Opole Lubelskie: Ksiądz skazany za molestowanie dwóch małoletnich chłopców. W więzieniu zostanie poddany terapii

Piotr Nowak
Piotr Nowak
unsplash.com/zdjęcie ilustracyjne
Dziesięć lat więzienia za molestowanie dwóch chłopców i posiadanie pornografii dziecięcej. Za pedofilię sąd skazał ks. Tomasza F. Teraz duchownemu grozi utrata sutanny. Kuria wystąpiła do sądu o udostępnienie wyroku wraz z uzasadnieniem.

Rezydent jednej z parafii w Opolu Lubelskim był sądzony za o molestowanie dwóch chłopców poniżej 15. roku życia i posiadanie pornografii dziecięcej. Prokuratura zarzuciła mu wielokrotne doprowadzenie jednego z chłopców do obcowania płciowego i innych czynności seksualnych. Dramat nastolatka miał trwać od lipca 2018 do wakacji 2019 roku.

Drugiego chłopca miał doprowadzić do wykonania innej czynności seksualnej. Molestowania wobec niego miał dopuścić się raz.

Ks. Tomasz F. został zatrzymany w listopadzie 2019 r. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli blisko 371 plików multimedialnych z pornografią dziecięcą.

Proces przed Sądem Rejonowym w Opolu Lubelskim toczył się za zamkniętymi drzwiami. Wyrok zapadł w czwartek.

Ks. Tomasz F. Został skazany na dziesięć lat pozbawienia wolności. Karę ma odbywać w systemie terapeutycznym. Oznacza to, że zostanie skierowany do zakładu karnego, w którym będzie poddany leczeniu zaburzeń preferencji seksualnych.

Po odbyciu zasądzonej kary zostanie umieszczony w zakładzie psychiatrycznym, w którym będzie przebywał do zakończenia terapii. Ponadto, duchowny ma zapłacić pokrzywdzonym zadośćuczynienie w wysokości 50 i 30 tysięcy złotych. Został objęty 15-letnim zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonymi, zbliżania się do nich na mniej niż 100 metrów oraz zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania zawodów i działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem lub opieką nad małoletnimi.

Wyrok jest nieprawomocny.

Szczególna troska o rodzinę

O skomentowanie sprawy zwróciliśmy się do lubelskiej kurii. Rzecznik archidiecezji zapewnia, że przed zatrzymaniem księdza kuria nie miała żadnych informacji o jego niewłaściwym zachowaniu. Najprawdopodobniej zostanie przeniesiony do stanu świeckiego.

- O przestępstwach duchownego oraz o aresztowaniu została powiadomiona Kongregacja Nauki Wiary, która zdecyduje o jego przyszłości. Aby kontynuować postępowanie kanoniczne, wystąpiliśmy do prokuratury o udostępnienie aktu oskarżenia, ale otrzymaliśmy odpowiedź odmowną – informuje ks. Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej.

Kuria zwróciła się do sądu o udostępnienie wyroku po jego uprawomocnieniu wraz z uzasadnieniem.

- Mamy nadzieję na pozytywną odpowiedź, ponieważ pomoc świeckiego wymiaru sprawiedliwości znacznie przyspieszy zebranie kompletnej dokumentacji i procedury kanoniczne. Na dziś znamy personalia tylko jednej z ofiar duchownego. Miało miejsce spotkanie tej osoby i jej rodzica z kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Lublinie. Padła też oferta pomocy, ale nie będę mówił o szczegółach bez zgody osób, które w tym spotkaniu uczestniczyły. Zobowiązaliśmy też proboszcza parafii, gdzie zamieszkują, do szczególnej troski o tę rodzinę - mówi ks. Adam Jaszcz.

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pomyślcie ludzie, że takie zgnilizny moralne chodzące na co dzień w sukienkach oraz noszący śmieszne nakrycia głowy mają czelność pouczać nas: co kiedy nam wolno jeść, kiedy się bawić oraz co robić w łóżku. Opowiadają bajki o czyscu, ogniu piekielnym, piekle oraz mrzonki o niebie. Sami natomiast nie potrafią być wzorem do naśladowania dla swoich owieczek, prowadząc rospasłe życie nie mając ograniczeń w żarciu i piciu. O tym świadczą ich potrójne podbródki i wielkie brzuchy. Kandydaci na księży kościoła katolickiego powinni być poddani sterylizacji, gdyż im jajka są zbędne bo mają żyć w celibacie. Nie byłoby wśród nich pedofilii, homoseksualizmu, zapraszania na plebanie dewotek w celu pomiaru ilości ich grzechów - grzechomierzem. Prowadzącym domy uciech wiadomo jest, najlepszymi klientami agencji towarzyskich są jeszcze niezestarzali ludzie KK. Mało księży za swoje niecne czyny jest ukaranych, gdyż władze kościelne dobrze skrywają te tajemnice. Są najczęściej przenoszeni z parafii na inną parafię. Czy temu wreszcie zostanie położony kres?.

Dodaj ogłoszenie