Napad na pociąg pod Bezdanami. Westernowa akcja Piłsudskiego...

    Napad na pociąg pod Bezdanami. Westernowa akcja Piłsudskiego i przyszłych premierów

    Jakub Szczepański

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    „Akcja czterech premierów” to inne określenie napadu na carski pociąg w Bezdanach pod Wilnem. W skoku uczestniczyli m.in. Walery Sławek (trzykrotny premier),

    „Akcja czterech premierów” to inne określenie napadu na carski pociąg w Bezdanach pod Wilnem. W skoku uczestniczyli m.in. Walery Sławek (trzykrotny premier), Aleksander Prystor oraz Tomasz Arciszewski (premier na uchodźstwie w latach (1944-1947). Na czele grupy stał Józef Piłsudski ©Fot. domena publiczna

    Skok na carski pociąg pod Bezdanami to był niezwykły napad, bardzo zuchwały, a pikanterii dodawał mu fakt, że brali w nim udział „rabusie”, z których kilku potem rządziło Polską.
    „Akcja czterech premierów” to inne określenie napadu na carski pociąg w Bezdanach pod Wilnem. W skoku uczestniczyli m.in. Walery Sławek (trzykrotny premier),

    „Akcja czterech premierów” to inne określenie napadu na carski pociąg w Bezdanach pod Wilnem. W skoku uczestniczyli m.in. Walery Sławek (trzykrotny premier), Aleksander Prystor oraz Tomasz Arciszewski (premier na uchodźstwie w latach (1944-1947). Na czele grupy stał Józef Piłsudski ©Fot. domena publiczna

    W tym głośnym skoku na pociąg 26 września 1908 roku w Bezdanach uczestniczył m.in. Józef Piłsudski, to on wymyślił napad i trzech późniejszych premierów Polski. Z kolei przyszły prezydent Ignacy Mościcki pomagał skonstruować bomby. Niemal wszyscy uczestnicy tej, co by o niej nie mówić, awanturniczej akcji zaszli bardzo wysoko. Bo Walery Sławek był za sanacji premierem aż trzykrotnie. Aleksander Prystor raz. Tomasz Arciszewski piastował stanowisko premiera RP na uchodźstwie w latach 1944 - 1947. Aleksandra Szczerbińska zaś została potem żoną Piłsudskiego. Nie da cię też ukryć, że wszyscy uczestnicy tej operacji zdobyli pod Bezdanami coś dla nich najcenniejszego, pełne zaufanie późniejszego Komendanta i Marszałka. A to oznaczało zaszczyty, tytuły, prestiżowe stanowiska.

    Podczas operacji Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej zginał tylko jeden rosyjski żołnierz, pięciu innych raniono, bojowcy wyszli z napadu bez żadnych strat.

    Zdobyli dokładnie 200 812 rubli i 61 kopiejek, w tym srebro, złoto, papiery wartościowe. Był to największy taki skok na ziemiach polskich. Liderzy PPS mówili o tej operacji nie jako o napadzie, tylko o ekspropriacje- rekwizycji carskiej forsy, tak brzmiało dostojniej. Pieniądze przydały się dla powstających w Galicji polskich organizacji wojskowych, dzięki nim spłacono też długi organizacji, wsparto nimi uwięzionych towarzyszy oraz ich rodziny.

    CZYTAJ TEŻ: PAKT PIŁSUDSKI-LENIN | CO WYDARZYŁO SIĘ W 1919 R. W MIKASZEWICZACH [FRAGMENT KSIĄŻKI]


    „Parszywa Siedemnastka”
    W akcji Piłsudskiego uczestniczyli: Walery Sławek, Aleksander Prystor, Aleksander Damasty, Tomasz Arciszewski, Jerzy Sawa-Sawicki, Józef Kobiałko, Kazimierz Młynarski, Bronisław Gorgol, Włodzimierz Momentowicz, Aleksander Lutze-Birk, Edward Gibalski, Bertold Brajtenbach, Czesław Świrski, Jak Balaga, Jan Fijałkowski, Włodzimierz Hellmann. Pomagała też w przygotowaniach do napadu Aleksandra Szczerbińska, przyszła żona Piłsudskiego. Pomysł akcji, jak była mowa wyszedł od Piłsudskiego. Wiedział on doskonale, że PPS potrzebowała jak najszybciej finansowej kroplówki, szczególnie braki dały się we znaki po 1905 roku. Bez tego zastrzyku sama parta, jak i jej paramilitarną przybudówka - Organizacją Bojową PPS były bliskie agonii. A to oznaczało pożegnanie się z planami walki o niepodległość. Carska agentura co chwila zadawała kolejne ciosy PPS-owskm strukturom, ludzie dowiadywali się o kolejnych stratach ponoszonych przez to ugrupowanie, z warszawskiej Cytadeli dobiegała głosy o kolejnych zakatowanych bojowcach.
    Przyszły prezydent Ignacy Mościcki konstruował bomby. Niemal wszyscy uczestnicy tej akcji zaszli bardzo wysoko
    Nic więc dziwnego, że spadało dla niej poparcie, wielu porzucało jej szeregi. Potrzebna była akcja, która z jednej strony potrafiłaby odbudować morale wewnątrz PPS-u i poprawić jej obraz wśród zwykłych Polaków. A przede wszystkim miała dać środki tak bardzo potrzebne do konspiracyjnej roboty, do szykowania kolejnych ataków na wroga.

    Jedyny sposób w jaki można było zdobyć środki to napady na rosyjskie firmy i urzędy. To prawda, że były takie działania, jak choćby akcja pod Rejowcem, gdzie ludzie kierowani przez Tomasza Arciszewskiego zrabowali 3500 rubli, a po napadzie na pocztę przy ul. Wspólnej w Warszawie konto PPS zasiliło prawie 6500 rubli. Były też mniej lub bardziej udane napady w Łodzi, Wisznicy, Łowiczu, czy Nałęczowie.

    To wszystko jednak było mało, kropla w morzu konspiracyjnych potrzeb, pozyskiwano zaledwie drobnicę. Kiedy wydawało się, że to już koniec działania PPS Józef Piłsudski zagrał va banque. Postanowił opracować skok, który pozwoliłby na lata rozwiązać finansowe kłopoty. Na miejsce przyszłej akcji wybrał Litwę. Dlaczego akurat te tereny?
    « 1 2 4

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    Piłsudski polski Stalin

    Deutsch-Oberschlesier

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    "Znanym i nawet oficjalnie nieukrywanym elementem jego działalności partyjnej na Zakaukaziu było organizowanie i kierowanie tzw. rewolucyjnymi ekspropriacjami (eksami), czyli zbrojnymi napadami na...rozwiń całość

    "Znanym i nawet oficjalnie nieukrywanym elementem jego działalności partyjnej na Zakaukaziu było organizowanie i kierowanie tzw. rewolucyjnymi ekspropriacjami (eksami), czyli zbrojnymi napadami na banki, konwoje pocztowe i pociągi w celu zdobycia środków finansowych na działalność partyjną – zgodnie z publicznie w czasach rewolucji październikowej pochwalanym przez Lenina stwierdzeniem „grab zagrabione”[12]. W działaniach tych Stalina wspomagał czynny wykonawca Siemion Ter-Petrosjan ps. Kamo. Różne źródła podają pięć znanych akcji w okresie 1905-1907 r. – na Kodżorskiej linii kolejowej pod Tyflisem (8 tys. rubli), w Kutaisi (15 tys.), w Kwirili (201 tys.), w Duszecie (315 tys. z miejskiej kasy) oraz najbardziej znana akcja napadu na powóz pocztowy na placu Erywańskim w centrum Tyflisu 13 czerwca 1907 roku, kiedy to po rzuceniu siedmiu bomb, zabiciu trzech ochroniarzy i zranieniu ok. 50 przypadkowych przechodniów (według zapisu z miejskiej gazety Kaukaz) zrabowano 250 tysięcy rubli."zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Socjalista

    Biuletyn Bez Tytułu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Czyli socjaliści też dorzucili swoje 3 grosze do odrodzenia się Polski? Lewica? Niemozliwe! Tylko i wyłącznie prawica z ich idolem prawicowym Piłsudskim zagwarantowali nam niepodległość :)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No, no już się nie rozpędzaj.

    V (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Tak może myślą niedorosłe kuce. Jestem prawicowcem, bliżej zdecydowanie mi do Dmowskiego, ale Piłsudskiemu nie umniejszam. Wszak im obu chodziło o jedno - wolną, silną, niepodległą Polskę.

    Zdjęcie autora komentarza
    nie western tylko polski terroryzm

    Deutsch-Oberschlesier

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    aż dziw że Polacy nie uderzyli dwupłatowcem w Kreml hehe

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Siedemdziesiąt lat później...

    Cyklon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Dokładnie 70 lat później 15 sierpnia 1978 roku była bardzo ciekawa akcja także na kolei pod Nowym Miastem Przemyskim (linia Chyrów Przemyśl na terenie ówczesnego ZSRR) tam po sześciogodzinnej...rozwiń całość

    Dokładnie 70 lat później 15 sierpnia 1978 roku była bardzo ciekawa akcja także na kolei pod Nowym Miastem Przemyskim (linia Chyrów Przemyśl na terenie ówczesnego ZSRR) tam po sześciogodzinnej strzelaninie i kilku nawrotach pociągów tranzytowych (Zagórz- Przemyśl osobowy i Solina pośp. do Warszawy) udało się uprowadzić do Polski wagon pasażerski szerokotorowy i platformy wojsk sowieckich. Rabunku pieniędzy żadnego nie było ale akcja zmieniła bieg historii - przehandlowano i zatwierdzono wówczas nazwiska kolejnych pierwszych sekretarzy ZSRR co umożliwiło dojście do etapu "pierestrojki " i rozpadu ZSRR.
    Odwrotnie niż po akcji pod Bezdanami wszystkim uczestnikom i beneficjentom akcji pod Nowym Miastem zależało na wyciszeniu i utajnieniu sprawy....zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo