reklama

Olimpijska wojna z "koksem" ukryta pod lodowiskiem

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
W Vancouver będziemy świadkami czterech, pięciu wpadek dopingowych - zapowiada Jacques Rogge, prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Kanadyjczycy naiwnie wierzą jednak, że będą to czyste igrzyska. Choć szefowa laboratorium, które przeprowadzi aż dwa tysiące testów, nie kryje, że szykuje się jak na wojnę.

Najnowocześniejszych urządzeń diagnostycznych pilnują uzbrojeni po zęby strażnicy, ale bardziej niż rozzłoszczonych sportowców należy obawiać się zawartości próbek pobranych od nich. Na szczycie listy "najbardziej poszukiwanych" jest wciąż EPO, ale naukowcy twierdzą, że sportowcy zaczynają sięgać po jego trzecią generację: lek mircera.

Po raz pierwszy znaleziono go na igrzyskach w Pekinie
Christiane Ayotte, szefowa laboratorium w Richmond, z dumą pokazuje swój najnowszy sprzęt do żelowej elektroforezy i chromatografii gazowej sprzężony ze spektrometrem masowym. Urządzeń o podobnie dziwacznie brzmiących nazwach ma zresztą znacznie więcej.

Wszystkie stoją w tymczasowym laboratorium w Richmond. Serce do walki z dopingiem podczas igrzysk będzie biło bowiem… pod lodowiskiem. W nowoczesnym centrum diagnostycznym w Richmond Olympic Oval na 1350 metrach kwadratowych zgromadzono najnowocześniejsze urządzenia badające krew i mocz. Szacuje się, że operacja antydopingowa podczas igrzysk pochłonie aż 16,4 mln dol.!

Prawie dziewięć kosztowało laboratorium. Kolejne 7,5 pochłonie działalność laboratorium i agentów. Wszystkich ludzi zaangażowanych w walkę z niedozwolonym wspomaganiem farmakologicznym będzie pół tysiąca. To agenci, laboranci, kurierzy, naukowcy. Do pomocy ściągnięto jednych z najlepszych na świecie specjalistów w tej dziedzinie z Montrealu.

Institut National de la Recherche Scien-tifique (INRS) to kombinat czterech uniwersytetów, który stworzył też program antydopingowy rozwijany od ponad 30 lat. Pierwsze efekty ich współpracy już są. Laboratorium w Richmond badało próbki podczas zawodów przedolimpijskich. Wpadła między innymi rosyjska biegaczka Natalia Matwiejewa (EPO).

Na stosowaniu erytropoetyny przyłapano także niedawno jej koleżankę z kadry, trzykrotną złotą medalistkę olimpijską Julię Czepałową i mistrza igrzysk w Turynie w biegu na 30 km Jew-gienija Dementiewa. Rosjanie mają kłopot z dopingiem. W Vancouver Justynę Kowalczyk gonić będzie Irina Kazowa, która w 2007 r. jeszcze jako Irina Arte-mowa wpadła na stosowaniu środków maskujących doping. Także Finka Virpi Kuitunen w 2001 r. musiała oddać tytuł mistrzyni świata za doping.

- Wspomaganie wydolności poprzez manipulacje preparatami zmieniającymi skład krwi jest największym problemem biegów. Nie obawiam się, że w najbliższym czasie okaże się, że jest stosowany jakiś nowy środek, którego my jeszcze nie wykrywamy - tłumaczy Ayotte.

Jednak nowe środki powoli zdobywają serca i mięśnie sportowców. I nie chodzi tylko o doping genetyczny, ale i o SARMs (Selective Androgen Receptor Modulators), nową grupę leków, które trafiły na czarny rynek. Ich działanie na organizm sportowca nie jest jeszcze do końca przebadane, oprócz licznych korzyści w postaci przyrostu masy mięśniowej, SARMs mają także podobno pozwolić zawodnikom na intensyfikację treningów bez nadmiernego ryzyka nadwyrężenia mięśni.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Olimpijska wojna z "koksem" ukryta pod lodowiskiem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3