Pies zdychał przed kościołem w gminie Wojciechów. Sprawa ponownie wraca do sądu

DS
EX LEGE
Na wokandę wraca sprawa księdza Marka J., oskarżonego o znęcanie się nad psem. Duchowny z gm. Wojciechów miał zajmować się czworonogiem jednak zwierzę zdechło. W maju tego roku sąd umorzył postępowanie wobec ks. Marka J. Apelację w tej sprawie złożyła Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege.

- W dniu 29 sierpnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Lublinie uwzględnił zażalenie Fundacji EX LEGE oraz zażalenie prokuratury i uchylił decyzję w przedmiocie umorzenia przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji - informuje Marta Włosek
z fundacji EX LEGE i dodaje - To dla nas dobra wiadomość. Zależy nam aby w tej sprawie zapadł wyrok i został on podany do publicznej wiadomości. Taka informacja ma charakter edukacyjny i może w przyszłości zapobiec podobnym sytuacjom.

Przypomnijmy, że do interwencji doszło latem 2018. Konającym czworonogiem przy jednym z kościołów w gm. Wojciechów zainteresowała się kilkunastoletnia wolontariuszka fundacji Ex Lege.

- Nie podnosi się, oddycha z trudem, miejscami przerzedzona skołtuniona i zalepiona brudem sierść odkrywa zaczerwienienia na brzuchu i wewnętrznych powierzchniach ud, wśród niej kłębią się liczne pasożyty. Pies jest słaby, osowiały. W kościele msza” – taki opis interwencji znajdujemy na stronie fundacji.

Jak się okazało pies należał do byłego proboszcza parafii. Rok wcześniej duchowny przeszedł na emeryturę, a opiekę na psem powierzył ks. Markowi J.

Okazało się, że zwierzę należało do byłego proboszcza parafii. Rok przed interwencją wolontariuszy duchowny przeszedł na emeryturę, opiekę nad psem powierzył ks. Markowi J.

Ten jednak nie podjął się właściwej opieki. Czworonoga, który nie miał nawet budy, dokarmiali uczniowie z pobliskiej szkoły.

Wolontariusze zaprowadzili czworonoga do weterynarza. Stary i schorowany pies cierpiał z powodu chorób i niedożywienia. Leczenie Benka (tak wabił się pies) kosztowało fundację ok. 8 tys. zł. Zwierzę jednak zdechło

Śledztwo przeprowadziła prokuratura w Opolu Lubelskim. Postępowanie zakończyło się skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko ks. Markowi J.

W połowie maja 2019 roku lubelski sąd umorzył postępowanie wobec ks. Marka J.

- Jesteśmy zaskoczeni i zdruzgotani - komentowała decyzję sądu Marta Włosek z Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olobolo

Fajnie że internauci życzą autorowi żeby zdechł, ale beka, ludziom już całkiem się coś powaliło w głowach, sami hejterzy o czystych sercach.a czy jeśli drugi raz sąd umorzy to fundacja odpowie za nękanie czy coś?a internauci za groźby?przecież chcieli tego ksiedza zabić. A i sędziemu też się oberwało zdrowo.ważne że 8 tysięcy ktoś przytulił , szkoda pieska

k
konrad
Zawsze się używało zwrotu że zwierze zdechło i nie było to wyrażenie wulgarne.

To jakaś nowo mowa mówić że świnia umarła.
G
Gość
Zwierze UMIERA nie "zdycha". Przypominam o Świętym Franciszku, Św. Rochu i Św. Hubercie (tak, tym, którego idioci ze strzelbami wybrali swoim patronem - Hubert się nawrócił i zaniechał polowań!). Przypominam o pięknej encyklice Papieża Franciszka "Laudato si". Chrześcijanin kocha wszelkie istoty ożywione, bo zostały one stworzone przez Boga. I nie tylko chrześcijanin - każdy wrażliwy człowiek wie, że każde zwierzę jest w istocie swej piękne i mądre.
G
Gość
6 września, 16:40, An:

Umierał*

autor artykułu zdechnie, skoro nie szanuje zwierząt i wyraża się o nich WULGARNIE!!!

Ludzie umierają, a zwierzęta zdychają i nie jest to wyrażenie wulgarne. Ty do psychologa, skoro życzysz człowiekowi zeby zdechł.

G
Gość
Ksiądz ma być gorszy od najsztuba?
G
Gość
widocznie tak Pan Bóg chciał, barany kościelne nie tłumaczą tego tak
n
niepojete
Znowu zapadł "dziwny" wyrok sądu, no naprawdę trudno zrozumieć sposób sądzenia i argumentowania wyroków. Czyli jak rozumiem pies zdechł więc przedmiot sporu nie istnieje i dlatego sąd umorzył sprawę?

Proboszcz się uśmiecha pod nosem bo co mu kto zrobi ... przecież parafianie nawet jeśli go nie lubią to dają datki, kolędują, słuchają i posyłają swoje dzieci na nauki .....
G
Gość
Prawo katabasów w naszym kraju nie dotyczy dopóki napędzają suwerena dobrej zmianie
G
Gość
mała szkodliwość to jak klecha...z...e
A
An
Umierał*

autor artykułu zdechnie, skoro nie szanuje zwierząt i wyraża się o nich WULGARNIE!!!
Dodaj ogłoszenie