Ośrodek "Powrót z U" w Cholewiance musi szukać nowej...

    Ośrodek "Powrót z U" w Cholewiance musi szukać nowej siedziby

    Małgorzata Szlachetka, Justyna Popiołek-Osińska

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Siedziba ośrodka w Cholewiance koło Kazimierza Dolnego

    Siedziba ośrodka w Cholewiance koło Kazimierza Dolnego ©Młodzieżowy Ośrodek Terapii i Readaptacji „Powrót z U”

    Ośrodek w Cholewiance koło Kazimierza, gdzie leczy się młodzież, musi szukać sobie nowej siedziby. Na zakup budynku nie ma pieniędzy
    Siedziba ośrodka w Cholewiance koło Kazimierza Dolnego

    Siedziba ośrodka w Cholewiance koło Kazimierza Dolnego ©Młodzieżowy Ośrodek Terapii i Readaptacji „Powrót z U”

    Młodzieżowy Ośrodek Terapii i Readaptacji "Powrót z U" w Cholewiance koło Kazimierza Dolnego ma 30 podopiecznych walczących z uzależnieniami od różnego rodzaju środków odurzających, w tym dopalaczy. Mają od 13 do 18 lat. W ośrodku mieszkają i uczą się.

    Okazuje się tymczasem, że budynek stowarzyszenia nie spełnia wymogów właściwych dla placówek oświatowych. Sanepid 31 sierpnia 2014 roku wydał decyzję o usunięciu uchybień.
    Czas na to jest do końca roku. Wymagałoby to m.in. poszerzenia korytarzy. Ośrodek nie może zrobić generalnego remontu zajmowanego budynku, bo jest tylko jego najemcą. Właścicielem domu jest samorząd województwa.

    Okazuje się też, że straż pożarna wytknęła w 2009 roku nieprawidłowości dotyczące "warunków ewakuacji z budynku".

    - Już od zeszłego roku szukamy innego lokalu, w którym moglibyśmy dalej działać - zapewnia Dorota Tkaczyk, dyrektorka ośrodka "Powrót z U" i specjalistka terapii uzależnień. - Znaleźliśmy kilka innych lokalizacji na terenie województwa lubelskiego, ale na ich zakup potrzebujemy około 2 mln zł. Takich pieniędzy nie mamy - dodaje nasza rozmówczyni.

    Stowarzyszenie prowadzące ośrodek w 2013 roku wystąpiło do urzędu marszałkowskiego o przekazanie zajmowanej siedziby w formie darowizny lub w użytkowanie wieczyste. Marszałek nie mógł się na to zgodzić z powodów formalnych.

    - Nie możemy przekazać majątku województwa stowarzyszeniu, bo nie pozwala nam na to obowiązujące prawo - podkreśla Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego. - Stowarzyszenie, wynajmując budynek w 2007 roku, wiedziało, że jest on przeznaczony na cele oświatowe. Mamy wobec niego takie zobowiązania, jakie wynikają z umowy najmu - podkreśla Beata Górka.

    Urząd marszałkowski nie zgodzi się też na przebudowę budynku w Cholewiance.

    - Z naszego punktu widzenia taka przebudowa jest nieuzasadniona i zbyt kosztowna, ale też nie wyrzucamy pod-opiecznych ośrodka z naszego budynku. W poniedziałek radni województwa podjęli uchwałę o wynajęciu go organizatorom ośrodka "Powrót z U" do końca roku - informuje rzeczniczka marszałka.

    Ośrodek w Cholewiance dostaje za pośrednictwem starosty subwencję oświatową oraz ma podpisaną umowę z NFZ.

    - Nie było żadnych rozmów na temat ewentualnego przekazania budynku dla tego stowarzyszenia - powiedział nam z kolei Michał Godliński, wicestarosta puławski. - Jeśli stowarzyszenie do nas wystąpi, to będziemy się zastanawiać, co z tym dalej zrobić. Niewykluczone, że potrzebny budynek się znajdzie, na pewno jednak nie w Cholewiance - zapowiada wicestarosta puławski.
    Ośrodek "Powrót z U" jest placówką zamkniętą. Rodzice mogą odwiedzać swoje dzieci dwa razy w miesiącu. Podopieczni muszą przejść przez etap "nowicjusza", a potem "domownika", zanim wraz z terapeutą wyjdą na pierwszą przepustkę. Uzyskiwanie statusu "domownika" trwa od trzech do ośmiu miesięcy. Terapia w placówce nawet trzy lata. Stowarzyszenie zajmuje się m.in. leczeniem z uzależnienia od dopalaczy.

    - Jednym z naszych sukcesów są świadectwa naszych podopiecznych z czerwonym paskiem - mówi dyrektor ośrodka "Powrót z U".



    Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
    Zapisz się do newslettera!



    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nowy dom pani Doroty. ..

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    "Co dajesz to dostajesz" tyle kasy ile ta pani zarobiła na prowadzeniu ośrodka dotychczas -w zupełności wystarczyłoby na postawienie nowego domu. .. karma istnieje i za wszystkie krzywdy jakie...rozwiń całość

    "Co dajesz to dostajesz" tyle kasy ile ta pani zarobiła na prowadzeniu ośrodka dotychczas -w zupełności wystarczyłoby na postawienie nowego domu. .. karma istnieje i za wszystkie krzywdy jakie wielu osobom wyrzadzila pani dyrektor teraz ma problemy. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pierwszy

    Mateusz S. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Kiedy ja Pierwszy otworzyłem drzwi tego Ośrodka, nie było mowy o jakiejkolwiek zmianie miejsca, ponieważ to był nasz nowy Dom, i nasz Ośrodek. Gdybym tylko mógł coś zrobić, to na pewno znalazłbym...rozwiń całość

    Kiedy ja Pierwszy otworzyłem drzwi tego Ośrodka, nie było mowy o jakiejkolwiek zmianie miejsca, ponieważ to był nasz nowy Dom, i nasz Ośrodek. Gdybym tylko mógł coś zrobić, to na pewno znalazłbym Nową Placówkę, lecz już Własnościową.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zbiórka ośrodka powrót z na nową siedzibę

    anonimowo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    na PoProstuPomagam.pl

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dwie strony medalu

    qwerty (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    znam chłopaka któremu pobyt tam wyszedł z jednej strony na dobre bo przestał " ćpać " a z drugiej zaczął dilować i siedzi juz ok rok i jeszcze ze 2 mu zostały .... sam nie wiem co mysleć. Głupota...rozwiń całość

    znam chłopaka któremu pobyt tam wyszedł z jednej strony na dobre bo przestał " ćpać " a z drugiej zaczął dilować i siedzi juz ok rok i jeszcze ze 2 mu zostały .... sam nie wiem co mysleć. Głupota ciągnie bardzien na DNO niż " betonowe buciki " zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Igraszki z diabłem

    na inny temat ale też ważny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Igraszki z diabłem

    Do księży egzorcystów i sióstr w Rybnie systematycznie zgłaszają się rodzice małych dzieci z prośbą o modlitwę. O zdrowie? Nie. O uwolnienie ze skutków zabawy ze złym duchem....rozwiń całość

    Igraszki z diabłem

    Do księży egzorcystów i sióstr w Rybnie systematycznie zgłaszają się rodzice małych dzieci z prośbą o modlitwę. O zdrowie? Nie. O uwolnienie ze skutków zabawy ze złym duchem.

    ANDRZEJ GRYGIEL/ PAP/ GN
    Masaż dźwiękiem z wykorzystaniem mis tybetańskich – relaks czy zagrożenie duchowe?
    Nowoczesne formy edukacji. Rozwijanie potencjału u dziecka i wspieranie jego wszechstronnego rozwoju. Szeroka gama ciekawych zajęć dla maluchów, od tańca po lektoraty językowe. A wszystko w atmosferze zabawy i przygody, pod okiem doświadczonego zespołu: pedagogów, psychologów, logopedów, pracowników naukowych. To oferta Akademii Indygo z Katowic. Brzmi świetnie? To szukamy dalej.

    Zespół Akademii Indygo proponuje wiele bardziej i mniej standardowych metod pracy z dzieckiem oraz terapii. Mamy więc tu zajęcia artystyczno-plastyczne, teatralne, zajęcia muzyczne z gongami i misami dźwiękowymi, klub mamy i malucha, liczne warsztaty dla rodziców i pedagogów, np. jak prowadzić zajęcia kulinarne dla dzieci; bajkoterapia, czyli jak pisać bajki i opowiadania; mandale w edukacji i terapii. Potrzeba wiedzy i dużej świadomości zagrożeń duchowych, by dostrzec w tym gąszczu ofert, że coś jest nie tak.

    Brzuszki wibrują

    – W zerówce, do której uczęszcza nasz syn, przy szkole podstawowej nr 27 w Katowicach, padła propozycja, skierowana do rodziców, by umożliwić dzieciom udział w jednorazowych zajęciach z rytmiki – opowiada Krzysztof Kurzeja, tata 6-letniego Władysława. – Koszt 10 zł od osoby. Chyba wszyscy rodzice wyrazili zgodę. Nic niepokojącego, do tego za niewielkie pieniądze. Dzieci na zajęciach się zjawiły, przyszedł pan i pani z kotkiem.

    - Po powrocie syna ze szkoły spytałam go, jak się bawił. Czy tańczył, czy ćwiczył – mówi Natasza Kurzeja, mama Władzia. – Okazało się, że zajęcia z rytmiką miały niewiele wspólnego. Instruktorzy z Indygo przynieśli ze sobą rekwizyty – misy tybetańskie, dzwonki oraz żywego kota. To była jedna z ich ofert, którą na stronie internetowej określają jako autorski program rozwojowy lub, bardziej dosadnie, warsztaty edukacyjno-rozwojowe „Tybet – Kraina Dalekiego Wschodu”. Nazwa mówi sama za siebie. – Syn opowiadał nam o zabawie z misami – relacjonuje mama Natasza. – O tym, jak pan kładł dzieciom misy na brzuchach i czuło się takie fajne wibracje. Zaniepokoiliśmy się poważnie.

    Państwo Kurzejowie skontaktowali się z wychowawczynią i sekretariatem szkoły. Okazało się, że ofertę z Akademii Indygo przedstawiła wychowawczyni jedna z matek. Jako wspomniane zajęcia z rytmiki. Dyrekcja szkoły w takich przypadkach ufa wychowawcy klasy i – jak podkreślają zapytani dyrektorzy – nie ma obowiązku monitorowania wszystkich propozycji. A szkoda, bo można niechcący wejść w bagno i wciągnąć w nie dzieci. – Wychowawczyni naszego Władzia sama poczuła się zaniepokojona przebiegiem zajęć – opowiada Krzysztof Kurzeja. – Zwróciła szczególną uwagę na panią, która towarzyszyła prowadzącemu ćwiczenia, ale trzymała się z boku i była „dziwnie nieobecna”.

    Kurzejowie zabrali syna do franciszkanina, ojca Gerarda Buli, który w Panewnikach m.in. sprawuje posługę egzorcysty. Przesada? – Chcieliśmy, żeby ojciec pomodlił się nad naszym synem, by Pan Jezus pozamykał wszystkie furtki na działanie szatana, które mogły się pootwierać podczas zajęć z metodami ewidentnie odwołującymi się do ideologii kultury i religii Wschodu.

    cd

    http://rodzina.wiara.pl/doc/872178.Igraszki-z-diablemzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dopalacze

    M. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Tyle się mówi o walce z dopalaczami , a w tym momencie wszyscy ,, wysocy ,, urzędnicy umywają ręce . Szkoda bo ośrodek robi ogromną pracę , Polska rzeczywistość i tyle !!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziadostwo

    Marszałek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Przeprowadzić ich do nowej siedzibt marszałka

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo