Najsympatyczniejsza klasa pojedzie do Strasburga

KOS
Zgrani, aktywni, można na nich liczyć. Taka jest III bl z "Vetterów". Potrafią walczyć w słusznej sprawie - mówią w Lubartowie o klasie III e z I LO w Zespole Szkół nr 2 im. Ks. K. Sanguszki. Klasę III e z "Unii" łączy miłość do kina i teatru... oraz to, że wszędzie jej pełno. Tak prezentują się uczestnicy naszego plebiscytu na "Najsympatyczniejszą klasę maturalną roku szkolnego 2011/2012". Mamy nadzieję, że na nich nie skończy się lista sympatycznych klas z naszego województwa. Nie bądźcie gorsi i weźcie udział w naszym plebiscycie. Może główna nagroda, czyli wycieczka do Strasburga, czeka właśnie na Was?

- Od samego początku bardzo dobrze rokowali - opowiada o III bl z XVI LO w Zespole Szkół Ekonomicznych im. A. i J. Vetterów w Lublinie Bartłomiej Wojtaszek, jej wychowawca.
Elżbieta Stępień, wychowawczyni klasy III e z Lubartowa, wspomina, jak jej podopieczni pokazali, że potrafią walczyć w słusznej sprawie. - W sierpniu ich kolega miał poważny wypadek samochodowy - opowiada. - Młodzież najpierw zaangażowała się w zbiórkę krwi, potem zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rehabilitację kolegi.

- Jesteśmy klasą teatralno-filmową nie tylko z nazwy - tak z kolei mówią o sobie uczniowie III e z III LO im. Unii Lubelskiej w Lublinie. - Nie przez przypadek do niej trafiliśmy. W "Unii" krąży opinia, że jeśli coś się w szkole dzieje, to na pewno stoi za tym klasa teatralna. Najczęściej to prawda - śmieją się.

Na zgłoszenia od klas maturalnych z Lublina i woj. lubelskiego, które chciałyby wziąć udział w naszym plebiscycie, czekamy do 23 listopada. Wystarczy wysłać zdjęcie klasowe na adres: konkurs@kurierlubelski.pl. Do fotografii trzeba dołączyć numer telefonu do szkoły lub wychowawcy oraz krótki opis. Fundatorem wycieczki do Strasburga, która jest nagrodą dla najsympatyczniejszej klasy, jest prof. Mirosław Piotrowski z KUL, europoseł z Lubelszczyzny. Zwycięska klasa zostanie wyłoniona w głosowaniu SMS-owym. Podczas poprzedniej edycji konkursu główną nagrodę zgarnęła klasa III d z Zespołu Szkół nr 2 w Lubartowie. - Młodzież zaangażowała do zabawy nie tylko swoich kolegów, ale i nauczycieli. No i udało się - opowiada Anna Wójtowicz, dyrektorka placówki.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anom

Dziewczyna w białym żakiecie to Edyta P??? eehhh :)))))))

l
lala

jest słuszny system w każdej dziedzinie,wartości chrzescjańskie,Boże chroń przed nimi

g
gpencin

hahah dojrzewa do operacji dobre; konstytucja zapewnia ci bezplatne leczenie przynjamniej w takiej sprawie jak twoja, na jaczewskiego nikt nie bierze , nie bral i nie bedzie bral .bo to nie ryby tam pracuja najuczciwsi medyceusze pod sloncem; jakby jakies cba czy abc wzielo pod lube jeczewskiego to by z glodu poumierali bo nic by sie dalo znalezc a policji to nie przywoluj bo policja pilnuje porzadku anie spitala tak czy siak zycze........wytrwalosci

M
Marta

Ile kosztuje operacja kręgosłupa na Jaczewskiego - PCK 4 w Lublinie? Mój tata miał mieć operację, leżał ponad tydizeń na oddziale i mu jej nie zrobili - każdego dnia odkładali termin zabiegu...Ojciec chodzic wogole nie moze i bierze caly czas leki od bolu. Nie wiedziałam, ze trzeba zapłacić. Ostatnio od znajomej usłyszałam, że operacja kręgosłupa kosztuje tam 8 tysięcy. Mam nadzieję ze to nieprawda. Chociaz jak tata lezal to przyjmowali pacjentow i po tygodniu odsylali spowrotem do domu.Tych ktorzy nie placa podobno przyjmuja i odsylaja po kilka razy. Ludzie lezal czasami ponad 10 dni, a potem dowiaduja sie, ze operacja nie moze sie odbyc... Znajoma twierdzi ze tak pacjent dojrzewa do operacji - jak nie zaplaci to odsylaja do domu i tak nawet po trzy razy.... Ile trzeba dac i komu zeby ta operacje tacie zrobili - napiszcie prosze. Dac do reki czy wplaca sie na fundacje???Czemu policja sie tym nie zajmie. W jakim my kraju zyjemy? Czy mial ktos podobne doswiadczenia?Pomóżcie i doradzcie co robic

Dodaj ogłoszenie