Nowy marszałek każe urzędnikom wrócić za biurka. Kończy z telepracą

Sławomir Skomra
Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
46 urzędników, którzy dziś mają możliwość pracowania w domu, będzie musiało codziennie meldować się w urzędzie marszałkowskim. Jedną z pierwszych decyzji marszałka Jarosława Stawiarskiego ma być likwidacja systemu telepracy.

Zaznaczmy, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona: - Sprawdzamy zasadność dalszego zatrudniania pracowników w ramach telepracy. Oczywistym jest, że część osób przejdzie na pracę stacjonarną w urzędzie. Każdy przypadek będzie jednak rozpatrywany indywidualnie - mówi Remigiusz Małecki, rzecznik urzędu marszałkowskiego.

Telepraca to nic innego jak system zdalnego pracowania. Często obecność urzędnika w biurze nie jest konieczna. Nie przyjmuje interesantów, a np. ci prowadzący kontrole bardzo dużo czasu spędzają w tzw. terenie. Dlatego w 2011 ówczesny marszałek województwa, Krzysztof Hetman (PSL) wprowadził system telepracy.

Urzędnik wykonuje swoje czynności w domu, a do biura przyjeżdża od czasu do czasu aby omówić bieżące sprawy lub zdać raport ze swoich działań. Pracownik otrzymuje do pensji dodatkowe 100 zł na pokrycie kosztów np. dostępu do internetu.

Dla urzędu to miała być oszczędność, bo w 2011 r. była mowa o tym, że utrzymanie jednego biurka w urzędzie kosztuje miesięcznie ok. 10 tys. zł.

Teraz ma się to skończyć, bo nowy marszałek Jarosław Stawiarski na poważnie myśli o likwidacji telepracy.

O ile w 2011 r. z tej metody korzystało 18 pracowników, to teraz tak pracuje 46 osób na cały etat i dwie na pół etatu. Są to np. pracownicy kontroli, zajmujący się promocją, audytorzy wewnętrzni, analitycy czy administrujący internetowa siecią szeropasmową.

Dodajmy jeszcze, że urząd marszałkowski z 2011 r. zatrudniał 907 osób, a teraz 1256 osób.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz też: Jarosław Stawiarski został nowym marszałkiem woj. lubelskiego

Kurier Lubelski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jasiek
głupoty wypisujesz. W NY jest ich 51. Zanim coś napiszesz to może sprawdź.
j
jn
vhv
R
Regionalista
Jeżeli publicznie "recytuje si"ę stwierdzenia to trzeba być pewnym swoich opinii.
"Nie wszyscy z tele z POPSL".
Taki rodzaj pracy mógł być nadużywany.
Będzie audyt.
Będą indywidualne rozmowy i optymalne decyzje Marszałka jako pracodawcy.
m
marek
W Nowym Yorku jest tylko 11 radnych, w Warszawie pół tys. w Lublinie kilkadziesiąt,dlatego w tym kraju nigdy nie będzie dobrze.
E
Erni
No i powrot do średniowiecza, zamiast rozliczać pracownikow z efektow ich pracy bedzie rozliczał ich czy przesiedzieli w biurze 8h dziennie, jesli nie musi obslugiwać petentow niech pracuje z domu, a urzad nie musi utrzymywac tyle biur !
A
Abc
Wiadomo z ulicy tam nikt zatrudnienia nie znajdzie. Przynajmniej będzie doświadczenie na słuchawce i kopa w dupę. Partia już nie pomoże.
D
Dominika
Czy to chodzi o tę Panią co zawsze stoi w pierwszym szeregu z parciem na szkło ?
K
Kwa Kwa Kwa
Typowy Janusz się odezwał. Model telepracy to na zachodzie już standard. Jak widać nazwany przez ciebie "ZSL" był nowocześniejszy od tak zwanej dobrej zmiany.
B
BudŻet
Jakaś "agencja" obsiedzona przez rodziny działaczy ZSL ?
l
lbn
No i prawidłowo - siedzieli w swoich willach na podlasiu i udawali, że pacują:)

PS. Ci z peło co ukradli 150mld zł z funduszy emerytalnych i 250mld z VAT dali przykład!!!
s
swawolny Dyzio
Przecież działacze PO i ZSL muszą prowadzić struktury w terenie. Nie ma czasu na siedzenie w urzędzie.
t
telepracownica
taka praca zdalna jest bardzo fajna, bo równocześnie mogę pracować dla kilku podmiotów, a pan marszałek myśli ze ma mnie na wyłączność
G
Gość
U nas w firmie też część osób pracuje w systemie telepracy. I nikogo to nie dziwi i naprawdę można też pracować nie będąc przykutym do biurka.
M
Maria
Na zdjęciu Marszałek,Wojewoda a gdzie inspektora toż ona wszędzie się przykleja jak .... ?
c
ciekawy
Nieroby z POPSL do roboty, a nie brać pieniądze za nieprzychodzenie do pracy, bo przecież kadrowa takiego nieroba nie sprawdzi.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie