Nietypowa kradzież na starówce w Zamościu. Łupem 51-latka padły figurki krasnala i jaszczurki

Patrycja Wójtowicz
Patrycja Wójtowicz
51-latek z Lublina odpowie m.in. za kradzież figurek jaszczurki i krasnala (wykonanych z brązu), których łączną wartość oszacowano na 8 tys. zł. Oba łupy zostały skradzione z zamojskiej starówki.

W czwartek (16 września) zamojscy policjanci otrzymali zgłoszenie od funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei o dwóch bagażach pozostawionych na jednym z peronów. Przybyli na miejsce policjanci celem ustalenia właściciela sprawdzili zawartość porzuconych toreb.

- Wewnątrz nie było żadnych dokumentów. Był tam natomiast między innymi telefon, elektronarzędzia oraz dwie figurki z brązu przedstawiające krasnala oraz jaszczurkę. Policjanci w figurkach rozpoznali te, które stały na zamojskiej starówce. Krasnal Batiaryga umieszczony był na rynku, natomiast jaszczurka na parapecie okna jednego z hoteli na starówce - informuje st. asp. Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznika prasowa policji w Zamościu.

Policjanci zabezpieczyli bagaże, po czym potwierdzili swoje przypuszczenia - figurki znajdujące się dotychczas na starówce w Zamościu zostały wyłamane i skradzione.

Kilkanaście minut później mundurowi otrzymali informację, że na stacji kolejowej pojawił się mężczyzna szukający pozostawionych bagaży. Po ponownym przybyciu na peron policjanci zatrzymali 51-letniego mieszkańca Lublina.

Jak się okazało, w chwili zdarzenia 51-latek miał prawie promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

- Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że figurki z zamojskiej starówki zostały skradzione kilka godzin wcześniej. Ich wartość została oszacowana przez właścicieli na łączną kwotę blisko 8 tysięcy złotych. Znaleziony w bagażach 51-latka telefon komórkowy, klucze i portfel także pochodziły z kradzieży. Podejrzany ukradł je wcześniej w Lublinie - opisuje rzeczniczka zamojskiej policji.

51-latek usłyszał już zarzut kradzieży i wkrótce ze swojego zachowania będzie się tłumaczył przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.

- Figurki wkrótce wrócą na miejsca, z których zostały skradzione, a do właścicielki wrócą także portfel, klucze i telefon - podsumowuje Krukowska-Bubiło.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie