Ogólnopolski tydzień weganizmu w Lublinie (ZDJĘCIA)

JSZ
Ogólnopolski tydzień weganizmu w Lublinie materiał organizatora
Jak smakują ciasteczka bez mąki i mleka? Czy wyeliminowanie ze swojej diety takich produktów jak mięso lub nabiał nie szkodzi zdrowiu? O tym, sami mogli się przekonać uczestnicy akcji wegańskiej "Ciasto w miasto", która ruszyła w piątek w Kawiarnio-Księgarni "Spółdzielnia" przy ul. Peowiaków 11.

- Weganizm polega na wyeliminowaniu ze swojej diety produktów pochodzenia zwierzęcego - tłumaczy Weronika Świderska, jedna z organizatorek. - Ponadto jest stylem życia. Ja jako weganka nie ograniczam się jedynie do diety. Nie używam produktów skórzanych, nie chodzę w ubraniach zawierających elementy zwierzęce, czy nie chodzę do cyrku, bo jest to również wykorzystywanie zwierząt - dodaje.

Uczestnicy spotkania mogli na własnej skórze przekonać się o czym mówią organizatorzy dzięki prezentacji teoretycznej i praktycznej. Trzeba jednak przyznać, że większość przybyłych to praktykujący weganie. - Kilka lat temu zostałem wegetarianinem z powodów zdrowotnych. Półtora roku temu przeszedłem na weganizm. Jestem tu głównie dlatego, że chciałem nawiązać nowe znajomości - przyznaje Andrzej Mrzygłocki, jeden z uczestników spotkania.

Akcja rozpoczęła się prelekcją zatytułowaną "Dlaczego weganizm?" oraz projekcją filmu "Making the connection", prezentującego wegański styl życia. Od początku spotkania na chętnych czekały też wegańskie przysmaki. Za symboliczną opłatą można było nabyć ciasteczka, babeczki i inne smakołyki zrobione bez użycia jaj i mleka. Ci, którym posmakowało zabierali do domu gotowe przepisy, które zapewnili organizatorzy.

Koszt ze sprzedaży słodyczy został przeznaczony dla Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!, która prowadzi ogólnopolską kampanię "AntyFutro".


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bit

chyba dawno nic porządnego nie jedli

k
krzychu

w umiarkowanych ilościach jest potrzebne człowiekowi. We wszystkim należy zachowywać umiar. Ale co do cukru to wydaje mi się jednak, że to biała śmierć. Nie słodzę od 2 lat. Nie jem batonów, a jak mam ochotę na coś słodkiego to czekolada 90% cocoa. Mięsa nie ograniczam jakoś szczególnie. Raz na 2-3 dni 100 gram mięsa w różnej postaci, a tak codziennie a to śledź, szprotki czy filet mrożony.

B
Blob.

Tu chyba raczej chodzi o waginizm i jestem jak najbardziej za bo jeśli nie to sam nie wiem ale po jaką cholerę nam toto.

Dodaj ogłoszenie