Odkrycie w kościele Świętego Ducha, czyli skarby z kościelnego schowka (ZDJĘCIA)

Małgorzata Szlachetka
Niezwykle cenne miedziane matryce, datowane na 1677 rok, leżały w kościelnym schowku. W miejscu, do którego trafiają niepotrzebne już dewocjonalia: zniszczone chorągwie procesyjne, świeczniki i krucyfiksy. Katarzyna Tur-Marciszuk/Archiwum Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków
Niezwykłe znalezisko w kościele pw. Świętego Ducha. Odkryto miedziane matryce z końca XVII wieku, inspirowane przekazami o cudzie z 1642 roku.

Niezwykle cenne miedziane matryce, datowane na 1677 rok, leżały w kościelnym schowku. W miejscu, do którego trafiają niepotrzebne już dewocjonalia: zniszczone chorągwie procesyjne, świeczniki i krucyfiksy.

Wśród przedmiotów z pierwszej połowy XX wieku znalazły się też starsze skarby, m.in. wspomniane już dwie miedziane matryce z końca XVII wieku. Wykonano je na wzór obrazów namalowanych w 1672 oraz 1673 roku, które do dziś wiszą w prezbiterium kościoła Świętego Ducha.

Odbite na matrycach grafiki opowiadają o cudzie, który miał się wydarzyć w tej świątyni w 1642 roku. Jakub Lenczowski, student kolegium jezuickiego, miał wtedy zobaczyć łzy na obrazie Najświętszej Marii Panny Świętoduskiej. Na matrycach zostały pokazane dwa momenty tej historii. Historycy sztuki doszukują się w bohaterach tych przedstawień konkretnych osób, które według przekazów miały być świadkami cudu w kościele świętoduskim.

- To jest absolutnie wyjątkowe odkrycie, bo tylko nieliczne płyty przetrwały, a w tym wypadku są one także związane z konkretnym miejscem - komentuje lubelskie znalezisko dr hab. Jolanta Talbierska, dyrektorka Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie i szefowa tamtejszego Gabinetu Rycin.

O miedzianych matrycach wiedzą przedstawiciele lubelskich służb konserwatorskich, m.in. wojewódzki oraz miejski konserwator zabytków.

- Oglądałem już pierwsze odbitki wykonane z tych matryc. Są świetnej jakości - podkreśla Dariusz Kopciowski, wojewódzki konserwator zabytków w Lublinie.

To niejedyne skarby, jakie znalazły się w schowku kościoła Świętego Ducha. Były tam także przechowywane szklane negatywy fotografii przedstawiających m.in. wnętrze kościoła pw. Św. Ducha oraz bryłę tej świątyni widzianą z zewnątrz.

Najnowsze odkrycia zostaną uwzględnione w planowanej właśnie, nowej książce o dziejach, mającego średniowieczny rodowód, kościoła Świętego Ducha.

- W tej świątyni jest sporo obiektów z XVII i XVIII wieku, m.in. barokowa ambona i ołtarze - przypomina Barbara Stolarz, szefowa Wydziału Inspekcji Zabytków Ruchomych w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Lublinie.

O historii kościoła Świętego Ducha i przyległego do niego przez wieki szpitala oraz niezwykłych miedzianych matrycach już teraz przeczytają Państwo w najnowszym, marcowym numerze miesięcznika Kuriera „Nasza Historia”.

"Nasza Historia". Marcowy numer już w kioskach

W najnowszym, marcowym numerze miesięcznika Kuriera „Nasza Historia” napisaliśmy nie tylko o historii kościoła Świętego Ducha. Przeczytają w nim Państwo także o tym, co się działo w Lublinie w marcu 1968 roku. Artykuł ilustrują zdjęcia robione przez bezpiekę w czasie studenckiej manifestacji z 11 marca 1968 roku. Czytelnicy dowiedzą się także z „Naszej Historii”, komu zawdzięczamy wybudowanie gmachu Teatru Osterwy. Przeczytają też o ceremonii pogrzebowej sprzed 5,5 tysiąca lat.

Mistrzostwa Fryzjerstwa w Lublinie: Grzebienie poszły w ruch
Pochodzą z naszego regionu, zna ich cała Polska. Sprawdź, co wiesz na ich temat (TEST)
Człowiek Roku 2015. Ks. Kralka zwyciężył w naszym plebiscycie (ZDJĘCIA, WIDEO)
Kobiety poszukiwane przez lubelską policję. Kto je rozpoznaje? (ZDJĘCIA), cz. III
Stroiki na Wielkanoc. Jak ozdobić dom na święta? Jak zrobić pisanki? (POMYSŁY, ZDJĘCIA, WIDEO)


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin Zgliński

No pięknie. Ale już w 1907 roku pisał o tych płytach ksiądz Wadowski. Tylko 106 lat potrzeba było, by to, o czym pisał czarno na białym zwróciło uwagę lubelskich specjalistów! I to jest sensacja! J. A. WADOWSKI, Kościoły lubelskie na podstawie źródeł archiwalnych, Kraków 1907, s. 404-405: „Obraz pierwszy wymalowany został w r. 1672, drugi w r. 1673, jak o tem napisy na tych obrazach umieszczone a treść ich objaśniające świadczą. Zdarzenie cudowne płynięcia łez krwawych z oczu wizerunku N. Maryi P. przechowującego się dotychczas w kościele Ś. Ducha w Lublinie, po strasznych klęskach wojen szwedzkich, uznane było powszechnie jako ostrzeżenie, zapowiedź tych klęsk i wielkie wrażenie wywarło na znękanem społeczeństwie ówczesnem. Nic więc dziwnego, że postarano się o utrwalenie pamięci tego cudownego zdarzenia, nie tylko zawieszaniem kosztownych wotów, sprawianiem bogatych aparatów kościelnych, robieniem fundacyi różnych ku czci Bożej Rodzicielki w obrazie jej świętoduskim, ale nadto podaniem go potomnym w obrazach, na których wiele osób żyjących jeszcze, a będących niegdyś świadkami cudu sportretowanemi zostało. Przynajmniej o ks. Walentym Turobojskim, byłym oficyale lub, prowadzącym inkwizycyę zaraz po cudownem zdarzeniu, a żyjącym na probostwie przy kościele Ś. Mikołaja na Czwartku, i wielu innych osobach na pewno to powiedzieć można. Cennym więc z wielu miar zabytkiem są te dwa obrazy i godnym przechowania oraz rozpowszechnienia w dokładnych odbitkach fotograficznych. Odczuwali potrzebę tego współcześni, jak tego dowodzą dwie przechowujące się dotychczas w archiwum kościoła Ś. Ducha blachy miedziane, pół arkusza każda, na których wyryte są dwa owe obrazy w prezbyteryum zawieszone. Jedna z tych blach, przedstawiająca wyryty obraz cudu ma taki u spodu napis: „Historia krótko zebrana z Inkwizycyey duchowney jako obraz Matky Bożey płakał przez trzy dni w kościele Lubelskim Świętego Ducha. Roku 1642. Sculp. Ioan. Alexander Gorczyn 1677”. Druga znowu, przedstawiająca samo badanie świadków cudu oraz sąd duchowny, opatrzna jest u spodu takim wyrytym napisem: „Inquizycia Osób duchownych i świeckich jako krwawemi łzami płakał obraz Matky Bożey w kościele lubelskim Ducha Świętego. Roku 1642. Sculp. Ioan. Alexander Gorczyn”. Na boku są także wymienione i wskazane główniejsze osoby przedstawione na obrazie. Tych blach rytowanych odbitki współczesne przechowują się w archiwum kościelnem”

A
Alan M.

...to panowie schowki przeszukują by sladem Ojca Rypika Audi Q8 w tłumie znikać. I gazu dawać ile but pozwoli, na wachę da babka, najwyżej nic do pyska nie wpie*****...

I
Iskariota

skoro trzeba ,,latać ,,po kolędzie ???

H
Henryk

I tutaj prośba do włodarzy innych starych kościołów. Może już najwyższy czas przejrzeć strychy, schowki itp. i przeprowadzić inwentaryzację z natury, bo proboszczowie przemijają, czas biegnie , a bezcenne dzieła sztuki niszczeją niezauważane.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3