Nowe zasady w salonach - u fryzjera i kosmetyczki. Dwa metry odstępu, maseczka, zakaz używania telefonu

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Od 18 maja możemy legalnie wybrać się do salonu fryzjerskiego czy kosmetycznego. Jednak nadal musimy stosować się do nowych zasad, aby zminimalizować ryzyko zakażenia. Zamiast plotek w poczekalni, czeka na nas fryzjer w przyłbicy i z płynem do dezynfekcji rąk.

- Pracujemy oczywiście w przyłbicach i rękawiczkach jednorazowych. Między stanowiskami są dwa metry odstępu, a dodatkowo mamy postawioną również osłonę z pleksiglasu. Po każdym kliencie robimy sobie półgodzinne przerwy, aby na spokojnie zdążyć z dezynfekcją stanowiska i urządzeń. To jest też czas, żeby przewietrzyć pomieszczenie zanim przyjdzie następny klient - wyjaśnia fryzjerka Agnieszka Baran.

Od 18 maja możemy już wybrać się do salonu fryzjerskiego czy kosmetycznego. W niektórych miejscach zapisy sięgają już lipca. - Pracujemy od godz. 7.15 do 21, przez sześć dni w tygodniu. Sama dziennie strzygę dwanaście osób. Jest sporo roboty, ale stosujemy się do wszystkich nowych wytycznych. Klienci umawiani są na konkretne godziny, tak żeby się nie mijali. Nie mogą też czekać w poczekalni, dlatego jak przyjdą chwilę wcześniej, to muszą poczekać na zewnątrz salonu - mówi barberka Oksana Kieliszek.

Wizyta u fryzjera to nie tylko pielęgnacja włosów, ale czas na relaks i poprawę samopoczucia. - Co prawda nie możemy częstować teraz kawą ani ciasteczkami, ale staramy się to wynagrodzić poprzez dłuższy masaż głowy czy bonus w postaci laminowania włosów - mówi Anna Chołota, właścicielka salonu fryzur i stylizacji.

I dodaje, że ze względów bezpieczeństwa od progu stosowane są zasady ostrożności.

- Każda klientka ma u nas dezynfekowane ręce, wypełnia ankietę oraz mierzona jest jej bezdotykowo temperatura. Po zdjęciu okrycia wierzchniego zakładamy klientom pelerynę ochronną, a rzeczy osobiste pakujemy do jednorazowego woreczka, bo nie można korzystać w trakcie zabiegu z telefonu. Dla bezpieczeństwa nasi pracownicy przychodzą do pracy co drugi dzień, aby zminimalizować jakiekolwiek ryzyko - opowiada Anna Chołota.

Wizyta w salonie - zasady

Ze względu na zagrożenie związane z koronawirusem w zakładach fryzjerskich oraz salonach kosmetycznych wprowadzono szereg środków bezpieczeństwa. Warunkiem jest między innymi umawianie wizyt przez internet lub telefon, czy zachowanie dwumetrowego dystansu między stanowiskami. Nie ma możliwości skorzystania z poczekalni.

Fryzjerzy i kosmetyczki są zobowiązani do noszenia rękawiczek, maseczek, a nawet gogli i przyłbic przy wykonywaniu usług. Pracownikom salonu zaleca się używanie ręczników jednorazowych wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jeśli ręczniki lub peleryny są wielokrotnego użytku to należy je uprać po każdym kliencie w temperaturze min. 60 stopni Celsjusza z użyciem detergentu.

Po zakończeniu usługi musi nastąpić sprzątniecie oraz dezynfekcja powierzchni dotykowych na stanowisku, na którym przebywał klient oraz wszystkich narzędzi, urządzeń, a także innych powierzchni, których mógł dotykać klient (klamki, poręcze, włączniki, uchwyty, oparcie krzeseł). Z tego względu poleca się właścicielom salonów ograniczenie wystroju gabinetu do minimum, tak, aby powierzchnie można było szybko i łatwo dezynfekować.

Natomiast zakaz używania, ale też wyjmowania telefonów komórkowych dotyczy zarówno pracowników salonu jak i samych klientów. Klienci powinni pamiętać o zabraniu ze sobą maseczki (klient zdejmie maskę tylko na czas wykonania zabiegu, jeśli dotyczy on zasłoniętego obszaru twarzy) oraz rękawiczek jednorazowych. W dniu poprzedzającym planowaną wizytę personel powinien skontaktować się z klientem.

Salony fryzjerskie w Lublinie przeżywają oblężenie. Kolejki ...

Ważne podczas wizyty u fryzjera lub kosmetyczki!

Nie możemy skorzystać z usług fryzjerskich czy kosmetycznych jeśli jesteśmy trakcie odbywania obowiązkowej izolacji lub kwarantanny albo mieszkamy z taką osobą. Trzeba będzie zrezygnować z umówionej wizyty w salonie także wtedy, gdy w ciągu tygodnia mieliśmy kontakt z osobą podejrzaną o zakażenie, zachorowanie lub skierowaną do izolacji.

Niewykluczone, że w trakcie usługi lub po jej zakończeniu, może dojść również do podejrzenia u klienta zakażenia koronawirusem. Wtedy właściciel salonu ustala listę pracowników oraz klientów obecnych w tym samym czasie w gabinecie i kontaktuje się z sanepidem. Następnie musi odbyć się dokładna dezynfekcja przestrzeni, w której przebywał zakażony klient oraz zdezynfekowanie narzędzi, które były wykorzystywane w trakcie świadczenia usługi.

Dlaczego ludzie kochają psy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie