Park przy pałacu w Zawieprzycach przejdzie rewitalizację. Nowe alejki, ławki i oświetlenie

Małgorzata Genca
Małgorzata Genca
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Gmina Spiczyn zrewitalizuje park przy ruinach pałacu w Zawieprzycach. Powstaną m.in. nowe alejki, oświetlenie czy ławki.

Zespół pałacowo-parkowy w Zawieprzycach obejmuje m.in. ruiny zamku z XVII wieku, barokową bramę wjazdową, kaplicę z końca XVII wieku oraz ruiny klasycystycznej oranżerii. Z ruin zamku roztacza się piękny widok na dolinę Wieprza.

Gmina Spiczyn, na terenie którego zespół się znajduje, ogłosiła przetarg na wykonanie w parku szeregu prac. W planach jest m.in. wykonanie alejek, elementów małej architektury (ławki, kosze na śmieci, stojaki na rowery, huśtawki, tablice informacyjne), oświetlenia, pielęgnacja drzewostanu i wykonanie nowych nasadzeń. Zgodnie z dokumentacją przetargową prace mają się rozpocząć w najbliższych tygodniach a zakończyć jesienią tego roku.

Inwestycja ma kosztować prawie 2 mln zł, 1,5 mln zł na inwestycję popłynie z unijnego RPO.

Legenda i wakacje noblistki

Historia Zawieprzyckiego zespołu sięga XVI w. Prawdopodobnie już w tym czasie istniał tu zamek obronny. W drugiej połowie XVII wieku Atanazy Miączyński na miejscu starego zamku wybudował pałac barokowy, oficynę, kaplicę oraz lamus. Powstał też ogród.

Pod koniec XIX wieku w tutejszym parku bywała pewnie nastoletnia wówczas Maria Skłodowska, późniejsza noblistka. Jeszcze jako uczennica III Żeńskiego Gimnazjum Rządowego w Warszawie spędzała tu wakacje u brata swojego dziadka, Ksawerego, który był zarządcą majątku w Zawieprzycach. Maria odpoczywała w Zawieprzycach m.in. po maturze w 1883 r.

„Chodzimy często na spacery do lasu (...) gramy w serso, palanta, w gąski itp. młodociane zabawy (...) Nie czytam nic poważnego... Nieraz przychodzi mi ochota śmiać się z siebie i z przyjemnością rozważam mój brak rozumu” - pisała wtedy do swojej przyjaciółki.

Z Zawieprzycami wiąże się też legenda o nieszczęśliwym końcu miłości Laskarisa i Teofanii. Byli jednymi z jeńców tureckich, jakich Jan Nepomucen Granowski, kasztelan lubelski, otrzymał od Jana III Sobieskiego za wkład w zwycięstwo pod Wiedniem. Granowski okrutnie traktował jeńców. Pięknej Teofanii zapragnął jako swojej nałożnicy, ale ta mu się opierała. Za karę rozkazał zamurować oboje kochanków żywcem w jednej z podziemnych cel. Do dziś podobno w ciepłe letnie noce w Zawieprzyckich ruinach ukazuje się postać w zwiewnych białych szatach.

Zobacz również:

Pałace arystokracji w Lublinie. Mijasz je dosłownie każdego ...

Podatek od kamperów już od lipca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie