MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Najmłodsza opera w Polsce skończyła „roczek”. Pasmo sukcesów i dodatkowe pieniądze od marszałka

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
93 spektakle, 195 etatów, 33 tys. widzów i widzek i ponad 3 mln zł dodatkowego zastrzyku gotówki od Urzędu Marszałkowskiego – tak wygląda podsumowanie Opery Lubelskiej po pierwszym roku działalności. Na konferencji prasowej nie zabrakło tortu i słodkości. – Opera Lubelska ma już roczek – mówiła dyrektorka Kamila Lendzion, zapraszając na poczęstunek.

Chociaż w wypowiedzi pojawiało się słowo „roczek”, Kamila Lendzion nie ma wątpliwości, że pierwszy sezon artystyczny Opery Lubelskiej to wcale nie był łatwy czas.

– Ten sezon, nie ukrywam, był dla nas bardzo, bardzo intensywny i bardzo wymagający. Wiele wyzwań za nami, wiele wyzwań przed nami. Oczywiście jak każda instytucja mamy swoje problemy – małe co prawda. Wszystkie niedociągnięcia techniczne będziemy naprawiać – zapewniła.

I było to prawie wszystko, co usłyszeliśmy podczas konferencji prasowej o trudnościach OL. W podsumowaniu dobiegającego końca sezonu artystycznego (zostały jeszcze trzy spektakle) dominowały informacje o sukcesach, podziękowania i słowa uznania.

– Opera Lubelska jest perełką wśród instytucji samorządowych. W imieniu marszałka chciałbym podziękować pani dyrektor i całemu zespołowi, który na to wszystko, co działo się przez ostatni rok, intensywnie pracował i jak widzimy, była to praca znakomicie wykonana – mówi członek zarządu Województwa Lubelskiego Marcin Szewczak.

Jak stwierdziła Kamila Lendzion, dwie premiery w ciągu roku („Tosca” i „Jesus Christ Superstar”), i to pierwszego działalności, „to bardzo dużo jak na taką instytucję”. I przedstawiła zamaszyste plany na przyszłość: spektakle przedpołudniowe dla młodzieży i osób seniorskich, projekt „Popróbuj opery” (czyli otwarte próby dla młodzieży szkół ponadpodstawowych), rejestracja spektakli i publikacja ich online we współpracy z Centrum Spotkania Kultur oraz promowanie opery poprzez wyjeżdżanie w teren z małymi formami. Wisienką na torcie będzie premiera: „Don Giovanni” (w reżyserii Wojciecha Adamczyka, kierownictwo muzyczne: Vincent Kozlowsky, kostiumy: Maria Balcerek, scenografia: Marcelina Początek-Kunikowska) zaplanowana na 25 i 26 stycznia w Sali Operowej Centrum Spotkania Kultur.

W mijającym sezonie artystycznym szeregi instytucji zasiliła solistka Karina Skrzeszewska i solista Dariusz Machej. Więcej osób zaangażowało się także w Chór Dziecięco-Młodzieżowy i zespół baletowy („Żeby opera się rozwijała, musi się rozwijać zespół” – uzasadniała Kamila Lendzion). Był to także czas wydatków sprzętowych i planowania ich, ale – jak się dowiedzieliśmy – tu również wszystko przebiegło pomyślnie.

– Chciałam podziękować za współpracę i transparentność. Ostatnio Opera Lubelska rozliczyła zakup mikroportów, to było szczególnie ważne dla roboczego funkcjonowania opery, co pani dyrektor zgłaszała już w ubiegłym roku. Pani dyrektor pozyskała też środki ministerialne na zakup instrumentów, więc jest tu dbałość i o komfort przeprowadzenia technicznych prób, i o zespół – twierdzi Elżbieta Katarzyna Kędzierska, dyrektorka Departamentu Kultury, Edukacji i Dziedzictwa Narodowego.

Media szczególnie zainteresowały się stroną materialną funkcjonowania Opery Lubelskiej. Kamila Lendzion przyznała, że Urząd Marszałkowski musiał dołożyć pieniądze do dopięcia budżetu, ale nie poinformowała ile.

– Dzięki bogu mamy takiego organizatora, który na te nasze bolączki finansowe jest wrażliwy – stwierdziła.

Zapytaliśmy więc o to rzecznika marszałka województwa Remigiusza Małeckiego.

– Dotacja podmiotowa 2024 dla Opery Lubelskiej to 16,4 mln zł – napisał. Biorąc pod uwagę, że przy powstawaniu instytucji była mowa o 13,2 mln zł, oznacza to wzrost o 3,2 mln zł.

Od dyrektorki nie dowiedzieliśmy się także, jaki był zysk ze sprzedaży biletów, jednak zapewniono nas, że takie dane będą dostępne po ostatnim przedstawieniu w sezonie. Będzie nim „Jesus Christ Superstar” zaplanowany na 30 czerwca o godz. 17, na który wciąż można kupić wejściówki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski