Nowa środkowa z USA pojawiła się w Lublinie na treningu koszykarek Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS

Krzysztof Szuptarski
Koszykarkom Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin jak na razie nie wiedzie się w rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet sezonu 2018/2019. Akademiczki w sześciu rozegranych meczach odniosły jedno zwycięstwo, na inaugurację z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Następnie doznały pięciu porażek z rzędu. Z zespołem trenuje już nowa zawodniczka.

Podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego do tej pory mierzyły się jednak z bardzo wymagającymi rywalami. Do tego w dwóch ostatnich meczach zagrały bez amerykańskiej środkowej, Kai James. Kontrakt z 23-letnią zawodniczką został rozwiązany za porozumieniem stron.

James była zawodniczką lubelskiej drużyny przez dwa miesiące. Wystąpiła w czterech ligowych potyczkach, rzucając 31 punktów. Na boisku spędziła blisko 80 minut. Potężna Amerykanka, która wydawało się na początku, że będzie sporym wzmocnieniem oraz jedną z liderek drużyny, nie spełniła jednak pokładanych w niej dużych nadziei. Klub zaczął więc rozglądać się za zmienniczką dla James.

– W środę na pierwszym treningu w Lublinie pojawiła się rodaczka James, Nikki Greene. która gra również na pozycji środkowej. Greene przyleciała do Polski już w poniedziałek, natomiast we wtorek przeszła testy medyczne w Łodzi, które wypadły pomyślnie. Jest szansa, że Amerykanka zagra już w najbliższym meczu z Energą – mówi Dariusz Szymczuk, trener przygotowania fizycznego Pszczółki.

Drugim pozytywem jest powrót do gry rozgrywającej Martyny Cebulskiej, która przez wiele miesięcy przechodziła rehabilitację po operacji. Martyna zdążyła zaliczyć już dwa występy, z Artego Bydgoszcz i CCC Polkowice. W starciu z tym ostatnim zespołem zdobyła nawet 5 punktów.

W sobotę potyczka z Energą

W sobotę koszykarki Pszczółki czeka kolejny pojedynek w rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet. Rywalkami akademiczek będzie ekipa Energi Toruń, a mecz w hali MOSiR rozpocznie się o godz. 15.

Akademiczki staną przed kolejną bardzo ciężką potyczką, jednak team z Torunia, to jak najbardziej przeciwnik w ich zasięgu. Energa do tej pory rozegrała w EBLK cztery spotkania, wychodząc z trzech zwycięsko. Torunianki mogą być też nieco zmęczone, gdyż wczoraj zagrały w Grecji kolejne spotkanie w rozgrywkach EuroCup. Rywalem Energi był zespół Niki Lefkade. Starcie to zakończyło się wysokim zwycięstwem Energi 74:44.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Amigo

Nikki Greene nową środkową w ekipie Pszczółek. Klub potwierdził na swojej stronie informację o zawarciu umowy z zawodniczką z USA.

B
Bert

Chyba dobrze się stało, że AZS UMCS zdecydował się teraz na środkową ograną i sprawdzoną w naszej lidze. Wisła ściągnęła dwie Amerykanki, które nie grały dotychczas w Europie i okazuje się, że raczej nie zaaklimatyzowały się w Krakowie. Wczoraj Russell i Canada nie zagrały w meczu pucharowym w Turcji i kibice Wisły zaczynają coraz głośniej mówić o możliwości odejścia w/w koszykarek z Krakowa i zakontraktowania w ich miejsce innych Amerykanek.

k
kamil

Greene powinna być sporym wzmocnieniem Pszczółek. W sezonie 2016/2017 Uju miała naprawdę sporo problemów grając przeciwko tej środkowej w meczach Pszczółek ze Ślęzą.

Dodaj ogłoszenie