Narodziny giganta

Teresa Dras
Jak ładnie zrobiło się w centrum Lublina, kiedy po 40 latach dobiegła wreszcie końca budowa centrum sztuk wszelkich, czyli Centrum Spotkania Kultur.

W niedzielę runął mur i jasne się stało, że przy Alejach Racławickich 8 wyrósł obiekt, którego dwudziesty pierwszy wiek wyprzeć się nie zdoła. To nieodrodne dziecko nowoczesnego, miejskiego stylu beton - stal - szkło.

Tak jak zachwyca mnie architektura CSK, tak nurtuje pytanie: czy uda się wypełnić ten olbrzymi budynek treścią równie atrakcyjną jak jego forma?

W CSK ma być wszystko, co tworzy dzisiejszą sztukę: spektakle, koncerty, sztuki wizualne, literatura, happeningi, performance, wystawy, wykłady, warsztaty.

Legion potrzebny, by tyle sztuki wyprodukować, legion, by wszystko zobaczyć, usłyszeć, przeżyć, ale najpierw kupić bilet. Zacznie się w Lublinie wielka walka o portfele widzów. Czy to dobrze? Mam nadzieję, że tak, że CSK nie pożre istniejących już i dobrze działających obszarów kultury.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie