O. Leon Knabit: Świąt wesołych, a nie ponurych, życzy nam Jezusek z góry

Redakcja
O. Leon Knabit
O. Leon Knabit Fot. Polskapresse
- Świat rzymski był światem pogańskim. Rzymianie obchodzili w okolicach 24-25 grudnia święto niezwyciężonego słońca, invicti solis. Więc chrześcijanie to sprytnie przejęli. I dziś 25 grudnia czcimy Tego, o którym Pismo Święte mówi: z wysoka wschodzące Słońce - czyli Jezusa - o legendach i rzeczywistości Bożego Narodzenia mówi ojciec Leon Knabit, z zakonu benedyktynów, w rozmowie z Martą Paluch.

A gdzie świnki i cielaki?
Już nie ma. Tylko parę kotów kręci się tu i ówdzie bez prawa wstępu do klasztoru.

Co Wam takiego powiedziały w Wigilię, że je przegoniliście?
Nic nie powiedziały. Po prostu gospodarstwo przestało się opłacać. A ja w najlepszej zgodzie żyłem zawsze z pieskami. Ostatnio przywieźli mi takiego ze schroniska. Wielorasowy, wabi się Hi-Fi - bo inteligentny. Miałem zareklamować akcję adoptowania piesków ze schroniska. Ale w Tyńcu już psów nie mamy. Teraz opactwa pilnuje firma ochroniarska...

A próbował chociaż Ojciec rozmawiać ze zwierzętami 24 grudnia?
Nie. Zawsze wiedziałem, że to taka bajka.

Bajką jest też trochę opowieść, że do Jezusa przyszli trzej królowie.
No, są bajki i bajki. Wprawdzie Pismo Święte mówi o tym, że zwierzęta przemawiały, ale nie w związku z Bożym Narodzeniem. Przemawiały nawet rośliny, ale to było podane wyraźnie w konwencji bajki. Natomiast czytamy tam faktycznie o mędrcach ze Wschodu, którzy odbyli daleką podróż, by pokłonić się nowo narodzonemu królowi. Nie wiemy, ilu ich było. Ale tradycja trójki utarła się bardzo dawno, jeszcze w XI wieku, zwłaszcza w Kolonii nad Renem. Trzech, bo złoto, kadzidło i mirra. Ich relikwie leżą tam teraz w pięknej złotej trumnie w katedrze. A ponieważ mnisi do Tyńca przyszli z okolic Kolonii, a opat Aaron był jednocześnie arcybiskupem krakowskim, krakowska kapituła ma w herbie trzy korony po tych królach.

Aaron przywiózł jakieś ich szczątki z tej trumny?
Nic takiego w opactwie nie znaleźliśmy. Owocem ostatnich wykopalisk był jakiś celtycki pieniążek, ale kosteczki żadnej.

To jeszcze nic. Z datą Bożego Narodzenia też mamy problem.
Dionizy Exiguus, uczony mnich z połowy VI w., pewnych rzeczy nie wziął pod uwagę i cztery do siedmiu lat zgubił w swoich obliczeniach. Więc liczymy początek naszej ery z takim właśnie poślizgiem. No, ale trudno.

Nie ma też dowodów na rzeź niewiniątek.
Nie ma dowodów pozabiblijnych. Ale myślę, że to by do Heroda pasowało. Wiemy ze źródeł świeckich, że to nie był miły człowiek. Zamordował swojego pierworodnego syna Antypatra (z pierwszej żony Doris). Zabił też jedną ze swoich żon oraz jej synów, brata i matkę, którą wydał na śmierć głodową w więzieniu. Skądinąd był sprawnym władcą i zarządcą, znanym z zainicjowania budowy wielu monumentalnych budowli, m.in. rozbudował Drugą Świątynię. Zresztą, on w ogóle nie był Żydem.

A kim?
Idumejczykiem z Palestyny. To ktoś taki jak góral czy Ślązak. Była wtedy taka przepowiednia, że jeśli berło zostanie odjęte od Judy, stanie się coś nadzwyczajnie złego. Badania historyczne tamtego okresu są bardzo ciekawe. Kościół się im nie przeciwstawia, jeśli tylko są uczciwie przeprowadzane. Wiadomo, że dwa tysiące lat temu ludzie myśleli inaczej. Dlatego w Biblii napisane jest, że świat powstał w ciągu sześciu dni, choć wiadomo, że to przenośnia. To, podobnie jak historia Heroda, było pisane dla prostych nomadów. By łatwiej pojęli coś z Objawienia.

Taką przenośnią jest też zmarznięty Jezusek? Klimat w Palestynie przecież gorący.
Ale noce są bardzo zimne. Na pustyni nocą ludzie marzną, czasem tworzy się lód. Więc to, że Jezusek płacze z zimna, to mogła być prawda.

Czytaj także:
* Kardynał Dziwisz: Nie przeklinajmy
* Anne Applebaum: Radek sprząta, lubi przywracać ład. Ja gotuję, w kuchni odpoczywam

A stajenka prawdziwa?
To prawdopodobnie była grota, bo w Palestynie o drewno było wtedy niesłychanie trudno. Więc pasterze zaganiali bydło do grot. Ale to, że właściciel gospody wysłał ciężarną Maryję do tej groty, to wcale nie ze złego serca.

Nie?
Proszę pamiętać, że to był czas spisu powszechnego i wszystkie gospody były zatłoczone różnorakimi kupcami i podróżnymi. Każdy miał się zapisać w miejscu, w którym się urodził, taki idiotyzm, przepraszam, ale urzędnicy od dawna mają pomysły, które życia ludziom nie ułatwiają! Więc to nie tak było, jak się żalą w piosence: "nie było miejsca dla Ciebie". Właściciel gospody mógł powiedzieć zwyczajnie do Józefa: "Panie, tu tłok, brud, jak żona będzie rodziła? A tam w grocie niedaleko będziecie mieli zacisznie". Ten człowiek oddał przysługę Maryi.

A nie za zimno w tej grocie na rodzenie?
Widać nie za zimno, bo się Jezusek urodził i nie przeziębił. Widocznie wnętrze miała solidnie napromieniowane ciepłem.

No właśnie. A są tacy, co mówią, że Boże Narodzenie to pozostałości pogańszczyzny.
Świat rzymski był światem pogańskim. Ale kiedy chrześcijaństwo zaczęło się rozszerzać, przejmowało powoli ich święta. Rzymianie obchodzili w okolicach 24-25 grudnia święto niezwyciężonego słońca, invicti solis. No więc chrześcijanie to sprytnie przejęli. I dziś 25 grudnia czcimy Tego, o którym Pismo Święte mówi: z wysoka wschodzące Słońce - czyli Jezusa. Zresztą rozmaite ideologie przejmują od siebie święta i chcą zajmować miejsce jedne drugim. Na przykład choinka pochodzi ze środkowej Europy.

To też pogańskie?
Możliwe. U nas przedtem nie było choinki. Na Gody stawiało się snop zboża...

Na Gody?
To znaczy na Boże Narodzenie. Snop zboża w kącie izby, by mieć w ciągu roku obfitość i dostatek. A potem ktoś z Niemiec czy Austrii wymyślił, że choinka też może być. W końcu przyjęła się też w Polsce, tak samo jak choćby walentynki. Ale opłatek jest tylko nasz.

Polski?
Tak. Dawniej był taki zwyczaj, że dzielono się kołaczem. A w ogóle, gdy wychodziło się z domu, na stole stawiało się dzban z wodą lub mlekiem. Leżał tam też kawałek chleba i parę groszy. Tak, żeby przechodzący mógł wejść, posilić się i zabrać coś na drogę. Ja już tego tak dobrze nie pamiętam, ale moje babcie jeszcze tak. Zresztą, wydaje mi się, że na wschodzie Polski ten zwyczaj przetrwał, tak samo na wschodzie Europy - w Rosji, Rumunii. Wszędzie tam, gdzie ludzie są ubodzy i bardzo gościnni. A nie tak jak gdzieniegdzie: "pies zły, a gospodyni jeszcze gorsza". Do nas zresztą też mogą przyjść w Wigilię niezapowiedziani goście. W Tyńcu zawsze jest parę wolnych miejsc.

Czytaj także:
* Kardynał Dziwisz: Nie przeklinajmy
* Anne Applebaum: Radek sprząta, lubi przywracać ład. Ja gotuję, w kuchni odpoczywam

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: O. Leon Knabit: Świąt wesołych, a nie ponurych, życzy nam Jezusek z góry - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gdy

czy dlatego, ze wiekszość z nich - jak zwykle - propagowała w sposób niezwykle agresywny jedyna objawioną relkigi ę w Polsce?

Przecież wiadomo, ze ci 'grzeczni'; katolicy atakuja wszystko co sie rusza....

chciałem sprawdzić co odpisał mi jeden oszołom, który widział tu już atak żydowsko-komuszej mafii, gdy przypomniałem mu, że to wypowiada sie ksiadz...

B
BZ

JEZUS POSTAC HISTORYCZNA NIE URODZIŁ SIĘ BYNAMNIEJ 24 GRUDNIA TYLKO BODAJŻE W MAJ CZY CZERWCU. KOLEJNE NADUZCIE I KOLEJNA NIEŚCISLOŚĆ.

a
al

Przyglupku mamy SWIETA i przestan ludziom zatruwac umysly. Mozesz sobie znalezc rozne inne miejca do swoich wypowiedzi, zamiast pod tym ciekawym, wcale nie ortodoksyjnym wywiadem.

A
Andrzej Kołczyński

*/Fundamentem każdej religii, także tej głoszonej przez szamanów watykańskich, jest wiara.

Wiara to bardzo silne przekonanie o czymś albo/i przyjmowanie istnienia kogoś/czegoś bez przedstawienia żadnego racjonalnego dowodu potwierdzającego taki fakt.

Tak samo definiujemy paranoję.

Jeśli definicje dwóch różnych pojęć są identyczne, to między tymi pojęciami zachodzi tożsamość.

Religię dziś należałoby określić jako społecznie akceptowaną formę paranoi! Jest chroniona bo to gigantyczny business i narzędzie władzy/kontroli/zniewolenia.

**/Teza - zdanie, założenie, twierdzenie, którego ma się dowieść.

Niech zdanie „A” (Bóg istnieje.) będzie tezą. Wtedy zdanie "nie A” (Bóg nie istnieje.) jest zaprzeczeniem tezy.

Negowanie twierdzenia polega na podważeniu dowodów przedstawionych na jego poparcie.

Na dziś, ponieważ żaden dowód, w rozumieniu nauki albo choćby zdroworozsądkowym będący dowodem, na istnienie boga/bogów nie został przedstawiony, dowodem na nieistnienie boga/bogów jest brak dowodu na istnienie boga/bogów. To proste i oczywiste!

Żądanie przedstawienia dowodu na nieistnienie boga przed wskazaniem dowodu na jego istnienie jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.

***/ Według kodeksu karnego kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze od sześciu miesięcy do lat ośmiu więzienia.

Pozdrawiam,
Andrzej Kołczyński

P.S.
*/ Różnica między szamanem i kapłanem polega na tym, że NASZ czarownik jest godnym szacunku kapłanem a ICH czarownik jest zwykłym łże-szamanem. Analogicznie NASZE Dobre Mzimu jest Bogiem Wszechmogącym, a przez Niego wszystko się stało, natomiast ICH Dobre Mzimu jest bożkiem-bałwanem.

**/ Istnienie religii jest możliwe dzięki temu, że człowiek jest istotą społeczną mającą tendencję do bezmyślnego podporządkowania się przewodnikowi/autorytetowi hordy (stada). Pozwolę sobie zauważyć, że wszystkie zwierzęta, które zostały udomowione (ubezwłasnowolnione/zniewolone) przez człowieka, za wyjątkiem kota (udomowionego „tak trochę” i w dodatku „inaczej”), posiadają tę cechę. Zwierzęta nie posiadające tej cechy nie zostały udomowione/zniewolone.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3