Najważniejsze były punkty. Nad stylem szczypiorniści Azotów Puławy będą jeszcze pracować

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Dla piłkarzy ręcznych Azotów Puławy mecz z Wybrzeżem Gdańsk był jednym z takich spotkań, do których drużyny nie trzeba specjalnie motywować. Trzy tygodnie wcześniej podopieczni trenera Roberta Lisa niespodziewanie przegrali na Pomorzu po rzutach karnych, więc byli żądni rewanżu we własnej hali.

- Wiedzieliśmy z jakim nastawieniem będziemy tutaj podejmowani – przyznał Mariusz Jurkiewicz, trener Wybrzeża. – To była twarda, męska gra. Puławy były bardzo skoncentrowane i zasłużenie zdobyły trzy punkty – dodał.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZU Z GDAŃSKIEM:

Azoty wygrały 30:26, chociaż to nie było najlepsze spotkanie w ich wykonaniu. - Po przegranej w Gdańsku nie trzeba było nas specjalnie motywować. Bardzo chcieliśmy się zrewanżować i to może trochę nam przeszkadzało – uważa Michał Szyba. - Sama gra, w ataku i obronie, pozostawiała wiele do życzenia. Mieliśmy duże problemy szczególnie z obrotowym. W ataku było dużo szarpanej gry i niewymuszonych błędów. Chcieliśmy wziąć jak największy rewanż i czasami za szybko biegliśmy do kontry. Przez to robiliśmy łatwe błędy. Ale punkty są i to najważniejsze, a nad stylem będziemy jeszcze pracować – dodaje rozgrywający Azotów.

Pierwszą połowę gospodarze wygrali 13:11, ale w szatni trener miał wiele uwag do swoich zawodników. – Przede wszystkim popełniliśmy bardzo dużo błędów. W drugiej połowie to ograniczyliśmy i można powiedzieć, że od razu kontrolowaliśmy spotkanie. Pograli wszyscy, więc zawodnicy, którzy grają w największym wymiarze czasu mogli odpocząć – twierdzi Robert Lis.

– Po takim meczu najważniejsze są trzy punkty. Ciężko nam się gra z Wybrzeżem i dobrze, że już więcej tych spotkań nie będzie. Myślę, że stanęliśmy na wysokości zadania – dodał szkoleniowiec zespołu z Puław.

Po meczu z Wybrzeżem drużyna Azotów otrzymała dwa dni wolnego. Zawodnicy wrócą do treningów w środę, a kolejne spotkanie zagrają dopiero 8 maja. W najbliższy weekend PGNiG Superliga pauzuje ze względu na zgrupowanie reprezentacji Polski, które w poniedziałek rozpoczęło się w Opolu. Drużyna narodowa rozegra 29 kwietnia i 2 maja mecze kwalifikacyjne do Euro 2022 ze Słowenią i Holandią. W gronie powołanych jest dwóch graczy Azotów – Rafał Przybylski i Dawid Dawydzik.

- W przerwie na reprezentację spokojnie popracujemy i będziemy gotowi na ostatnią fazę sezonu – zapewnia trener Robert Lis.

Horoskop 2021. Jaki sport jest najlepszy dla twojego znaku z...

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie