Palikot jechał po kieliszku

DUN
Janusz Palikot, poseł PO, wypił lampkę wina, a potem prowadził auto - napisał "Super Express". Polityk nie zaprzecza. - Tak, jeżdżę po kieliszku wina - przyznał.

Gazeta przyłapała polityka, jak w środę odwiedził jedną z warszawskich restauracji. Wypił wino, a potem usiadł za kierownicę i odjechał. Janusz Palikot przyznał na swoim blogu, że zdarza mu się prowadzić po kieliszku wina. - Rzadko wprawdzie, gdyż nie lubię prowadzić, ale jednak! To zdrowe i bezpieczne. Z wieloletniej praktyki wiem, że jazda po jednym kieliszku wina, gdy nie jest się chorym i głodnym, nie stanowi problemu - bagatelizował.

Zgodnie z polskim prawem, kierowca może mieć nie więcej niż 0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Czy tyle mógł mieć polityk? - Lampka wina w zupełności wystarczy, żeby przekroczyć tę granicę. I nie ma tu znaczenia np. fakt, czy dana osoba wcześniej coś jadła - tłumaczy Aleksander Czop, specjalista terapii uzależnień z lubelskiego Ośrodka Leczenia Uzależnień. - Po wypiciu lampki wina wskaźnik alkoholu wzrośnie po około pół godziny, spadać zacznie godzinę później - dodaje Czop.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie