reklama

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu

Maria Krzos
Słowa z "Małego księcia" to życiowa dewiza Eweliny.
Słowa z "Małego księcia" to życiowa dewiza Eweliny. Małgorzata Genca
Ewelina Orzechowska z Chełma straciła wzrok, kiedy miała 11 lat. Jako nastolatka musiała radzić sobie nie tylko z własną chorobą, ale również z trudną sytuacją rodzinną. Dziś mówi o sobie, że dzięki wsparciu wielu życzliwych ludzi wyszła na prostą. Wciąż jednak potrzebuje pomocy. Bez niej nie będzie mogła samodzielnie żyć.

- Pamiętam, jak dowiedziałam się, że operacja, która była dla mnie szansą na odzyskanie wzroku, nie powiodła się - wspomina Ewelina. - Lekarz tłumaczył mi, że medycyna tak szybko się rozwija, że może kiedyś... Nie mogłam tego słuchać. Wtedy zaczął się najgorszy okres w moim życiu.

Ewelina ma dwóch braci. Obydwaj są niepełnosprawni. Opiekuje się nimi mama dziewczyny. - Mój ojciec popełnił samobójstwo, kiedy miałam 15 lat - mówi Ewelina. - Po jego śmierci nasza rodzina musiała przenieść się do ośrodka dla bezdomnych w Chełmie.

Mimo wszystko Ewelina się nie poddała. Dziś studiuje filologię germańską na KUL. Wkrótce będzie bronić pracę magisterską. - Pomoc, jaką uzyskałam ze strony uczelni, jej pracowników i innych studentów jest nie do przecenienia - mówi. - Spotkałam ludzi, którzy uwierzyli we mnie i moje możliwości. Starali się, bym mogła w pełni uczestniczyć w zajęciach (np. poprzez zakup notatnika brajlowskiego).

Dla niej to jednak dopiero początek drogi. Chciałaby kontynuować naukę i w przyszłości podjąć pracę jako nauczycielka dzieci niewidomych lub zająć się tłumaczeniami z języka niemieckiego. Jest jednak jeden problem. Ewelina nie ma mieszkania. Na razie mieszka w jednym z ośrodków specjalnych w Lublinie. Swojego ciasnego pokoju nie może jednak zajmować w nieskończoność.

- Nie wiem, co będzie za rok - tłumaczy. - Na wsparcie rodziny liczyć nie mogę. Wiem też z doświadczenia, że nawet ze znalezieniem stancji będę miała kłopot. Ludzie nie chcą wynajmować pokoi osobom niepełnosprawnym. Marzę również o psie przewodniku. Ale kto mi pozwoli mieszkać na stancji ze zwierzęciem? Własne mieszkanie byłoby dla mnie szansą na samodzielne życie.

Ewelina potrzebuje też własnego notatnika brajlowskiego Ten, z którego korzysta, należy do uczelni. - O uzyskanie takiego sprzętu z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych na razie nie mogę liczyć. Uzyskałam już od nich tzw. linijkę brajlowską. I wyczerpałam swój limit na następne 6 lat.

Osoby, które chciałyby pomóc Ewelinie, mogą się zgłaszać bezpośrednio do niej na adres poczty internetowej: magica.elstern@interia.pl

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3