(Nie)jawne płace rektorów lubelskich uczelni

Ilona Leć
Archiwum
Zarobki władz wyższych uczelni publicznych nie mogą być tajemnicą. Ostatnio prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, zabrała głos w odpowiedzi na napływające do ministerstwa sygnały, dotyczące nieujawniania wysokości m.in. rektorskich wynagrodzeń: "(...) zgodnie z przepisem art. 151 ust. 3 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym (...), wynagrodzenia rektorów, prorektorów, kanclerzy i kwestorów uczelni publicznej są jawne i nie podlegają ochronie danych osobowych." - czytamy w komunikacie pani minister na stronie internetowej MNiSW.

Pomimo publicznej jawności, nie tak łatwo jest ustalić ile zarabiają władze lubelskich uczelni wyższych.

- Rektor jest za granicą. Wróci dopiero w piątek, a kwestię podania jego wynagrodzenia wolałabym wcześniej z nim uzgodnić - tłumaczy Anna Guzowska, rzecznik UMCS. - Pan rektor jest nieobecny, a bez jego wiedzy nie chciałabym podawać takich danych - przyznaje Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik Politechniki Lubelskiej. Wczoraj nie zastaliśmy również rektorów KUL oraz Uniwersytetu Przyrodniczego. Na Uniwersytecie Medycznym trwało natomiast ustalanie poszczególnych kwot, składających się na wynagrodzenie rektora.

O ostatecznej wysokości rektorskich zarobków decyduje bowiem pensja podstawowa plus dodatki, np. funkcyjny czy za wysługę lat. W Lublinie w ub.r. rektor UMCS zarabiał brutto 15 tys. zł, rektor politechniki 19 tys. 350 zł, a rektor UM 21 tys. 600 zł.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciek
masz jeden problem......mianowicie nie masz odpowiednio szerokich pleców:)
p
piotr
A do tego dodatek ok. 8.tys za tytuł prof + prowadzenie zajęć na prywatnych uczelniach jako prodziekan, dziekan itd. Jeśli chodzi o UM to chyba największa banda darmozjadów i zwykłych oszustów...
D
DŻON Z TONT
To zły obyczaj zaglądać komuś do kieszeniu...Ale skoro to informacja publiczna to niech tam.Aby zostać rektorem to nie taka prosta sprawa.Można to porównać do wyborów prezydenckich.....Tak,tak!!!! Jednak ja nie o tym.Otóż uczelnia najmniejsza pod każdym wzgledem a pan rektor(specjalnie z małej litery bo WIELKI NIE JEST) zarabia NAJWIĘCEJ!!!!!! To jest dziwny kraj...
s
sraka
To też gruba forsa płacona w dietach. Broń Boże "finans" od diet nie może PObierać POdatku.
j
jan jakub
oczywiście 19350 a nie 19500 tak jak napisałem przez pomyłkę.
j
jan jakub
Fajnie 19500 to ja w całym roku nie zarobię, chociaż też mam przed nazwiskiem dr inż
b
bolo
2 lata mieszkałem blisko bo przy Rue Madon. Młodzież uczęszczająca do szkoły nie wiedziała, że Ich patronka do Francji przyjechała z Polski. A czy to ważne? Najważniejsze, że dzięki warunkom jakim nasza Maria miała we Francji została wielką. Ja dziękuję Bogu, że na stare lata rzucił mnie w to miejsce.
k
komunista
Intelektualiści są osobami mało praktycznymi w myśleniu i niechętnymi do działania, chyba że oddadzą swoje serca i umysły sprawie rewolucji, działając na rzecz interesu mas i stając się ich częścią. Intelektualiści to pasożyty żerujące na ludu pracującym miast i wsi. Gonić darmozjadów!!!
a
anka
Pomyłka jest pomyłką i nie jest ważne od ilu lat. W momencie jej zauważenia powinna być usunięta. Ja rozumiem, że dla niektórych to bez znaczenia czy nazywają się Kowalski, czy Nowak, ale zapewne poprawiają bardzo szybko kogoś, kto pomyli ich nazwisko.
Co do tego zachodu, to Lublin jest w Polsce, M. Skłodowska-Curie była Polką, Uniwersytet także jest polski, więc nie ma dla mnie znaczenia brak czyjeś wiedzy na zachodzie.
Ciekawe, czy dla samej Pani Skłodowskiej Curie było bez znaczenia jak się nazywa, skoro posługiwała się dwoma.
Księga Pamiątkowa UMCS to chyba wytwór po śmierci M.S-C. i po utworzeniu w 1944 r. przez Bieruta UMCS-u, a podpisów p.Skłodowska Curie w swoim życiu składała wiele, tak jak i Nobla dostała Pani M. Skłodowska Curie, a nie Curie Skłodowska.
Czytając niektóre argumenty dochodzę do wniosku, że to jednak prawda, że teraz wyższe wykształcenie dostają ludzie, którzy kiedyś mogli skończyć co najwyżej szkołę zawodową.
-
i na kul-u więc długo nie był niobecny.Mnie natomiast ciekawi ile ciągnie kwestura na kul-u za tzw wykraczanie poza zakres obowiązków.Pół uczelni bierze kasę za to ,że w godzinach pracy dorabia,przy rozliczaniu funduszy unijnych .Jest ograniczona grupa osób ,która się tylko tym zajmuje.KUL zatrudnia ich na etatach a oni jeszcze dostają kasę za obsługę.Co drugi pokój ma naklejkę ,stanowiska z takiego a takiego funduszu
B
Biedronka
Ha...kasa jest potrzebna na zakup kolejnych działek w/koło Lublina (co nie którzy już zapomnieli gdzie kupili tą pierwszą, jeżdżą po okolicy i pytają sąsiadów:)))
O
Okularnik
na pytanie pewnej dziennikarki"co studiuje?" jakoś nie mógł sobie biedak przypomnieć,ale wiedział na jakiej uczelni studiuje,a to wystarczy aby zostać w Polsce POlitykiem i POsłem.
j
jan88
nie prawda w księdze pamiątkowej widnieje zapis zgodny z nazwą uniwersytetu. sprawdź a później się oburzaj.

ps

na zachodzie to w ogólne nie wiedzą że to była Polka. Po prostu piszą Maria Curie
t
tajne komplety
Uczelnie publiczne, tylko zarobki nie publiczne, a może to "prywatne folwarki"? najlepiej na ten temat mogą wypowiedzieć się pracownicy uczelni i studenci.
k
k
Rektor KUL byl wczoraj na pogrzebie prof. Czumy, wiec nic dziwnego, ze go nie zastaliście
Dodaj ogłoszenie