Nie żyje ksiądz z Białopola. To już druga śmiertelna ofiara koronawirusa w woj. lubelskim. Raport z ostatniej doby

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Fot. Archiwum diecezji zamojsko-lubaczowskiej
Udostępnij:
Mieszkańcy gminy Białopole od kilku dni żyją w strachu. Cały urząd gminy przebywa na kwarantannie w związku z potwierdzeniem zakażenia u jednego z pracowników. We wtorek rano zmarł proboszcz tamtejszej parafii, u którego stwierdzono koronawirusa. To już dziewiąta ofiara epidemii w Polsce, druga w naszym regionie.

Proboszcz z Białopola zmarł we wtorek o godz. 5.30 w szpitalu zakaźnym w Puławach. Trafił tam w czwartek wieczorem w ciężkim stanie, z szeregiem chorób współistniejących. Ksiądz Henryk Borzęcki miał 68 lat. Urodził się w Lubartowie. Święcenia kapłańskie otrzymał w katedrze lubelskiej z rąk bpa Bolesława Pylaka. Od 1991 roku był proboszczem parafii Białopole.

Ksiądz jest już drugą ofiarą koronawirusa w woj. lubelskim. Pierwszy przypadek dotyczył 66-letniego mężczyzny z gminy Dzwola w powiecie janowskim. Do tej pory w Polsce zmarło dziewięć osób z zakażeniem koronawirusem.

Wszyscy pracownicy Urzędu Gminy w Białopolu od poniedziałku są objęci kwarantanną, ponieważ u jednego z pracowników potwierdzono koronawirusa. Wójt gminy podkreśla, że przeprowadzona już została dezynfekcja urzędu, kościoła i miejscowej szkoły. - Jestem również na kwarantannie, na szczęście odizolowałem się od rodziny. W piątek wszyscy pracownicy będą mieli pobrane testy na obecność koronawirusa. Wyniki będą znane dopiero w poniedziałek. Nasz pracownik czuje się dobrze i wszyscy jesteśmy zdziwieni, że jednak jest zarażony koronawirusem - mówi Henryk Maruszewski, wójt gminy Białopole.

W woj. lubelskim zakażenie koronawirusem wykryto już u 54 osób (stan na godz. 17 we wtorek). O sześciu przypadkach dowiedzieliśmy się wczoraj. Dotyczą one osób z powiatu zamojskiego oraz chełmskiego, których stan zdrowia ocenia się jako dobry. Natomiast kobieta w wieku powyżej 61 lat z powiatu lubelskiego znajduje się w stanie poważnym. We wtorek 15 osób było hospitalizowanych z powodu podejrzenia w naszym regionie. 4087 osób było poddanych kwarantannie, a 5571 osób - objętych nadzorem służb sanitarnych.

Do tej pory w woj. lubelskim wykonano 1962 testy w kierunku koronawirusa, około 150 testów na dobę. - Badania są realizowane na bieżąco, w zależności od tego ile próbek spłynie do laboratorium. Czas oczekiwania na wynik zwykle trwa ok. 8 godz. Jeżeli liczba próbek jest duża, to czas oczekiwania wzrasta i może wynieść mniej więcej około doby – mówi Agnieszka Strzępka, rzecznik wojewody.

W szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie potwierdzono zakażenie u dwóch pacjentów, którzy przebywali na internie i neurologii. Obaj mężczyźni są po 60., trafili do kliniki chorób zakaźnych w SPSK1 w Lublinie. W związku z tą sytuacją, odbyła się dezynfekcja SOR przy Kraśnickiej, a oddziały neurologii i interny zostały zamknięte. Dotyczy to również sąsiadujących oddziałów: onkologii, alergologii i gastrologii. - O tym, co będzie działo się dalej z personelem, który miał kontakt z zakażonymi pacjentami zadecyduje sanepid. Dotyczy to ok. 30-40 osób, które miały bezpośredni oraz pośredni kontakt z tą dwójką pacjentów. Część personelu znajduje się już w izolacji domowej lub zbiorowej - tłumaczy Krzysztof Skubis, dyrektor szpitala przy Kraśnickiej.

Analogicznie jest z pacjentami z wymienionych pięciu oddziałów. Na neurologii przebywało w tym czasie 34 chorych, na internie 25. Na onkologii, alergologii i gastrologii było łącznie 29 pacjentów. - Część z nich nadal przebywa na oddziałach do momentu zakończenia leczenia. Później sanepid będzie decydował o ewentualnej ich kwarantannie - dodaje dyrektor wojewódzkiego szpitala przy Kraśnickiej.

Podobna sytuacja miała miejsce w szpitalu klinicznym przy Jaczewskiego. U pacjentki z oddziału reumatologii potwierdzono koronawirusa. - Ta osoba została już przetransportowana do szpitala w Puławach. Teraz będziemy postępować zgodnie z wytycznymi z sanepidu i obowiązującymi procedurami - informuje Marta Podgórska, rzecznik SPSK4.

Natomiast w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublinie powstaje oddział zakaźny przeznaczony dla osób z zaburzeniami psychicznymi, jak i podejrzeniem lub stwierdzeniem koronawirusa. Będzie liczyć 34 miejsca, w tym osiem dla dzieci i młodzieży. - W tej chwili jesteśmy w trakcie prac przygotowawczych. Chodzi m.in. o montaż przegród, wstawienie krat w okna, polepszenie sanitariatów, wyznaczenie stref brudnych i czystych. Myślę, że w przyszłym tygodniu będziemy w stanie gotowości - informuje Piotr Dreher, szef Szpitala Neuropsychiatrycznego.

I dodaje, że od początku epidemii mieli kilku pacjentów psychiatrycznych z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. - Od razu byli kierowani do izolatek, skąd pobierano próbki do badań. Do tej pory wszystkie wyniki okazały się negatywne. W tej chwili czekamy jeszcze na jeden - dodaje dyrektor placówki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Trzaskowski zarobił mniej niż wiceprezydenci Warszawy

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 marca, 8:04, kolejny ksiądz nie zyje:

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-zmarl-drugi-zakazony-sars-cov-2-ksiadz-8-duchownych-w-kwarantannie-6492643050457217a

Wypowiedź mieszkańca - byłem na mszach w dwie kolejne niedziele: 15 i 22 marca, więc miałem dwie okazje do kontaktu z księdzem, ponieważ przyjmowałem komunię.

k
kolejny ksiądz nie zyje

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-zmarl-drugi-zakazony-sars-cov-2-ksiadz-8-duchownych-w-kwarantannie-6492643050457217a

G
Gość

Tylko, że ten niby dobry rząd przywrócił wiek emerytalny ale nie przywrócił wskaźnika obliczania emerytur i tym sposobem zarabali nam ponad 30 procent naszych emerytur, bo wcześniej mieliśmy ponad 80 procent wynagrodzednia a teraz mamy 50 procent wynagrodzenia.

W
Wielejebny
24 marca, 21:12, równouprawnienie:

Nie żyje też 9 (innych) Osób w Polsce - proszę o artykuł o Nich - w czym byli "gorsi" płacili podatki i pracowali.

83lata I pracowal? Fantazje to ty masz. To nie ten rząd,za rudego chu..ja trza bylo tyrac do smierci. Teraz sie jest emerytem

r
równouprawnienie

Nie żyje też 9 (innych) Osób w Polsce - proszę o artykuł o Nich - w czym byli "gorsi" płacili podatki i pracowali.

B
Były pasibrzuch

Kiedyś ważyłem prawie dwieście kilo

G
Gość

Czekamy na smsa jak tam na górze

Dodaj ogłoszenie