Park Zawilcowa już na ukończeniu. Chociaż ma poślizg. Tym razem przez pogodę

Sławomir Skomra
Nowy park o powierzchni ok. 14 hektarów będzie podzielony na kilka części. Nowością będzie ogród sensoryczny
Nowy park o powierzchni ok. 14 hektarów będzie podzielony na kilka części. Nowością będzie ogród sensoryczny Adrian Tomczyk
Powstaje na terenie dawnego wysypiska odpadów budowlanych. Z nowego parku mieszkańcy zaczną korzystać pod koniec września.

Oficjalne otwarcie nowego parku przy ul. Zawilcowej planowane jest na 23 września. Wtedy właśnie wbiegną tam uczestnicy duathlonu - sportowej imprezy organizowanej przez MOSiR „Bystrzyca”.

Park już dawno miał być otwarty. Ale roboty się przedłużyły. Powodów było kilka. Po pierwsze park powstaje w miejscu gdzie przed laty składowano odpady budowlane. W trakcie prowadzenia robót okazało się, że są one przysypane zbyt małą warstwą ziemi i skarpa zaczęła się obsuwać na sąsiadujące z tym terenem ogródki działkowe.

Co więcej, okazało się też, że skarpa nie była w stanie utrzymać zaplanowanych w tym miejscu schodów. Dlatego trzeba było przeprojektować ten fragment, a to wydłużyło prace. Wyznaczono nowy termin, do połowy sierpnia, ale i jego nie udało się dotrzymać.

- Ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, upały i dużą wilgotność powietrza, utrudnione jest wykonanie nasadzeń na skarpie. W związku z tym, termin ich wykonania zostanie przedłużony o miesiąc - informuje Katarzyna Duma z biura prasowego ratusza i dodaje: - Obecnie montowane jest drobne wyposażenie parku. Prace powinny się zakończyć do końca miesiąca.

To jednak nie oznacza, że jeszcze w sierpniu park będzie dostępny dla lublinian. Musi on jeszcze przejść odbiory techniczne, a te zaplanowano do 15 września. - I po tej dacie mieszkańcy będą mogli korzystać z parku - wyjaśnia urzędniczka.

A będzie gdzie spacerować, bo nowy park ma około 14 hektarów powierzchni czyli będzie większy od naważniejszego miejskiego parku - Ogrodu Saskiego. Ale nie można ich porównywać. Park Zawilcowa będzie zupełnie inny.

Został podzielony na dwie części: dolny (od strony Bystrzycy) i górny. Powstanie w nim dziesięć alejek dla pieszych oraz dwie ścieżki rowerowe i ogród sensoryczny, w którym m.in. za kolory będą „odpowiadały” berberysy i zioła, za zapach - jaśminy, lilaki; za dźwięk - szumiące trawy. Na terenie parku stanie zegar słoneczny. Pojawi się plac rekreacyjny, a nawet hotele dla owadów. Posadzonych zostanie blisko 2500 drzew m.in. graby, świerki, sosny, buki. W parku będą gaje z zawilcami, w których ma być posadzonych ponad 35 tysięcy tych roślin.

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafli
autentycznie.Widocznie jest nas wielu tak samo myślących
R
R
A jak z karami dla Budimexu za Bohaterów Monte Cassino? Bo sprawa ucichła...
B
Bobby
Myślisz, że jak zmienisz podpis i napiszesz kolejny podobny hejterski komentarz to nikt cię nie rozpozna? bez jaj :)
A
Agata
Zgadzam się, inwestycje wykonywane są w sposób badziewny, wszystko zaraz się psuje, na litewskim brudne płyty, nie czyszczone, trawy nie koszone, o jezdniach nie wspominając.....dziura na dziurze, a zadłużenie miasta rośnie!!!
s
sztabowiec Sylwka
Zarzuć jeszcze z 50 komentarzy ze słowem "żukowszczyzna" a Sylwek może da jakąś premię dla swojego najlepszego trolla.
R
Rafli
badziewiem estetyczny. Ten park jak najbardziej mieście się w pojęciu żukowszczyna, czyli bylejakość w zakresie wykonania wynikający ze złego zarządzania miastem. Innym przykładem jest trwający ciągle remont deptaka, który jeszcze nie został oddany do użytku a już jest tak zasyfiony (tu dodatkowo dochodzi żukowszczyna estetyczna), że wydaje się jakby został zbudowany 10 lat temu
.
co, boli cię że jest gdzie przecinać wstęgę? ja tam się cieszę - dość marazmu z czasów wsamraśnego pisiora Pruszkowskiego
w
wp
A mi się podobają jakie są i nie widzę tam śmieci poza paroma miejscami gdzie podrzucono worki (niestety są tacy co tak robią). Wystarczy posprzątać. A teren naprawdę zbyt cenny żeby zabudować go blokami.
w
wiarygodny scenariusz
I park trafi do remontu. Żukowszczyzna!
b
borowik
PiSior Pruszkowski dał d..y po całości, bo w 2000r. była okazja odkupić od wojska teren Górek za śmiesznie małe pieniądze. Działka stałaby się własnością miasta i nie byłoby potrzeby dogadywania się z prywatnym podmiotem.
g
gooesęęęęę
MacW masz w domu plan Lublina?
e
endrju bgcki
Brakuje pomnika smoleńskiego. Doktor ekonomii, członek konwentu WSEI, prezydent Żuk, się nie popisał.
l
lawer
Teren Górek Czechowskich to trzeba było zakupić za grosze i byłoby wsamraśnie. A tak możemy sobie ponarzekać, podyskutować a nawet poszczekać. Teren jest prawie w całości przegrany po prostu jest terenem prywatnym.
l
lubelak
Super wiadomość !!!
m
max
lepszy park niż wysypisko śmieci
Dodaj ogłoszenie