Nie ma Mai, ale jest "Kwiatek". Wyjeździ nam medal w Londynie?

Maciej Stolarczyk
Michał Kwiatkowski zdobył dla Polski mistrzostwo świata juniorów w jeździe na czas
Michał Kwiatkowski zdobył dla Polski mistrzostwo świata juniorów w jeździe na czas Wojciech Barczyński/Polskapresse
W 1988 roku w Seulu drużyna w składzie Joachim Halupczok, Zenon Jaskuła, Marek Leśniewski, Andrzej Sypytkowski zdobyła srebrny medal igrzysk olimpijskich. Od tamtej pory polscy kolarze szosowi nie stanęli na podium najważniejszej z imprez. Dwadzieścia cztery lata później pojawił się młody człowiek, który nie boi się mówić, że do Londynu jedzie walczyć o złoty medal.

W oczach kibiców, którzy kolarstwo śledzą tylko pobieżnie, Michał Kwiatkowski wyskoczył jak diabeł z pudełka, zajmując drugie miejsce w Tour de Pologne. Ale eksperci od lat widzą w nim wschodzącą gwiazdę kolarstwa.

- Do Londynu jedziemy walczyć o złoto. Dlaczego ma być inaczej? Znamy wszystkich w peletonie i nieraz już z nimi wygrywaliśmy. Po Tour de Pologne wielu faworytów musi martwić się brakiem formy, a my wręcz przeciwnie - mówił Kwiatkowski na mecie TdP w Krakowie.

Wyścig ze startu wspólnego będzie jedną z pierwszych konkurencji tegorocznych igrzysk. Na trasie wokół Londynu kolarze będą rywalizować już w sobotę od godziny 11. Polacy pojadą w składzie Michał Kwiatkowski, Michał Gołaś i Maciej Bodnar. To niezbyt liczna drużyna, ale najlepsze reprezentacje też mają prawo wystawić najwyżej pięciu kolarzy.

- Praca zespołowa na igrzyskach nie odgrywa tak wielkiego znaczenia. Reprezentacje nie są zbyt liczne i trudniej jest kasować ucieczki albo pracować na lidera. Trasa ma aż 250 kilometrów, więc zwycięzca musi być wytrzymały, czujny i sprytny. Ważne, żeby zaatakować w idealnym momencie - analizuje dyrektor Tour de Pologne, srebrny medalista igrzysk w Moskwie Czesław Lang.

Jest to taktyka, która odpowiada Kwiatkowskiemu. 22-letni kolarz grupy Omega Pharma Quick Step dał się poznać jako zawodnik wytrzymały i dobry taktycznie. Wielkie góry nie są jego specjalnością, ale na Tour de Pologne udowodnił, że mniejsze "hopki" (tylko takie są wokół Londynu) pokonuje w tempie najlepszych górali, a potem potrafi jeszcze skutecznie zafiniszować.

Podobną charakterystykę ma zresztą drugi z Polaków Michał Gołaś, który w ubiegłym roku w przedolimpijskim teście na tej samej trasie zajął piąte miejsce. Gołaś jest również w bardzo dobrej formie. W Giro d'Italia był przez chwilę wiceliderem. Maciej Bodnar w wyścigu ze startu wspólnego pełnić będzie rolę pomocniczą, ale za to otrzymał jedyne miejsce w składzie na czasówkę (1.08, godz. 15.15). Konkurował o nie z Kwiatkowskim.

Walka z zegarem to jedna z najsilniejszych stron 22-letniego Michała. Dzięki niej po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno w 2008 roku, gdy został mistrzem świata juniorów w jeździe na czas. Rok wcześniej był w tej specjalności wicemistrzem Europy, a także mistrzem w wyścigu ze startu wspólnego.
- Po raz pierwszy zorientowaliśmy się, że Michał ma talent, gdy był w drugiej klasie szkoły podstawowej. Zgłosił się do udziału w wyścigu z chłopcami o dwa lata starszymi. Nauczyciele odradzali mu występ, mówili, że jest zbyt drobny, ale on się uparł. Na trasie tak szalał, że trzy razy spadł mu łańcuch, a mimo to był na podium. Starsi koledzy mówili wtedy "ten młody to ma gaz". To nam dało do myślenia - opowiada tata Michała Wojciech Kwiatkowski.

Rodzina towarzyszyła kolarzowi Omegi przez cały Tour de Pologne. Liczna grupa (tata Wojciech, mama Agnieszka, siostry Maja, Agata, Ewelina oraz dziewczyna Agata) podążała za Michałem od startu do mety każdego etapu.

- To dobry chłopak, nigdy nie sprawiał problemów. Zawsze miał dobre oceny w szkole, umiał to połączyć z treningami - zachwala mama Agnieszka.

Na 69. Tour de Pologne dziennikarze zauważyli jednak, że młody Kwiatkowski zaczął nabierać maniery gwiazdy. Przedstawicieli mediów traktował profesjonalnie, znajdując dla nich czas, gdy było to wskazane. Jednak nie miał oporów, by przerwać wywiad stwierdzeniem, że potrzebuje teraz czasu na regenerację. "Ale to dobrze, tak zachowują się mistrzowie. Jest pod tym względem jak Justyna Kowalczyk" - komentowano.

Jeszcze w 2009 roku Kwiatkowski trenował w klubie Pacific Toruń. Eksperci doradzali, by jak najszybciej wyjechał do zachodnich grup. Najpierw trafił do hiszpańskiego teamu Caja Rural. Dość szybko został wyłowiony przez Team Radio Shack, gdzie minął się o pół sezonu z Lance'em Armstrongiem. Wreszcie na początku tego roku wraz z Gołasiem podpisał kontrakt z Omega Pharma Quick Step. Na Giro d'Italia Kwiatkowski na etapach jazdy indywidualnej na czas zajmował 18. i 12. miejsce.

- Od początku sezonu jestem w dobrej formie, a szczyt powinien nadejść na igrzyska. Już na TdP noga podawała naprawdę nieźle, ale to nie była pełnia możliwości. Przygotowania mam tak zaplanowane, że na igrzyskach powinno być jeszcze lepiej niż na TdP - zapowiada Michał.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Nie ma Mai, ale jest "Kwiatek". Wyjeździ nam medal w Londynie? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3