Pasażerowie zapłacą więcej za loty? - To dobijanie regionalnych lotnisk - alarmuje poseł Michał Krawczyk

Tomasz Nieśpiał
Tomasz Nieśpiał
fot. Małgorzata Genca
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej chce podnieć opłaty lotniskowe. Podwyżka ma wynieść nawet 70 procent. – To dobijanie regionalnych lotnisk – alarmuje poseł Michał Krawczyk z Koalicji Obywatelskiej.

Od 1 stycznia 2022 roku mają wzrosnąć opłaty lotniskowe, które linie lotnicze płacą Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Chodzi o opłatę terminalową, która jest pobierana od każdego startu i lądowania na lotnisku oraz o opłatę trasową, uiszczaną za obsługę samolotu będącego w powietrzu przez służby kontroli ruchu lotniczego. Opłata terminalowa dla Lotniska Chopina w Warszawie ma zostać podniesiona z 343 do 524 zł, czyli o ponad 50 proc. Jeszcze większa podwyżka dotyczyć ma lotnisk regionalnych, takich jak Port Lotniczy Lublin. W tym przypadku wzrost ma wynieść 70 proc., bo opłata ma zostać podniesiona z 791 zł do 1347 zł.

- Wprowadzanie tak drastycznych opłat, które obciążą linie lotnicze, a przede wszystkim regionalne lotniska, jest kompletnie niezrozumiałe w sytuacji kiedy cała branża lotnicza boryka się z problemami wynikającymi z pandemii – mówi poseł Michał Krawczyk z Koalicji Obywatelskiej, który domaga się wyjaśnień w tej sprawie od ministerstwa infrastruktury. – Rząd stawia przede wszystkim na lotniska centralne, na planowany Centralny Port Komunikacyjny, wykańczając i dobijając przy tym regionalne porty lotnicze – przekonuje poseł Krawczyk. – Podniesienie tych opłat to kolejny ukryty podatek, który ma zwiększyć wpływy do budżetu państwa – dodaje.

Piotr Jankowski, rzecznik Portu Lotniczego Lublin zwraca uwagę na to, że za ewentualne podwyżki zapłacą pasażerowie. - Jeśli te opłaty zostaną wprowadzone w życie, to będzie oznaczało większe koszty dla linii lotniczych, które podwyżkę przerzucą na koszty biletów – mówi Piotr Jankowski. – W obecnej sytuacji, kiedy branża lotnicza przeżywa ogromne trudności finansowe, warto poszukać innych mechanizmów, które zrekompensują mniejsze wpływy z tytułu tych opłat – uważa Jankowski.

W sierpniu list otwarty do premiera i ministra infrastruktury wystosowali w tej sprawie przedstawiciele całej branży lotniczej. „Tak drastyczna podwyżka wpływa na utratę konkurencyjności polskiego rynku lotniczego w jednolitej europejskiej przestrzeni powietrznej, a także wpłynie na pozbawienie konkurencyjności polskich Portów Lotniczych Regionalnych. To zaś spowoduje niewykorzystanie ich przepustowości, a także bezpośrednio będzie wpływać na zablokowanie odbudowy lotnictwa i ruchu pasażerskiego po pandemii COVID-19” – napisali w liście.

Zaniepokojony planowanymi opłatami jest też Związek Regionalnych Portów Lotniczych, do którego należy lubelskie lotnisko. Według ZRPL, zaproponowana przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej podwyżka jest „nie do zaakceptowania i wprowadza niesprawiedliwy i nieuzasadniony podział finansowania służb żeglugi powietrznej”. W przyjętym w tej sprawie stanowisku przedstawiciele lotnisk regionalnych przypominają, że pandemia zmieniła realia funkcjonowania branży lotniczej, a kilkumiesięczny zastój w ruchu lotniczym spowodował istotny spadek przychodów całej branży. „Obecnie linie lotnicze mozolnie odbudowują swoją siatkę połączeń, co może potrwać nawet kilka lat. Tymczasem plany kontynuacji podziału na strefy opłat terminalowych i obciążenie wzrostami kosztów jedynie lotnisk regionalnych, mogą ten proces zahamować, lub w bardziej negatywnym scenariuszu spowodować utratę wielu połączeń lotniczych. W konsekwencji doprowadzi to do ograniczenia dostępności komunikacyjnej mieszkańców poszczególnych regionów” – czytamy w stanowisku ZRPL.

O wyjaśnienie powodów planowanych podwyżek zapytaliśmy rzecznika Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, ale do czasu zamknięcia tego wydania Kuriera nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.

Tymczasem według deklaracji przedstawicieli ministerstwa infrastruktury sprawa podwyżek nie jest przesądzona. - Trwają rozmowy w sprawie zapowiedzianych podwyżek opłat za obsługę operacji lotniczych, być może uda się je trochę zmniejszyć – powiedział w poniedziałek podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie