Od ponad trzech miesięcy osadzeni w więzieniach nie widzieli bliskich. Kiedy ruszą ponownie odwiedziny?

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Od początku epidemii wprowadzono zakazy odwiedzin w więzieniach
Od początku epidemii wprowadzono zakazy odwiedzin w więzieniach unsplash.com/zdjęcie ilustracyjne
Od początku epidemii wprowadzono zakazy odwiedzin w więzieniach. Do tej pory rodziny osadzonych nie mają takiej możliwości. To nie jedyne ograniczenia, które dotyczą 4250 osób znajdujących się w zakładach karnych na Lubelszczyźnie.

- Nasza rodzina, jak i blisko osiemdziesiąt tysięcy rodzin osób osadzonych w więzieniach, mamy problem. Ostatni raz widzieliśmy syna w lutym, a potem ze względu na epidemię odwołano widzenia. Teraz, gdy w Polsce są odwoływane obostrzenia, możliwe są duże wesela, kościoły i sklepy są pełne ludzi, więzienia są nadal niczym twierdza. Rośnie frustracja osadzonych, a także ich rodzin - pisze do nas matka jednego z osadzonych w woj. lubelskim.

Jej syn jest za kratami prawie dwa lata. Do tej pory widywał się z rodziną i dziećmi cztery razy w miesiącu. W tej chwili pozostaje im tylko kontakt telefoniczny. - Raz w tygodniu się słyszymy, a z żoną to rozmawia niemal codziennie, jak jest zgoda strażników. Nie każdy, kto trafia do więzienia jest złym człowiekiem. Są wśród więźniów dobrzy synowie, ojcowie, mężowie, bracia. To przedłużanie zakazu widzeń jest traktowane jako kara w karze i uderza w więźniów i ich rodziny. Może dyrektorzy więzień zauważą problem - wyjaśnia matka. I zauważa, że przy dobrej woli ze strony dyrektorów, można by znieść zakaz odwiedzin. - Przecież możemy wejść w maseczkach, rękawiczkach. Strażnikom przy wejściu też jest sprawdzana temperatura. W czasie spotkania nie musimy się przecież dotykać. Chodzi o to, żeby się zobaczyć choć na chwilę - tłumaczy.

W więzieniach na terenie Lubelszczyzny przebywa obecnie 4250 osób, w tym 3490 skazanych i 760 tymczasowo aresztowanych. Ograniczenia związane z epidemią zostały wprowadzone w połowie marca.

- Mając na uwadze bezpieczeństwo funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej oraz osadzonych i ich najbliższych, Ministerstwo Sprawiedliwości i Służba Więzienna we współpracy z inspektoratami sanitarnymi podjęły szereg działań chroniących przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa w więzieniach. To m.in. całkowite ograniczenie wizyt we wszystkich zakładach karnych i aresztach śledczych, nieudzielanie przepustek, do minimum ograniczone zostały transporty osadzonych i przemieszczanie w ramach oddziałów. Wstrzymano zewnętrzne zatrudnienie więźniów, zajęcia grupowe i odprawianie nabożeństw. Nie funkcjonują więzienne szkoły, osadzeni uczą się w celach mieszkalnych - wylicza mjr Arleta Pęconek z zespołu prasowego Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Decyzje dyrektorów więzień o wstrzymaniu widzeń są dalej aktualne i przedłużane co dwa tygodnie. Obecne zarządzenia w zakładach karnych i aresztach na Lubelszczyźnie obowiązują do 29 czerwca lub 6 lipca. Co dalej? Nie ma konkretnej odpowiedzi.

- Służba Więzienna jest w stałym kontakcie z okręgowymi inspektoratami sanitarnymi i na bieżąco analizuje sytuację w Polsce i na świecie, w kontekście bezpiecznego łagodzenia wprowadzonych w więzieniach obostrzeń - odpisała nam mjr Arleta Pęconek.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksandra

W dobie koronawirusa i niemożności widzenia z bliskim za kratami, proponuję częstsze korzystanie z połączeń z karty DoGadania na komórkę Izzi. Opcja najtańsza z możliwych, a ostatnio można nawet zasilać karty DoGadania z Izzi bez pośrednictwa konsultanta! Polecam.

G
Gość

Więżniowie będąc tak totalitarnie "dyskryminowani" przez obecnych rządzących, którzy pozbawili ich widzeń z rodziną wezmą odwet w niedzielnych wyborach prezydenckich i zagłosują na Czaskowskiego.

Osadzeni to wierny i "elytarny" elektorat oddający ponad 90% głosów na Partię Obłąkanych. Teraz to się pewnie zbliży do 100%!!!.

Dodaj ogłoszenie