reklama

Pielęgniarki będą walczyć o podwyżki

Beata KozianZaktualizowano 
Pielęgniarki domagają się podwyżek
Pielęgniarki domagają się podwyżek archiwum
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych szykuje się do walki o wyższe zarobki. Przeciętna pensja polskiej pielęgniarki wynosi bowiem ok. 2300 zł brutto i jest o ok. tysiąc złotych niższa od średniej krajowej. Na Lubelszczyźnie jest jeszcze gorzej.

- Wynagrodzenia naszych pielęgniarek i położnych są na przedostatnim miejscu w Polsce - stwierdza z goryczą Maria Olszak-Winiarska, szefowa OZZPiP w regionie lubelskim.

Wczoraj Zarząd Regionu Lubelskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek poinformował, że nie może czekać dłużej na rozwiązanie problemu niskich płac. - Wielokrotne próby negocjowania podwyżek kończyły się tylko obietnicami władz, że kolejne transze zapłaty za "ponadplanowe świadczenia" zostaną przeznaczone na podwyżki dla naszej grupy zawodowej. Tak się jednak nie stało. Dalsze utrzymywanie bieżącej działalności szpitali kosztem naszych wynagrodzeń uważamy za nieetyczne - stwierdzają pielęgniarki. Domagają się od dyrektorów szpitali i organów założycielskich placówek ochrony zdrowia, czyli starostów i marszałka województwa, działań, które pozwolą stworzyć prawne instrumenty gwarantujące im wzrost płac.

- Pieniądze na podwyżki są. Niektóre oddziały NFZ nie wykorzystały w ubiegłym roku wszystkich pieniędzy. Przedstawiciele biedniejszych regionów powinny się o nie upomnieć, by wyrównać dysproporcje i zlikwidować podziały na biednych i bogatych - dodają pielęgniarki.

Jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione, pielęgniarki zapowiadają, że rozpoczną w szpitalach akcje protestacyjne.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Doris

Dlaczego tak mówisz ? znasz tą osobę ? może sama więcej robisz dla pielęgniarek niż ona? JA znam MARIĘ to dusza człowiek robi to co lubi walczy o nas aby takie jak TY dostały na czas pobory inie musiały iść do prowidenta myście co piszecie bo same dla siebie nie mamy szacunku a chcemy aby inni nas szanowali

D
Doris

Takie są fakty polska pielęgniarka a w szczególe lubelska zarabia grosze jeszcze mniej zarabia we WŁODAWIE PARCZEWIE LUBARTOWIE tam płace ustalają lekarze i dyrekcja a co zostanie to dostaje reszta w tym pielęgniarki . Nikt się nie zastanawia czy im starcza od 1 do 1 . Nie myśli się o tym że ten zawód za kilka lat wyginie nie ma szkół kształcących nowych adeptów do zawodu,koszty kształcenia są zbyt duże aby młodzi ludzie decydując się na ten ciężki zawód dość upokarzający ,kiedy ciężko pracujesz i brakuje ci na chleb, a taka pani bez wykształcenia pracując w sklepie zarabia krocie.

L
Lidia

Tak naprawdę żadna z pielęgniarek i położnych nie chciałaby protestować i strajkować, lecz po prostu pracować, za pieniądze o których można by powiedzieć, że są adekwatne do wykonywanej pracy i niezbędne do utrzymania rodziny. Pracuję w tym zawodzie 31 lat (interna, kardiologia) i nigdy nie spotkałam się z pacjentem lub jego rodziną, który powiedziałby że jest to łatwa i przyjemna praca. Pewnie dlatego młodzież nie garnie się do zawodu, a i rodzice nie polecają bo chcą dla swoich pociech lepszego, a nie gorszego bytu, co innego lekarze, prawda? Wciąż jednak nie dociera do decydentów świadomość, że pielęgniarek jest mało i coraz mniej, te które są "zaraz" odejdą na emeryturę. A ci którzy widzą problem, myślą że rozwiążą go, proponując umowy kontraktowe, czyli jak mało ludzi, to niech więcej i dłużej pracują, szybciej zejdą z tego świata i nie będą obciążać systemu emerytalnego- prawda?. Czy my jako NRÓD zawsze musimy się uczyć mądrości przez utratę tego co dobrze funkcjonuje?.Na zachodzie polskie pielęgniarki są bardzo cenione. I jeszcze słowo do komentarza-podwyżki, opinia ta jest bardzo krzywdząca, jak sądzę z zawiści lub zwykłej podłości, ale to cechy ludzi, którzy niszczą drugiego człowieka i ten kraj. Pani Maria, to osoba bardzo oddana drugiemu człowiekowi, korporacji pielęgniarek oraz pacjentom, choć los niestety bardzo ją doświadcza. Także często dostaje po głowie od tych, dla których pracuje bez reszty. Taki ten świat niestety. Mimo wszystko.

p
peter

bo to co zrobiono z pielegniarkami na krasnickiej to majsterszyk dr smiecha i marszalka wojewodztwa.zabrano pielegniarkom czesc wynagrodzen na spalte dlugow jakby to byla ich wina.a miala kazda grupa zawodowa dokladac sie do dlugow wywolanych blednymi decyzjami dyrekcji.lekarzom podwyzki a pielegniarkom ciach po duzej czesci wynagrodzen

k
ktoś

szefowa jak należy. Pierwsza do niróbstwa pirwsza do strajku. Tak, tak to prawda

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3