Oswajali lublinian z padaczką

FAJ
Radny Marcin Nowak oraz Barbara Lisek, prezes lubelskiego Stowarzyszenia Chorych na Padaczkę, rozdawali mieszkańcom Lublina ulotki na temat padaczki.
Radny Marcin Nowak oraz Barbara Lisek, prezes lubelskiego Stowarzyszenia Chorych na Padaczkę, rozdawali mieszkańcom Lublina ulotki na temat padaczki. Kamil Kudyba
Święty Walenty jest nie tylko patronem zakochanych. We wtorek 14 bm. "swój" dzień obchodziły także osoby, cierpiące na epilepsję. Z tej okazji, radny Marcin Nowak oraz Barbara Lisek, prezes lubelskiego Stowarzyszenia Chorych na Padaczkę, rozdawali mieszkańcom Lublina ulotki na temat tej ciężkiej choroby. Apelowali też o wsparcie w postaci przekazania stowarzyszeniu 1 procenta podatku.

- Padaczka to poważna choroba, ale nie można się nią zarazić. Mimo to, chorzy na padaczkę są często spychani na margines społeczeństwa. To musi się zmienić - powiedziała Barbara Lisek. - Chcemy integrować ludzi chorych ze zdrowymi, uświadamiając jednym i drugim, że z epilepsją da się żyć - dodała.

- Jeszcze w tym tygodniu napiszę do prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego z prośba o zorganizowanie szkolenia dla kierowców autobusów. Chodzi o uświadomienie im, jak mają się zachować, kiedy w autobusie ktoś nagle dostanie ataku epilepsji - tłumaczy radny Nowak. - problem istnieje.

W Polsce z padaczką zmaga się około 400 tysięcy osób. Na Lubelszczyźnie choruje 25 tysięcy.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysiek
Drogi Tomku.
Trzeba czytać ze zrozumieniem.
Fragment wypowiedzi B. Lisek brzmi "- Padaczka to poważna choroba, ale nie można się nią zarazić. Mimo to, chorzy na padaczkę są CZĘSTO spychani na margines społeczeństwa". Żebyś zrozumiał, co ci chcę przekazać, napisałem słowo "CZĘSTO" dużymi literami.
Często - nie równa się - zawsze.
t
tomek
Aniu proszę Cie nie rozśmieszaj mnie ja mam padaczkę od 18 roku życia przez 10 lat bylem harcerzem i w ZHR jak i potem w ZAWISZY nie bylem dyskryminowany wręcz przeciwnie pełniłem rożne funkcje instruktorskie i wychowawcze.mowie od razu ze mam padaczkę to ludzie się nie odwrócili ode mnie wręcz przeciwnie dzięki nim wiedziałem ze bylem potrzebny i nie traktowali mnie z góry czy bylem dyskryminowany. To nie lata 80 zapyziałej komuny gdzie padaczka była choroba Tabu jeśli ktoś z padaczkowców chce siebie zrobić ułomnego czy margines społeczny to sam jest sobie winien ja zamierzam żyć normalnie, a nie traktować jak jakiegoś człowieka który nic nie potrafi, a czeka aż mu ktoś na tace poda najpierw niech zmienia swój stosunek do samego siebie a potem pisze głupoty o chorych na padaczkę. do dnia dzisiejszego mam Przyjaciół znajomych, którzy wiedza o padaczce i ja jakoś mnie nie dyskryminują, wręcz przeciwnie często z nimi rozmawiam i przebywam wiec nie róbcie sobie z padaczki jak kolo u wozu, ale zacznijcie wpierw dbać o siebie
A
Anna Rybik
Zgadzam się z Barbarą Lisek chorzy są dyskryminowani, o trzech lat nie mogę znależć pracy bo jak powiem pracodawcy co mi dolega to dziękują mi za pracę, chcą zatrudniać nas chorych i wykorzystywać za marne pieniądzie w pracach do których nie chcą pójść zdrowi ludzie. Ja takich prac się nie podejmuję bo mam własne poczucie wartości.Jestem chora 33 lata więc w szkole podstawowej czy średniej nie miałam przyjaciół tyle co ludzie zdrowi.Nauczyciele nie brali mnie do kina ani na wycieczki po to żeby nie mieć kłopotu a nie dla mojego dobra.Z tą chorobą można żyć, pracować dzieci rodzić czy wychowywać pod warunkiem że ma sie bogatych rodziców i znajomości jesli sie tego nie ma to jakokolwiek sprawe załatwic w Polsce jest ciężko bo trzeba się wiele nachodzić.Wstydzę sie kraju z jakiego pochodzę gdzie nie szanuje sie ani ludzi chorych ani starszych a jest to jeden z najbardziej katolickich krajów w Europie więc gdzie ta miłość i szacunek?
t
tomek
to co mówi pani Barbara Lisek, ze chorzy są spychani na margines społeczny to niech pomyśli co mówi bo w ten sposób uraziła również mnie bo sam jestem chory na padaczkę, a nie jestem marginesem społecznym. Jakim prawem ona się wypowiada wobec innych chorych padaczkowców??!!!
Większość chory żyje normalnie i ma normalnych przyjaciół jeśli potrafią żyć z padaczka, Ci co są chorzy na padaczkę chcą aby ich społeczeństwo brało jako osoby drugie i ułomne !!! Jakim Prawem barbara lisek w ten sposób się wypowiada wobec innych którzy maja normalne życie i normalnych przyjaciół i nie traktują ich jak margines społeczny ??? Uraziła mnie jako chorego na padaczkę WSTYD wiec niech sie pani pomyśli co powie padaczka to nie margines społeczny !!!!
Dodaj ogłoszenie