Nowa posada dla byłego dyrektora Centrum Spotkania Kultur

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Archiwum
Mirosław Haponiuk stracił fotel dyrektora Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża”. Zastąpił go – na początek na trzy lata - Piotr Franaszek, były szef Centrum Spotkania Kultur.

Zmiany w ośrodku „Rozdroża”. - Od 1 lipca dyrektorem ośrodka jest pan Piotr Franaszek - informuje Grzegorz Jędrek z biura prasowego ratusza.

Franaszek zastąpił Mirosława Haponiuka. Ten jednak nie rozstał się z ośrodkiem. - Pan Mirosław Haponiuk przyjął złożoną mu propozycję pozostania w Ośrodku Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża" na stanowisku koordynatora działań programowych – mówi Jędrek.

Na nowym stanowisku zachowa swoją dotychczasową pensję.

Rozdroża powstały w 2008 r. W marcu 2019 r. radni zmienili statut placówki, m.in. zlikwidowano stanowisko wicedyrektora. W efekcie z ośrodkiem pożegnał się Jan Bernad. Zaczęto też mówić o tym, że fotel straci również Haponiuk.

Ostatecznie decyzję o odwołaniu Haponiuka prezydent Lublina podjął w czerwcu tego roku. Ratusz tłumaczył ten krok m.in. tym, że „nie podjęto działań związanych z wdrożeniem zmian”. - Przy odwołaniu wzięto także pod uwagę dotychczasową współpracę z dyrektorem, która zdaniem organizatora przemawia za doborem innej osoby na to stanowisko, w szczególności pod kątem realizacji nowych zadań Ośrodka – tłumaczyło miasto.

Franaszek przez prawie pięć lat - do lutego 2019 r. – był dyrektorem Centrum Spotkania Kultur. „Rozdrożami” będzie kierował do 30 czerwca 2023 r. Tak widnieje w zarządzeniu prezydenta Lublina.

Były wicedyrektor Bernad uznał, że stracił pracę z naruszeniem prawa. Odwołał się do sądu. - Zgodnie z orzeczeniem sądu w sprawie byłego zastępcy dyrektora „Rozdroży” odrzucony został pozew pana Jana Bernada w stosunku do prezydenta miasta Lublin i część żądań w stosunku do Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża". Sąd nie przychylił się m. in. do żądania przywrócenia do pracy byłego zastępcy dyrektora – informuje Jędrek. I dodaje: - Ośrodek ma wypłacić na rzecz pana Bernada odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, co jest kwotą niższą niż znajdująca się w pozwie.

"To co dał nam świat" - wspomnienie Krzysztofa Krawczyka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie