności, zgodnie z zapisami umowy z miastem, jeśli uszkodzimy drogę, to mamy odtworzyć – przekonuje przedstawiciel inwestora.

Przy ul. Narcyzowej ma powstać kompleks mieszkalny „Narcyzowe Wzgórze”. Inwestorem jest spółka Swietelsky. Prace ruszyły trzy tygodnie temu. I szybko przerodziły się w konflikt między deweloperem a mieszkańcami Ponikwody. W czwartek doszło do spotkania mieszkańców, przedstawiciela inwestora oraz Zarządu Dróg i Mostów. Zorganizowała je „w terenie” posłanka KO Marta Wcisło.

Jednym z podstawowych zarzutów mieszkańców jest niszczenie ulic osiedlowych przez sprzęt wykorzystywany przez dewelopera.

– Ciężarówki z ziemią, która jest wywożona z placu budowy dewastują nam drogę. Asfalt na ulicach Narcyzowej i Nasturcjowej jest nowy, został ułożony w październiku 2020 r. ze środków dzielnicy Ponikwoda – przekonują mieszkańcy. Dodaję, ze niszczona jest też ul. Poziomkowa.

– W ramach umowy z miastem podpisaliśmy weksel in blanco, że gdybyśmy zniszczyli jakieś odcinki dróg, to będziemy musieli je naprawić – informuje Tomasz Owsik, reprezentujący inwestora. I dodaje, że w kolejnej umowie z ratuszem deweloper zobowiązał się też do wykonanie odcinka ul. Narcyzowej od Nasturcjowej do Nagietkowej oraz nawierzchni asfaltowej na Nasturcjowej, na odcinku od Narcyzowej do Poziomkowe. – Daliśmy na to gwarancję w wysokości do 1,5 mln zł. Nie uchylamy się od odpowiedzialności – przekonuje Owsik.

Dojazd do terenu inwestycji wyznaczył Zarząd Dróg i Mostów. Prowadzi przez Rumiankową, Poziomkową i Nasturcjową. – Biorąc pod uwagę lokalizację inwestycji była to najkrótsza trasa, która umożliwia dotarcie do terenu budowy – wyjaśnia Artur Ścibiorski z ZDiM Lublin.

Mieszkańcy się z tym nie zgadzają. – Jest krótsza droga. I wygodniejsza. Można ją wyznaczyć po śladzie przyszłego przedłużenia ul. Węglarza – wskazują.

Protestujący zapowiadają, że wystąpią do ZDiM o zmianę przebiegu trasy dojazdu. – Jeśli wpłynie do nas wniosek w tej sprawie, to się nad nim pochylimy. Trudno mi jednak teraz rozstrzygnąć czy dysponujemy tam terenem – mówi Ścibiorski.

Podczas spotkania pojawił się jeszcze jeden problem: czy deweloper może już korzystać ze wskazanego przez ZDiM dojazdu. W decyzji jest bowiem mowa o tym, że ul. Rumiankowa powinna zostać utwardzona. A nie została. Te praca mają być dopiero wykonane.

– Nie macie drogi dojazdowej. Musicie przerwać budowę do czasu jej wybudowania – mówi Wcisło.

„Narcyzowe wzgórze” ma być kompleksem składającym się z dziewięciu budynków. Chodzi o osiem trzykondygnacyjnych, czterolokalowych willi oraz jeden czterokondygnacyjny budynek wielorodzinny. Łącznie powstanie 96 mieszkań. Mają być gotowe do października 2022 r.

W związku z prowadzoną budową interweniowała już trzy razy Straż Miejska. – Było to zgłoszenia z ulic Poziomkowej i Nasturcjowej. Kontrole były prowadzone pod kątem utrzymania czystości na wjeździe i wyjeździe z terenu budowy. Nałożyliśmy jeden mandat w wysokości 200 zł na inwestora za brak porządku – informuje Ryszarda Bańka z lubelskiej Straży Miejskiej.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej Filipowicz, Lublin

"– Nie macie drogi dojazdowej. Musicie przerwać budowę do czasu jej wybudowania – mówi Wcisło." Pani poseł nie wie kto w Lublinie wydaje pozwolenia na budowę i do kogo powinna się zwrócić o przerwanie robót? Przy okazji proszę sprawdzić, jak poseł głosowała w sprawie zmiany MPZP dla tej części Lublina, bo jako przedstawicielka tego okręgu w Radzie Miasta Lublin powinna była wiedzieć, że będzie to oznaczać dzisiejsze problemy dla protestujących mieszkańców.

Dodaj ogłoszenie