Nowe standardy opieki okołoporodowej. Co się zmieni od nowego roku na porodówkach w woj. lubelskim?

Gabriela Bogaczyk
Udostępnij:
Ocena stanu psychicznego ciężarnej, promocja karmienia piersią, omówienie planu porodu - to nowe punkty standardów opieki okołoporodowej. Ale nadal nie ma gwarancji na dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego.

- Wybrałam ten sam lubelski szpital, w którym rodziłam pierwsze dziecko. Byłam zadowolona, mam tam sprawdzonego lekarza i położną. Nie dostałam jednak znieczulenia, ale ze względu na to, że poród był zbyt zaawansowany, gdy poprosiłam. Rodziłam w nocy, więc może po prostu nie było anestezjologa. W kolejnych dniach była też zapewniona opieka psychologa, który zaglądał do naszych sal. Nie mogę narzekać - mówi mama dwumiesięcznej Julki z Lublina.

Od stycznia zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące opieki okołoporodowej w Polsce. Prace nad nimi trwały rok. Pierwszy taki dokument powstał kilka lat temu z myślą o poprawie opieki medycznej nad ciężarnymi i noworodkami.

Co się zmieni od nowego roku, przynajmniej w teorii?

Główna nowość polega na przeprowadzeniu badania przesiewowego u ciężarnej dotyczącego wystąpienia ryzyka depresji w ciąży i depresji poporodowej. Chodzi o tzw. test Becka. - To bardzo ważny zapis, ponieważ wiele kobiet przeżywa depresję, lecz boi się o tym mówić i cierpi w milczeniu. Dzięki temu zapisowi stan emocjonalny kobiety stanie się tematem rozmowy - tłumaczy Joanna Pietrusiewicz, prezes Fundacji „Rodzić po ludzku”.

Zgodnie z nowymi standardami, personel medyczny ma obowiązek omówić z ciężarną plan jej porodu. Kobieta ma także mieć możliwość odbycia konsultacji anestezjologicznej przed porodem.

- Standard bardzo mocno wspiera karmienie piersią. Liczymy na to, że ukróci to praktykę dokarmiania dzieci mieszanką bez wiedzy i zgody rodziców, co jest częstą praktyką w szpitalach - wyjaśnia Pietrusiewicz.

Słabsze strony

Fundacja „Rodzić po ludzku” zaznacza, że choć standardy regulują kwestię znieczuleń podczas porodu, tak naprawdę nie gwarantują dostępu do znieczulenia zewnątrzoponowego.

- Ta sytuacja nie uległa zmianie. A przypomnę, że według naszego raportu 13 proc. kobiet zadeklarowało, że chciało otrzymać znieczulenie zewnątrzoponowe, ale w szpitalu, w którym rodziły, nie było takiej możliwości - zauważa prezes fundacji.

Dodajmy, że od lipca 2015 roku znieczulenie zewnątrz-oponowe jest dodatkowo finansowane przez NFZ. Aktualnie jest wycenione na 500 zł.

Szpitale w woj. lubelskim wykonały w zeszłym roku 517 znieczuleń zewnątrzoponowych. - Znieczulenia - tak jak porody - należą do świadczeń nielimitowanych, co oznacza, że Fundusz płaci za wszystkie wykonane procedury - zaznacza Małgorzata Bartoszek, rzecznik lubelskiego NFZ.

Nowe standardy kładą nacisk na poród siłami natury, bo w Polsce już co trzeci poród odbywa się przez cesarskie cięcie. W niektórych lubelskich szpitalach nawet co drugi.

- Są to najczęściej szpitale kliniczne, do których trafiają trudne przypadki ciąż, gdzie ryzyko powikłań jest bardzo duże. Być może wynika to również z tego, że 35 proc. porodów, w trakcie których podawane jest znieczulenie, kończy się cesarskim cięciem - wyjaśnia dr hab. n. med. Marek Gogacz, wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa.


Taka ciąża zdarza się raz na 200 milionów przypadków. Trojaczki jednojajowe przyszły na świat w Gdańsku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
krak
to mit i lipa.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie