reklama

Olechowski nigdy nie będzie mleczarzem

Wiktor ŚwietlikZaktualizowano 
Andrzejowi Olechowskiemu trzeba przyznać, że ma kilka budzących sympatię do niego cech. Po pierwsze - wąsy, bo w naszych czasach u polityka tej rangi świadczą one o pewnej ekstrawagancji. Po drugie - ma pewien luz i dystans do polityki, który pokazał choćby wtedy, gdy kilka lat temu w trakcie kampanii odmówił udziału w porannym programie publicystycznym, tłumacząc, że ''gdyby miał wstawać o szóstej rano, to zostałby mleczarzem''.

Ma też pewność siebie połączoną z inteligencją i nonszalancją, a dobrym jej przykładem była zagadka, którą niegdyś odpowiedział na pytanie dziennikarza o swoje losy polityczne: ''czy wie pan, gdzie nocuje 250-kilogramowy goryl? 250-kilogramowy goryl nocuje tam, gdzie chce!''. Niestety, wszystkie te zabawne i sympatyczne cechy nie są specjalnymi atutami dla kandydata na prezydenta. A pozostałe atuty, szczególnie dwa najważniejsze, którymi Olechowski będzie próbował nas przekonać do swojej kandydatury, są już całkiem niewiarygodne.

Pierwszy z trudem, ale jeszcze może jakoś niektórzy przełkną. Otóż dowiedzieliśmy się wczoraj, że Andrzej Olechowski to kandydat bezpartyjny. Zresztą co innego miał powiedzieć, jeśli chce zawalczyć o miejsce pomiędzy Jerzym Szmajdzińskim a Donaldem Tuskiem. Jeśli wyborcy zagłosują zgodnie ze swoimi partyjnymi preferencjami, to Olechowski dostanie tyle, ile poparcie Stronnictwa Demokratycznego, które jest niewątpliwie nieadekwatne do majątku tej partii i waha się w granicach błędu statystycznego.

Olechowski zdążył już się opatrzyć jako kandydat Pawła Piskorskiego i kierowanego przez niego Stronnictwa. Konkurencja to wykorzysta

Rzekoma partyjność ma więc odciąć kandydata od partii, która go wystawia, i która będzie robić mu kampanię. Nie zmienia to faktu, że jest to mało przekonujące. SD w ciągu ostatniego roku nie udało się zawojować sondaży, ale akcja promocyjna tej partii dała jeden uboczny efekt: Olechowski zdążył już się opatrzyć jako kandydat Pawła Piskorskiego i kierowanego przez niego Stronnictwa. Konkurencja przypomni o tym wyborcom.

Jednak druga część przekazu jest dopiero niewiarygodna. Otóż zasugerowano nam wczoraj, że Olechowski to kandydat, który będzie oddawał władzę w dół, dbał o zwykłych obywateli wbrew partiom i zachłannym cynicznym elitom politycznym. A więc Olechowski przedstawia się wręcz jako ktoś w rodzaju polityka antyestablishmentowego - przeciwnika dominującego układu i rządzących elit.

Nawet jeśli jest w tym ziarno prawdy, bo jak rozumiem, Olechowskiemu nie odpowiada dzisiejszy model działania i finansowania polityki, to w kampanii będzie musiało to wyglądać komicznie. Ewidentnie brakuje w tym wszystkim tego, co Arystoteles określał jako ''decorum'' - zgodności formy z treścią.

Jak Andrzej Olechowski, odwieczny lew salonowy, członek zarządów iluś tam wielkich korporacji, facet, w którego przypadku nigdy do końca nie było wiadomo, czy reprezentuje biznes w polityce, czy politykę w biznesie, może przekonać zwykłych Polaków do tego, jak mu do nich blisko, i że bliżej niż Tuskowi?

Olechowski jest niewiarygodny nawet pod kątem miejsca, na którym się dziś przypadkowo znalazł na politycznej skali. Pomimo casusu Leszka Millera, ze zwolennika podatku liniowego może być co najwyżej taki centrolewicowiec jak z Giertycha obrońca gejów. Dlatego dziś szanse, że powtórzy sukces z 2000 roku i zajmie drugie miejsce w wyborach prezydenckich, są nader nikłe.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Olechowski nigdy nie będzie mleczarzem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
rodak

Mleczarzem może i nie będzie ale Tewje to on już jest bo u Billderbergów
inni mogą tylko kawę podawać.

W
Widukind

nie będzie bo do tego zawodu trzeba jednak coś umieć.

j
ja

Olechowski ma kilka zalet, których nie maja ani Kaczyński ani Tusk;
Po pierwsze jest inteligentny
po drugie nie bedzie szkodził Polsce, czyli przy wecie bedzie kierował sie rozsadkiem a nie nienawiścią,
po trzecie ma prezencję, co jest wazne w kontaktach z ludźmi,
po czwarte, jest znany na arenie międzynarodowej, co też jest wazne w procesach negocjacyjnych,
po piąte nie musi myśleć o interesach partyjnych, co przy dominacji partii bez strategi dla kraju pozwoli mu przynajmniej nie szkodzić/ patrz po drugie/. Tragiczna byłaby wygrana PO bo brak programu, brak ludzi i brak kontroli ze strony Prezydenta.
po szóste, jeżeli Prezydent niewiele moze to powyzsze oznacza bardzo dużo.

Gabriel P.

W wielu sprawach się z Panem Redaktorem nie zgadzam, ale w sprawie Olechowskiego w zupełności
jestem zgodny. Dobre wrażenie to nie wszystko, jest na pewno potrzebne w teatrze. Być może
niektórym wyborcom będzie odpowiadał ale na pewno nie mnie. Jest to powierzchowny człowiek
z natury, takie przynajmniej robi wrażenie. Rąk do ognia nigdy nie włożył. Odpowiedzialności
za kraj Panu Olechowskiemu powierzyć nie można.

P
Polonez

Po co wciskać kit o zapleczu SD. Większość Polaków i tak wie o co chodzi. Tusk robi bokami więc podsuwa się publice innego "niezależnego", co to ma na celu - a jakżeby inaczej - dobro Polski.

N
Niewolnik

A ja na zadnego z nich nie chce glosowac. I to maja byc "wolne" wybory. Ha, ha, ha

b
bushi

Jeśli już ma się tu ktoś prezentować, to z pewnością nie Świetlik, któremu po raz kolejny zabrakło dojrzałości, doświadczenia i uczciwości. Może by tak od razu zaproponował swojego kandydata bez mydlenia oczu swoją podręcznikową wiedzą.

A
AntiPiS

Na pewno nie jest ulubieńcem Pana Redaktora. Ś.p. Prof Religa pewnie by na Olechowskiego głosował. Dlaczego Polacy znów mieliby wybierać mniejsze zło (Tusk albo Kaczyński)? W zestawieniu z "partyjmymi" (PO i PiS) kandydatami wypada bardzo dobrze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3