PGE Ekstraliga. Wielki Motor! Demonstracja siły lubelskiej drużyny w meczu z leszczyńskimi „Bykami" (ZDJĘCIA)

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
W starciu lidera z wiceliderem PGE Ekstraligi żużlowcy Motoru Lublin potrzebowali tylko siedmiu wyścigów, aby uzyskać przewagę 24 punktów. Kibice na stadionie przy Al. Zygmuntowskich przecierali oczy ze zdumienia widząc, jak gospodarze „leją” zespół Fogo Unii Leszno. Motor wygrał 58:32 i jest już jedyną niepokonaną drużyną w lidze.

Przed spotkaniem nic nie wskazywało, że tak może potoczyć się rywalizacja dwóch najlepszych zespołów w lidze. Gospodarze jechali bez Dominika Kubery, a niekorzystne prognozy pogody sprawiły, że mecz miał status zagrożonego i po czwartkowym treningu tor został ubity oraz schowany pod plandekę.

Ale od początku gospodarze wyprowadzali cios za ciosem i w połowie meczu było właściwie po emocjach, bo Motor prowadził 33:9! Lubelscy żużlowcy wygrywali starty i nawet jeśli rywale byli szybsi na dystansie, to świetnie się bronili i nie popełniali błędów. W pierwszej serii gospodarze tylko raz nie dowieźli podwójnej wygranej. W inauguracyjnym wyścigu David Bellego rozdzielił parę Motoru i przywiózł za plecami Jarosława Hampela.

Zawodnik Motoru poczuł się chyba mocno urażony tym, że jako jedyny stracił punkty i w drugim starcie pojechał z takim zębem, że kibice „Koziołków” kręcili głowami z niedowierzaniem. Po wygranym starcie przez gości na prowadzeniu jechał Jaimon Lidsey. Ale już na wejściu w drugi łuk Hampel wszedł pod łokieć Australijczyka i zaczął go wywozić pod bandę. Zawodnicy zrównali się, a na kolejnym wirażu doszło między nimi do lekkiego kontaktu, który zaburzył nieco jazdę rywala. Lidsey utrzymał się na motocyklu, ale jego problemy wykorzystał Maksym Drabik i gospodarze po raz czwarty wygrali 5:1.

To nie był jedyny wyścig z udziałem Hampela, w którym zaiskrzyło między nim, a zawodnikiem Unii. W 9. biegu jadąc z drugiego pola przegrał start z Jasonem Doylem, ale na dojeździe do łuku wychodził przed Australijczyka i próbował go założyć. Zawodnicy walczyli na łokcie, stracili kontrolę nad motocyklami i Hampel podciął Janusza Kołodzieja. Ten upadając przewrócił jeszcze Mateusza Cierniaka. Na szczęście obaj szybko wstali i stanęli do powtórki, którą po udanych akcjach na dystansie wygrali leszczynianie. Był to pierwszy biegowy triumf gości.

W trzeciej serii startów żużlowcy Unii odrobili sześć punktów. W następnej znowu lepsi byli gospodarze i przed biegami nominowanymi Motor prowadził 51:27. Zanosiło się na najwyższe zwycięstwo „Koziołków” w historii ich startów w PGE Ekstralidze. Sztab szkoleniowy o tym jednak nie myślał i do 14. wyścigu wystawił Frasera Bowes’a. Niedoświadczony zawodnik nie nawiązał walki z rywalami, ale Hampel uratował remis.

W ostatnim wyścigu po raz szósty niesamowitą jazdę pokazał Mikkel Michelsen. Duńczyk zakończył zawody z płatnym kompletem i najlepszym czasem dnia. Motor wygrał różnicą 26 punktów i tym wynikiem powtórzył osiągnięcia z dwóch poprzednich sezonów, w których w takich rozmiarach wygrywał u siebie z rywalami z Grudziądza i Zielonej Góry.

Motor Lublin – Fogo Unia Leszno 58:32

Motor: Jarosław Hampel 14 (1,3,3,1,3,3), Fraser Bowes 0 (-,-,-,0,-,0), Maksym Drabik 12 +2 (3,2*,2*,2,2,1), zastępstwo zawodnika, Mikkel Michelsen 17+1 (3,3,3,2*,3,3), Wiktor Lampart 9+1 (3,3,2*,0,1), Mateusz Cierniak 6+3 (2*,2*,1,0,1*). Trener: Maciej Kuciapa

Unia: Jason Doyle 6 (0,0,3,1,2), Janusz Kołodziej 10+1 (1,2,2*,3,2), David Bellego 5+1 (2,0,2,0,1*), Jaimon Lidsey 3+1 (1,1,1*,0), Piotr Pawlicki 7 (0,1,3,2,1), Hubert Jabłoński 0 (0,0,-), Damian Ratajczak 1 (1,0,0), Antoni Mencel 1 (1). Trener: Piotr Baron

Sędziował: Krzysztof Meyze
Widzów: ok. 10 tys.
NCD: 65,58 s. Mikkel Michelsen w 3. biegu

Bieg po biegu:
I: Drabik (66,39), Bellego, Hampel, Doyle4:2
II: Lampart (67,13), Cierniak, Ratajczak, Jabłoński5:1 (9:3)
III: Micheksen (65,58), Drabik, Kołodziej, Pawlicki5:1 (14:4)
IV: Lampart (67,27), Cierniak, Lidsey, Jabłoński5:1 (19:5)
V: Hampel (66,54), Drabik, Lidsey, Bellego5:1 (24:6)
VI: Michelsen (66,22), Kołodziej, Cierniak, Doyle4:2 (28:8)
VII: Hampel (66,33), Lampart, Pawlicki, Ratajczak5:1 (33:9)
VIII: Michelsen (66,53), Bellego, Lidsey, Lampart3:3 (36:12)
IX: Doyle (66,69), Kołodziej, Hampel, Cierniak1:5 (37:17)
X: Pawlicki (66,69), Drabik, Mencel, Bowes2:4 (39:21)
XI: Hampel (66,35), Michelsen, Doyle, Lidsey5:1 (44:22)
XII: Kołodziej (66,52), Drabik, Cierniak, Ratajczak3:3 (47:25)
XIII: Michelsen (66,44), Pawlicki, Lampart, Bellego4:2 (51:27)
XIV: Hampel (66,56), Doyle, Bellego, Bowes3:3 (54:30)
XV: Michelsen (66,40), Kołodziej, Drabik, Pawlicki4:2 (58:32)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie