Pacjent niech nie krytykuje

Beata Kozian
Do tej pory skargi na leczenie czy pracę lekarzy zwykle pisali pacjenci. Teraz to lekarze narzekają na chorych.
Do tej pory skargi na leczenie czy pracę lekarzy zwykle pisali pacjenci. Teraz to lekarze narzekają na chorych. Fot. Jacek Babicz
79-letniemu mieszkańcowi Lublina lekarze z Kliniki Urologii przy ul. Jaczewskiego po zakończonym leczeniu wystawili na karcie informacyjnej... negatywną cenzurkę z zachowania.

- Napisali, że krytykowałem przebieg leczenia, zachowywałem się arogancko, że rodzina też negatywnie reagowała. Jak to zobaczyłem, to nie wiedziałam, co z tą kartą zrobić - nie kryje irytacji poważnie schorowany człowiek.

Starszy pan od pewnego czasu ma kłopoty z pęcherzem. Poważne. W czerwcu był leczony w szpitalu wojskowym w Lublinie. W lipcu krwiomocz powrócił. Pacjent trafił do Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej szpitala klinicznego nr 4 przy ul. Jaczewskiego. Miał mieć tam wykonany zabieg.

- Gdy przygotowywali mnie do niego, pielęgniarka zrobiła mi wkłucie w żyłę. Moim zdaniem zrobiła to źle, ponieważ miałem ogromne podskórne wylewy. Zwróciłem na to uwagę, ale bez większego efektu. One mówiły, że wszystko jest jak należy. Nie chciałem się poddać i nadal się skarżyłem. No i tak stałem się dla nich bardzo agresywnym pacjentem - opowiada starszy pan.

W szpitalu przebywał przez kilka dni. Rodzina próbowała mu pomóc, bo mężczyzna cierpiał i był zniecierpliwiony. Ich interwencje też nie skutkowały. - Cieszyłem się, że mogę już wyjść. Ale gdy w domu zobaczyłem, co oni nawpisywali w karcie informacyjnej, nie wytrzymałem. Oni normalnie ze-mścili się za to, że im zwracałem uwagę, krytykowałem, że długo nie reagują na moje proś-by - mówi rozżalony.

Karta informacyjna z leczenia szpitalnego nie jest dokumentem, który można lekceważyć. Tam lekarze wpisują rozpoznanie, wykonane choremu badania, zabiegi, podawane leki. Dają zalecenia co do dalszego leczenia w poradni specjalistycznej lub u lekarza rodzinnego. W tym przypadku pozwolili sobie również na oce- nę zachowania pacjenta i jego rodziny. - I właśnie taką kartę musiałem pokazać swojemu lekarzowi rodzinnemu, u które-go się leczę. Dla mnie taka sytuacja jest skandalem. Kto dał lekarzom prawo do oceniania, jakim jestem człowiekiem? - pyta 79-letni mężczyzna.
Marta Podgórska, rzeczniczka prasowa szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie przyznaje, że prawo nie reguluje precyzyjnie, jakie informacje lekarzowi wolno wpisywać na karcie informacyjnej po zakończonym leczeniu szpitalnym, a jakich nie. - Zbadaliśmy ten przypadek, bo rzeczywiście to niezbyt częsta sytuacja, gdy lekarze charakteryzują zachowanie pacjenta w karcie informacyjnej - mówi rzeczniczka. - Jednak kierownik Kliniki Urologii prof. Krzysztof Bar uznał, że tego typu informacje zostały tam zamieszczone po to, by inni medycy wiedzieli, że mają do czynienia z pacjentem, który kwestionuje decyzje lekarza, przebieg leczenia, a nawet zachowuje się arogancko. Takie zachowanie może utrudniać leczenie, dlatego informacja o tym znalazła się w karcie.

Marta Podgórska dodaje, że szpital nie miał wiedzy o depresji pacjenta, nie przedstawił on w tej sprawie żadnej dokumentacji medycznej. Zatem traktowany był jak każdy inny chory, lecz jego zachowanie wyraźnie różniło się od pozostałych pacjentów kliniki. - Lekarze i pielęgniarki mają do czynienia z coraz większą agresją ze strony pacjentów. Są obrażani. W szpitalnej izbie przyjęć w takich sytuacjach interweniuje ochrona, w oddziałach muszą sobie radzić sami.

Jak dochodzić swego w szpitalu?
Jeśli chory uważa, że podczas leczenia w szpitalu jest niewłaściwie traktowany przez personel lub też niewłaściwie leczony, powinien swoje zastrzeżenia zgłosić najpierw oddziałowej (gdy ma uwagi do pracy pielęgniarek) lub ordynatorowi (gdy chce się po-skarżyć na lekarza). Gdy to nie przynosi skutku, może się udać z interwencją do naczelnego dyrektora szpitala lub jego zastępcy ds. lecznictwa. Może też zgłosić problem rzecznikowi praw pacjenta w szpitalu albo przy Narodowym Funduszu Zdrowia w Lublinie, ul. Szkolna 16, tel. (081) 531 05 45.

Interwencje u rzeczników skutkują rozpoczęciem pilnej procedury wyjaśniającej w celu sprawdzenia skargi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie