Nie złożyłeś PIT-u? Fiskus o tobie nie zapomni

MAGDALENA BOŻKO [email protected]
Urzędy skarbowe były wyjątkowo otwarte w sobotę FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
Urzędy skarbowe były wyjątkowo otwarte w sobotę FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
W poniedziałek ostatni dzień, żeby rozliczyć się z podatków za ubiegły rok. Na spóźnialskich czekają kary. W tym roku wyższe niż dotychczas. Można zapłacić nawet 30 tysięcy złotych.

– Zawsze czekam do ostatniej chwili ze złożeniem PIT-u i zawsze się boję, że nie zdążę. Teraz też odłożyłam to na ostatni dzień – mówi pani Anna z Lublina.

Przeczytaj też: W tym roku truskawki będą rekordowo drogie!

Do ostatniej chwili ze złożeniem swojego zeznania czeka średnio 10 proc. podatników. W naszym regionie to ok. 100 tys. osób. Lepiej jednak się pospieszyć, gdyż spóźnienie może nas słono kosztować. Ci, którzy nie złożą PIT-u do końca dzisiejszego dnia popełnią wykroczenie skarbowe. A za to grozi mandat. Jego minimalna kwota to w tym roku 150 zł, a maksymalna 3000 zł. Ale to wersja łagodniejsza, zakładająca, że nie mieliśmy do zapłacenia podatku.

– Jeśli ktoś ma do zapłacenia podatek, a tego nie zrobi, po 30 kwietnia powstaje zaległość podatkowa. A to oznacza, że za każdy dzień naliczane będą odsetki karne. Wynoszą one 13,5 proc. w skali roku – wyjaśnia Marta Szpakowska, rzecznik Izby Skarbowej w Lublinie.

To nie koniec. Jeśli nasza zaległość podatkowa przekracza kwotę 5 tys. zł albo odmówiliśmy przyjęcia mandatu, sprawa może trafić do sądu. A za przestępstwo skarbowe grozi grzywna od 150 zł do 30 tys. zł. – Ta kwota może być nawet wyższa, jeśli skala i charakter sprawy są poważne – dodaje Szpakowska.

 Nie złożysz? Poinformuj urząd

Jeśli już dziś wiemy, że nie złożymy PIT-u lub nie będziemy w stanie zapłacić podatku, poinformujmy o tym urząd skarbowy. – Dziś jest ostatni dzień, żeby zwrócić się z wnioskiem o odroczenie terminu zapłaty podatku – podpowiada Marta Szpakowska. – Ale pamiętajmy, że argumentacja musi być mocna.

Istnieje także możliwość wystąpienia o rozłożenie podatku na raty. To możemy zrobić również po 30 kwietnia, ale – co istotne – wiąże się to z dodatkowymi kosztami, tzw. opłatą prolongacyjną i również wymaga wiarygodnego uzasadnienia. Trzecia możliwość to wniosek o umorzenie zaległości. Jednak fiskus bardzo rzadko i tylko w wyjątkowych sytuacjach rozpatruje pozytywnie takie wnioski.

Z doświadczeń lubelskiej skarbówki wynika, że co roku, ok. 1 proc. mieszkańców, czyli ok. 10 tys. osób spóźnia się z zeznaniem podatkowym. Jeśli więc nie złożymy PIT-u w terminie z niezależnych od nas przyczyn, poprośmy naczelnika urzędu skarbowego, by darował nam karę.

 - Jeśli spóźnienie jest uzasadnione, trzeba jasno wskazać jego przyczyny. Gdy powodem była choroba, najlepiej byłoby dołączyć zwolnienie lekarskie, albo zaświadczenie o pobycie w szpitalu – radzi Szpakowska.

Przeczytaj też: Wolne dłuższe niż na majówkę jeszcze w tym roku. Kiedy?

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Norka
Upomi się o nas? Zrobi to gdy ktoś złoży donos na sąsiada i sami wpadną na to, że nie dostarczyliśmy PITu?
K
Kazimierz
Ciekawe, że o Amber Gold nie upominali się przez 4 lata ?!
P
Probe OutpostTwentyFour
aaaaa
Dodaj ogłoszenie