Opodatkowanie sklepów: Problem niedzieli sam się rozwiąże

Sławomir Skomra
- Ustawa ma na celu skuteczniejsze ściągnięcie podatków od wielkich sieci z reguły zagranicznych, a nie małych polskich przedsiębiorstw handlowych - mówi Adam Abramowicz, lubelski poseł na Sejm, klub PiS, przewodniczący parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Jeden z negocjatorów porozumienia z kupcami w sprawie nowego podatku obrotowego.

Najpierw w Lublinie, a potem w Warszawie drobni sklepikarze protestowali przeciwko pierwotnym założeniom do ustawy o podatku handlowym. Twierdzą, że dla nich taki podatek będzie oznaczać plajtę. Zaskoczyła Pana skala manifestacji?Ten sprzeciw mnie nie zaskoczył. Już od dawna zwracałem uwagę ministerstwu finansów, że w projekcie ustawy nie dosyć precyzyjnie określono termin „franczyza”.

Według tego zapisu, takie sklepy, często małe, rodzinne, ale działające w grupie pod jednym szyldem, miałyby płacić taką samą stawkę podatku od obrotów jak wielkie sieci. A przecież ustawa ma na celu skuteczniejsze ściągnięcie podatków od wielkich sieci z reguły zagranicznych, a nie małych polskich przedsiębiorstw handlowych. Ale udało nam się z handlującymi dojść do porozumienia i wypracowania nowego, ustawowego określenia „franczyzy”.

Jednak ten termin z ustawy nie zniknie? Zatem, jaka będzie sytuacja małych sklepów?Nie może zniknąć, bo wielkie sieci np. dyskontów zaczęłyby się dzielić na mniejsze spółki, działać na zasadzie franczyzy i w efekcie - jeśli franczyzy nie byłoby w ustawie - nie płaciłyby podatków.

Dlatego wyjściem z sytuacji, która zadowala małych sklepikarzy, jest doprecyzowanie, że chodzi o sklepy powiązane kapitałowo. Takie tworzące jedną, finansową grupę. Franczyzobiorca, właściciel sklepu osiedlowego, przez to podatku od obrotów nie zapłaci, ponieważ zmieści się w zwolnieniu. Jednocześnie dalej dzięki franczyzie będzie się mógł taniej reklamować, kupować taniej towar.

Ale teraz problem jest inny…

Jaki? Będą zmiany w stawkach procentowych? Wygląda na to, że tak. Ministerstwo proponowało podatek progresywny. Inną stawkę procentową dla wielkich sieci z największymi obrotami, inną dla tych z mniejszymi, inną na dni powszednie, a jeszcze inną na weekendy.

Tymczasem Komisja Europejska - jeszcze jak nie ma ustawy - już zajęła stanowisko w tej sprawie i orzekła, że to nie jest dobre rozwiązanie. Że powinna być jedna stawka procentowa. I ja się z tym zgadzam, bo uważam, że podatki powinny być jak najprostsze. Dlatego jest taki pomysł, aby zrobić dużą kwotę wolną, około 240 mln złotych rocznie i jedną stawkę ponad ten obrót. Wysokość tej stawki nie jest jeszcze policzona. Powinna zapewnić zakładany - 2 mld zł - wpływ do budżetu. To też jest rozwiązanie sprzyjające małym sklepom, bo żaden z nich nie ma takich obrotów. To samo dotyczy stacji benzynowych. Pojedyncze, prowadzone poza sieciami ze związkami kapitałowymi, nie mają tak wysokich obrotów i podatku nie zapłacą. Duże korporacje, jak Orlen, Shell czy BP podatek od obrotów ponad zwolnienie, zapłacą.

Zostaje jeszcze problem opodatkowania handlu w weekendy. Sprawę soboty już uzgodniliśmy. Będzie taka sama stawka jak w dni powszednie. Sądzę, że problem niedzieli sam się rozwiążę. Z tego, co wiem „Solidarność” zaczyna zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej handlu w niedzielę. To moje prywatne zdanie, ale uważam, że jak tylko projekt będzie gotowy i będą zebrane podpisy, to posłowie szybko pochylą się nad tą propozycją i dołączymy do grona państw z zakazem handlu w niedzielę.

Ale przez te zmiany wpływy z podatków będą mniejsze, a przecież z tych pieniędzy po części ma być finansowany program 500 plus.Wpływy wcale nie muszą być mniejsze. Ministerstwo mówi o 2 mld złotych i sądzę, że jest to plan do wykonania. O 500 plus też się nie boję. Wpływy z podatku od handlu detalicznego są tylko jedną ze składowych programu prorodzinnego. Pieniądze na jego realizację są zapewnione.

Kiedy ustawa wejdzie w życie?Mam nadzieję, że jak najszybciej, bo już dużo czasu straciliśmy. Im wcześniej to prawo zacznie obowiązywać, tym wcześniej będą wpływy do budżetu.

Testy na Covid tańsze za granicą

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
realista

jesli handel w niedzielę, to także niech urzędy będą otwarte w niedzielę. Dlaczego nie mogę złozyć wniosku o zmianę dowodu osobistego właśnie w niedzielę? A jeżeli niedziela ma być dniem wolnym - to pozamykać wszystko a pozostawić tylko słuzby mundurowe i ochronę zdrowia. Nie rozumiem czemu stacje paliw są wiecznie otwarte - kto za nimi stoi? Sklepikarzom cały czas podrzucają kłody - a stacje paliw odwiecznie nie do ruszenia

.

I tak i nie... zależy jaka masz umowę o pracę i ile godzin tygodniowo...

a
asia

jestem niewierząca ale muszę pracować w handlu w niedzielę. Nareszcie bedę miała wolne jak prawie wszyscy. Czy mi się to od zycia nie należy jak większej ilości niepracującej w niedziele. Oczywiście że mi się należy prawda?

d
dr Marco

Wprowadzą obowiązek bywania na sumie i rzucania na tacę. I problem sam sie rozwiąże...

M
Markus

Niestety....

M
Mietek

Mysla ze zamiast wydac kase w sklepie ludzie rzuca ja na tace...

J
Ja

Myślą że jak wprowadzą zakaz handlu w niedzielę to od razu im się kościoły zapełnią?????????????????????

.

Sklepikarze - zrozumcie że tu nie chodzi o wasze dobro a o łupienie społeczeństwa na kolejne konkordaty itp.

O
Ość

nakazowo-ZAKAZOWO-rozdzielczej? To już BYŁO, a czym się skończyło?

p
patrząc z boku

Skoro jeszcze przed uchwaleniem ustawy pojawia sie tyle uwag i wątpliwości oraz protestów to oznacza to, że ustawa jest przekombinowana i do bani i trzeba ją napisać od początku. Popatrzcie na podobne twory poprzednich sejmów - np ustawa o vat i dojenie budżetu przez zwrot tego podatku, który nie został i nie zostanie nigdy zapłacony - to jest dopiero heca i nic z tym się nie dzieje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3