reklama

Numer 999 w woj. lubelskim: Co drugi telefon nieuzasadniony

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Zaktualizowano 
Małgorzata Genca
Zdarza się, że pacjenci dzwonią po pomoc w sprawie temperatury, skaleczenia palca albo ze złym samopoczuciem czy drżeniem nóg.

Prawie 190 tysięcy razy wyjeżdżały karetki do potrzebujących w zeszłym roku na terenie województwa lubelskiego - informuje Główny Urząd Statystyczny. Wśród nich było 87 tys. osób po 65. roku życia i 10 tys. dzieci do 18 lat. Pacjenci z ambulansu najczęściej trafiali na szpitalne oddziały ratunkowe, a następnie na oddziały urazowo-ortopedyczne, chirurgii i chorób wewnętrznych.

Jednak coraz częściej mieszkańcy naszego regionu dzwonią pod nr 999 w przypadkach błahych i nieuzasadnionych. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że co trzeci telefon jest bezzasadny. Jednak np. w chełmskim pogotowiu to już co drugie wezwanie.

- W zeszłym roku mieliśmy 57 tys. odebranych połączeń. Wyjazdów karetek było 21 tys., a w ok. 30 tys. przypadkach dyspozytorzy musieli odmówić przyjazdu karetki ze względu na bezzasadność wezwania. Z kolei ponad 4 tys. telefonów było fałszywych lub złośliwych - wylicza Tomasz Kazimierczak, szef pogotowia w Chełmie.

Podobne obserwacje ma Marcin Dąbski, ratownik medyczny z Lublina. - Wydaje mi się, że czasem nawet częściej niż co trzeci raz wyjeżdżamy do błahych przypadków. Są to np.: podwyższona temperatura, skaleczenie palca, drżenie nóg, mdłości, złe samopoczucie albo choroby przewlekłe - opowiada Dąbski.

Pacjenci w takich przypadkach powinni sami lub z pomocą bliskich wybrać się do lekarza rodzinnego albo nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej czy do szpitalnego oddziału ratunkowego.
- Być może dzwonią od razu po pogotowie z braku wiedzy na temat, gdzie mogą się udać po taką pomoc albo z wygody, bo chcą ominąć kolejki do przychodni. Traktują nas często jako ostatnią deskę ratunku, by bez oczekiwania dostać się do specjalisty - dodaje ratownik. I podkreśla, że ratownicy medyczni nie zajmują się leczeniem, ale ratowaniem życia i zdrowia w nagłych sytuacjach, jak np. uraz, zawał czy udar. - Rozumiemy, że dla pacjentów te dolegliwości nie są błahe, ale warto pomyśleć, że akurat w tym czasie ktoś naprawdę może potrzebować naszej pomocy, a dyspozytor nie będzie miał możliwości wysłania karetki, bo będzie w innym miejscu - wyjaśnia Marcin Dąbski.

W pogotowiu w Zamościu ok. 20 proc. połączeń dziennie spotyka się z odmowami.

- Dyspozytor ma prawo selekcji i gdy uważa, że stan pacjenta nie jest ostry, to może odmówić wysłania karetki - tłumaczy Aleksander Wiśniewski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w pogotowiu zamojskim.

Według informacji GUS, średni czas dojazdu karetki do pacjenta to w mieście na terenie woj. lubelskiego ok. 6 minut i 25 sek, a poza miastem 14 minut. - Ustawowo mamy 15 minut w mieście i do 20 poza. Bardzo rzadko zdarza się, że karetki przekraczają ten czas. Jeśli już tak się dzieje, to dlatego, że w danym momencie znajduje się w oddalonym rejonie miasta albo stan dróg pozostawia wiele do życzenia - dodaje Wiśniewski.

Od kilku lat ratownicy medyczni spotykają się z agresją ze strony pacjentów lub ich rodzin. Głównie są to obelgi słowne, ale czasem dochodzi do rękoczynów, do których posuwają się osoby pod wpływem alkoholu lub środków psychotropowych.

- Zdarzają się też tak przykre telefony, po których następnego dnia nie chce się iść do pracy - dodaje szef pogotowia w Chełmie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelnik

Taka zabawa powinna być obciążana bez żadnej litości w 100% za pełną obsługę grupy pogotowia jak i za paliwo samochodu, bezwzględnie!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3