Parkowanie za darmo? Zapomnij. Strefa poszerza swoje granice. Gdzie od 1 czerwca zapłacimy za pozostawienie auta?

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Łukasz Kaczanowski/Archiwum
Kierowcy będą zgrzytać zębami. Za postawienie auta przy ul. Lubartowskiej, Targowej, Nadstawnej, Sierocej, Jaczewskiego, ale też Zygmuntowskich, Piłsudskiego, będą musieli płacić. Od czerwca strefa płatnego parkowania ma objąć nowe tereny. Stawka? 2 złote za pierwszą godzinę.

Z ulic Lublina zniknie ok. 440 bezpłatnych obecnie „postojówek”. Strefa płatnego parkowania poszerzy swoje granice. Obejmie dwa nowe obszary: w rejonie dworca PKS oraz stadionów: lekkoatletycznego przy Piłsudskiego oraz żużlowego przy Zygmuntowskich.
Kiedy zmiany wejdą w życie? – Przewidywane jest rozpoczęcie funkcjonowania podstrefy D z początkiem czerwca – zapowiada Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza.

Miasto ogłosiło właśnie, że zleci usługę „z wolnej ręki”. Chce, aby tę część strefy parkowania poprowadziło MPK Lublin. Zaskoczenie? Raczej nie. Już w październiku 2020 r., podczas debaty radnych na temat poszerzenia strefy, pojawił się pomysł, aby usługa trafiła w ręce spółki miejskiej. – To jest potężna oszczędność, ja przedstawiałem taki projekt rok temu i ta oszczędność na bazie istniejącej strefy płatnego parkowania wynosi mniej więcej 1,5 mln zł. To jest niebagatelna kwota – mówił wówczas Marcin Nowak, wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin.

– Powierzenie zadania własnego gminy swojej jednostce jest rozwiązaniem powszechnie stosowanym w zakresie usług publicznych wykonywanych przez gminy – twierdzi Góźdź. I dodaje, że MPK w latach 2012-20 było podwykonawcą strefy płatnego parkowania.

Miasto oszacowało wartość zamówienia na ponad 1,2 mln zł.

Granice pierwszego z obszarów, o który powiększy się strefa płatnego parkowania, stanowią ulice: Tysiąclecia (bez tej ulicy) od Unii Lubelskiej do Lubartowskiej, Solidarności (bez tej ulicy) od Lubartowskiej do Prusa, Prusa (bez tej ulicy), Jaczewskiego, Obywatelska, Unicka (bez tej ulicy), Podzamcze (bez tej ulicy), Lwowska (bez tej ulicy) od Podzamcze do ronda Dmowskiego. Tym samym trzeba będzie płacić za parkowanie przy ulicach m.in. w rejonie dworca PKS, targowiska przy Tysiąclecia, szpitala im. Jana Bożego czy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Drugi obszar wyznaczają zaś: Bystrzyca (od Piłsudskiego do Unii Lubelskiej), Unii Lubelskiej (od mostu na Bystrzycy do Zygmuntowskich), Zygmuntowskie, Piłsudskiego (od Zygmuntowskich do mostu na Bystrzycy). To okolice dwóch lubelskich stadionów: lekkoatletycznego oraz żużlowego.

Dwa nowe obszary płatnego parkowania mają być oznakowane jako „podstrefa D” (obecnie strefa jest podzielona na trzy części: A – najdroższa, B i C – najtańsza). Łącznie wyznaczonych zostanie w niej ok. 440 miejsc parkingowych. Obecna strefa ma ich ok. 1 500.

Opłaty w podstrefie D będą takie same jak w podstrefie C. Oznacza to, że za pierwszą godzinę parkowania trzeba będzie zapłacić 2 zł, za drugą – 2,4 zł, za trzecią – 2,8 zł z za czwartą i każdą kolejną – ponownie 2 zł. Opłaty będą obowiązywały – tak jak w obecnej strefie - w dni powszednie, czyli od poniedziałku do piątku. Płatne jest parkowanie w godzinach 8–18.

MPK do końca maja będzie musiało m.in. wytyczyć miejsca parkingowe (zostaną wyznaczone liniami na jezdni) i ustawić parkomaty (25 sztuk).

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak najbardziej jestem ZA. Tylko jeszcze miasto powinno się zająć masą miejsc nie oznaczonych jako miejsca do parkowania i są to oczywiscie miejsca gdzie parkują tzw cwaniacy zwykle popełniając wykroczenie , miasto powinno zobligować straż miejską do automatycznego zaopatrzenia takiego cwaniaka w mandat. Tymczasem miesiacami obserwuję te same samochody parkujace w tych samych miejscach nie płacac za parkowanie i niestety nie dostają mandatu bo gdyby go dostali z pewnoscią nie parkowaliby tam notorycznie. Tu jest duzo do zrobienia wg mnie 90 % tych darmowo parkujacyhc cwaniaków po otrzymaniu mandatu lub ich kilku zmieniłoby przyzwyczajenia kozyści są dwie ; albo wiecej do kasy miasta, albo ładniejsze ulice (chodniki ) nie zastawione do granic mozliwości.

Dodaj ogłoszenie