reklama

"Nie było jej pisane dożyć 30-stki". Mijają dwa lata od śmierci Amy Winehouse [ZDJĘCIA + VIDEO]

Zaktualizowano 
- Nie mówię, że zawsze przewidywałam, że umrze tak młodo, ale nie było to dla mnie zaskoczeniem. Zawsze była tą młodą, pełną energii dziewczyną, której wydawało się, że jest nieśmiertelna. Amy nie było pisane dożyć 30-tki - tak w wywiadzie dla "The Sun" śmierć Amy Winehouse skomentowała jej matka - Janis Winehouse. Jej słowa nie dziwią po przybliżeniu życia brytyjskiej gwiazdy. Jak wyglądały ostatnie lata życia Winehouse? Jak o jej pamięć dbają bliscy? Zachęcamy do przeczytania artykułu o Amy Winehouse oraz obejrzenia galerii zdjęć piosenkarki i jej bliskich.

Amy Winehouse zmarła 23 lipca 2011 roku, dwa miesiące przed swoimi 28. urodzinami. Ostatecznym powodem zgonu było przedawkowanie alkoholu, jednak nie było tajemnicą, że Winehouse była uzależniona również od ciężkich narkotyków. Sama Winehouse przyznawała się również do bulimii oraz powracających napadów depresji. Niejednokrotnie nie była w stanie wystąpić na koncercie, czemu dała wyraz w trakcie swojego ostatniego występu w Belgradzie. Do internetu przedostały się nagrania zataczającej się Winehouse, która nie była w stanie zaśpiewać swoich piosenek.

Jednak zanim media zaczęły relacjonować kolejne ekscesy Winehouse, skupiały się na jej spektakularnych sukcesach muzycznych. Druga płyta piosenkarki "Back to Black" zadebiutowała w Wielkiej Brytanii na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedających się płyt, a w USA zyskała status potrójnej platyny. W 2008 roku Winehouse otrzymała pięć nagród Grammy. Nie mogła jednak zjawić się na uroczystości z powodu kłopotów z wizą amerykańską spowodowanych przez jej wcześniejsze aresztowanie w Norwegii za posiadanie marihuany.

Po śmierci wokalistki rodzina sprzedała jej londyński dom za 15 mln funtów. Oficjalnym powodem były bolesne wspomnienia, jakie wiązały się z ostatnim miejscem zamieszkania Winehouse. Z kolei Mark Ronson - pracujący z Winehouse producent muzyczny - zdradził, ze piosenkarka bardzo chciała powrócić na szczyty list przebojów, dlatego była zazdrosna o sukces innej brytyjskiej wokalistki - Adele.

Szacunku do zmarłej piosenkarki nie potrafili zachować jej byli partnerzy. Pete Doherty - wokalista i były kochanek Winehouse - opowiedział o ich związku w magazynie "People": - Ćpaliśmy i pieprzyliśmy się. Kochałem ją. W pewnym momencie przestała ostro imprezować i próbowała pozbierać swoje życie - powiedział Dohety. Z kolei były mąż Winehouse - Blake Fielder-Civil - publicznie chwalił się, że to on uzależnił piosenkarkę od alkoholu i narkotyków.

Po śmierci Winehouse nie zabrakło twórców, których zainspirował styl piosenkarki. Mitch Winehouse - ojciec artystki - publicznie skrytykował inspirowany ubiorem Amy pokaz modowy Jeana Paula Gaultiera zorganizowany na początku 2012 roku w ramach Paryskiego Tygodnia Mody: - Rodzina była zszokowana, gdy zobaczyła te zdjęcia. Nadal jesteśmy w żałobie i opłakujemy jej śmierć. W tym tygodniu mija od niej zaledwie pół roku. To niegodziwe, że ktoś wykorzystuje jej wizerunek, żeby sprzedawać ubrania... - powiedział Winehouse w rozmowie z "The Sun".

Ojciec piosenkarki nie zostawił również suchej nitki na coverze piosenki "Back to Black" w wykonaniu Beyonce. Piosenka znalazła się na ścieżce dźwiękowej do filmu "Wielki Gatsby": - Nie wniosła do piosenki nic nowego! Nikt mnie nie poprosił o pozwolenie na nagranie innej wersji kawałka. Powinni płacić za przywilej przerabiania utworu Amy - stwierdził pan Winehouse.

Chcesz obejrzeć film dokumentalny o Amy Winehouse? Dowiedz się, kiedy jest emitowany! Sprawdź program tv!

Wideo

Materiał oryginalny: "Nie było jej pisane dożyć 30-stki". Mijają dwa lata od śmierci Amy Winehouse [ZDJĘCIA + VIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3