Obłęd i mądrość prorokiń. Jesień teatralnych maratonów z Gardzienicami

Sylwia Hejno
"Oratorium Pytyjskie"
"Oratorium Pytyjskie" Materiały Gardzienic
„Elektra”, „Wesele”, „Oratorium Pytyjskie”, „Ifigenia w T...” i „Ifigenia w A...” to spektakle, które zaprezentuje słynna eksperymentalna grupa teatralna.

W czasach popkultury Włodzimierz Staniewski konsekwentnie podąża wytyczoną przez siebie drogą i zabiera widza do magicznego świata antyku, wypełnionych gestem i muzyką przepowiedni, w kosmos romantycznego tańca z obłędem. Jesienne maratony będą okazją, by wejść w te wszystkie teatralne światy.

Na początek (19 i 20 października) zobaczymy „Ifigenię w A...” oraz „Wesele”, spektakl, opatrzony podtytułem „Wyspiański-Malczewski-Konieczny”. „Wesele” Wyspiańskiego Włodzimierz Staniewski określa jako „zaślubiny szaleństwa z romantyczną miłością”, a towarzyszą im plastyczna wyobraźnia Jacka Malczewskiego i muzyka Zygmunta Koniecznego.

„Wyspiański operuje symbolem i aluzją. Do swoich czasów. Nie sposób się oprzeć w dzisiaj robionym

aluzjom do naszych czasów. Nie lubię tego. Uprawiam teatr operujący mitologią powszechną i archetypami. Kodami. Natręctwa i zmory, od których przelewa się w dzisiejszej rzeczywistości, bywają jednak paliwem do utworu scenicznego” - wyznaje Staniewski w nocie reżyserskiej.

W „Ifigenii w A...” według „Ifigenii w Aulidzie” Eurypidesa staniemy się świadkami kresu wspólnoty, które składa ofiarę z życia w imię fanatycznego poświęcenia. Reżyser pokazuje wielowarstwowość antycznej tragedii i jej otwartość na inne kultury, m.in. przez kostium czy scenografię.

W kolejnych terminach Gardzienice zaprezentują „Ifigenię w T...”, „Elektrę” oraz „Oratorium Pytyjskie”.

W spektaklu według „Ifigenii w kraju Taurów” zderza wierzenia starożytnych Greków z religijnością współczesną. Akcja sztuki Eurypidesa rozgrywa się na antypodach tzw. cywilizowanego świata, a te podziały są aktualne do dzisiaj. Ifigenia to ta, która spada Taurom z nieba, to jednocześnie obca, która znajduje gościnę. „ Jak - nie przymierzając - Czarna Madonna, namalowana na fragmencie stołu wieczornego, przez Łukasza Ewangelistę” - pisze Staniewski.

„Elektra” Eurypidesa to teatralny esej, który gestem, ciałem, śpiewem, podejmuje takie wątki, jak wygnanie, zemsta, tabu i zmagania o wolność.

„Oratorium Pytyjskie” jest widowiskiem o ponadczasowej sile zaklętej w dawnych przepowiedniach. Przywołuje ryte na kamiennych stellach słowa Siedmiu Mędrców (niektóre ze słynnych sentencji to: „Działaj bez żalu”, „Nic w nadmiarze” albo „Nie łam przysięgi”) czy postać obdarzonej boskim natchnieniem wieszczki. W naszej zbiorowej wyobraźni imiona Sybilli, Pytii i Kassandry łączą się w jedno, uosabiające tajemną moc przenikania ludzkiego losu. „Współcześni magowie wróżą z giełdowych kursów i badań opinii publicznych” - zauważa reżyser.

Warto przypomnieć słowa Cycerona, który pisał, że: „Nie znam doprawdy żadnego narodu ani tak dalece wykształconego i oświeconego, ani tak dzikiego i na tyle nieokrzesanego, iżby nie przyjmował, że przyszłość można przepowiadać i że niektórzy ludzie są w stanie widzieć ją i wieszczyć.”

Najbliższy maraton teatralny: 19, 20 października, godz. 19.00. Kolejne terminy: 26, 27 października, 30 listopada, 1 grudnia, 7, 8 grudnia. Bilety: 40-50 zł. Rezerwacje pod tel. 81 532 98 40.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:







Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie