reklama

Niepewna przyszłość Grzegorza Górala w Lubliniance

Tomasz BiaduńZaktualizowano 
Grzegorz Góral
Grzegorz Góral Karol Wiśniewski
Lublinianka może rozpocząć rundę rewanżową bez swojego najlepszego strzelca, Grzegorza Górala. Zawodnik nie wznowił zimą treningów, a w klubie nie bardzo wiedzą, co się z nim dzieje...

- Dwóch zawodników w tym momencie nie uczestniczy w naszych zajęciach. Są to Konrad Zieliński i właśnie Grzesiek. Wiem, że Konrad ma wrócić już niedługo. Co do Górala, to nic nie powiem, bo po prostu nie mam informacji na jego temat. Może mu się nie chce trenować, a może znalazł inne, ciekawsze zajęcia - dywaguje Zbigniew Grzesiak, trener Lublinianki.

Tymczasem ekipa z Wieniawy spokojnie szykuje się do rundy wiosennej. Do końca stycznia Norweska Grupa Inwestycyjna, właściciel Lublinianki, miała spłacić część zobowiązań wobec miasta. To był warunek do niezrywania umowy na dzierżawę stadionu. Do wczoraj do klubu nie dotarły żadne informacje o tym, że stało się coś niedobrego na linii ratusz - NGI.

- Jeśli ta umowa miałaby zostać wypowiedziana, to wydaje mi się, że miasto mogłoby wziąć odpowiedzialność za klub. Biorąc to na zdrowy rozum, tak wynikałoby z faktu przejęcia obiektu - mówi Grzesiak.

- To wszystko nie jest takie proste, sami nie bylibyśmy w stanie się utrzymać. Koszty takiego procederu są olbrzymie. Nie wiem, jak to miałoby wyglądać, zważywszy na fakt, że podczas ostatnich mrozów ogrzewanie obiektu to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie - zauważa trener.

Lublinianka w miniony weekend grała turniej w Kocku, który wygrała. Za rywali miała miejscowe Polesie, Orły Kazimierz, Hetmana Gołąb oraz Lesovię Trzebieszów.

Teraz ekipę z Wieniawy czekają sparingi z Lewartem Lubartów (w najbliższą niedzielę, 7 lutego) oraz Spartą Rejowiec (prawdopodobnie 13 lutego, ale ta data może jeszcze ulec zmianie). Obecnie lublinianie są w "pełnym" treningu. Ćwiczą po cztery-pięć razy w tygodniu w sali i na dworze.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
poradnia.pwn.pl

"Wybór między na i w zależy częściowo od zwyczaju językowego, częściowo zaś od sposobu, w jaki wyobrażamy sobie miejsce, o którym mowa. Odnosząc się do przestrzeni otwartej, wolimy w zasadzie przyimek na, odnosząc się do przestrzeni zamknietej, wolimy zaś w, por. na stadionie, w siłowni i obocznie na sali (zwłaszcza gdy jest duża) lub w sali (zwłaszcza niewielkiej). Ostatni przykład pokazuje, że nawet to samo miejsce możemy sobie konceptualizować różnie i poprzez wybór formy językowej określone jego wyobrażenie narzucać słuchaczom lub czytelnikom. "

a
ardianek

panie Biaduń, "na sali" to jest potoczny język, chyba nie trenują na dachu sali (byłoby to trudne), tylko w środku. jak najbardziej poprawną formą jest "w sali"...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3