Pięściarskie kwalifikacje olimpijskie w Londynie przegrały z epidemią koronawirusa

Krzysztof Szuptarski
Adam Kulik (Stara Szkoła Boksu Lublin( rywalizuje w najcięższej kategorii wagowej +91 kg
Adam Kulik (Stara Szkoła Boksu Lublin( rywalizuje w najcięższej kategorii wagowej +91 kg matariały prywatne
Udostępnij:
Uczestnicy turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Tokio, który od minionej soboty rozgrywany był w Londynie, wracają do domu. Decyzję o zamrożeniu turnieju podjęto w poniedziałek, w przerwie między popołudniową serią walk i wieczorną. W stolicy Wielkiej Brytanii przebywają m.in. Karolina Michalczuk i Władysław Maciejewski - duet trenerski kadry narodowej kobiet, na co dzień szkoleniowcy Starej Szkoły Boksu Lublin oraz ich podopieczny z lubelskiego klubu, Adam Kulik. Lubelski pięściarz miał w środę walczyć w 1/8 finału z mocnym Azerem Mahammadem Abdulayevem, jednak lublinianin nie wyjdzie na ring.

- "Turniej Kwalifikacyjny Londyn 2020 - Road to Tokyo przerwany!!! Polska ekipa wraca do kraju. Kontynuacja rywalizacji odbędzie się w możliwym terminie" – napisano na Facebooku Polskiego Związku Bokserskiego. Z kolei grupa zadaniowa ds. boksu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (BTF), która organizowała turniej w Copper Box Arena, poinformowała nieco wcześniej, że postanowiono zakończyć rywalizację w stolicy Wielkiej Brytanii.

- "BTF ostatecznie podjęło decyzję o zawieszeniu imprezy, w związku z rosnącymi ogólnoświatowymi ograniczeniami dotyczącymi podróży i środkami kwarantanny, aby umożliwić uczestnikom z ponad 60 krajów dostosowanie swoich planów podróży i powrót do domu" – poinformował MKOl w specjalnym oświadczeniu. BTF będzie codziennie oceniać sytuację, dążąc do dokończenia podziału pozostałych miejsc w boksie w Tokio 2020, w maju i czerwcu – dodano.

Kulika, rywalizującego w kategorii wagowej +91 kg, od kwalifikacji olimpijskiej do stolicy Japonii dzieliły dwie wygrane walki. Jeśli lubelski pięściarz pokonałby w Londynie pierwszą przeszkodę - reprezentanta Azerbejdżanu, wówczas w ćwierćfinale stanąłby oko w oko z Niemcem Nelvie Tiafackiem lub Ukraińcem Tsotne Rogava. Ewentualny awans do półfinału zapewniłby mu upragnioną przepustkę do Tokio, bowiem w tej kategorii kwalifikacje miało zdobyć czterech zawodników. Turniej został jednak zamrożony i będzie kontynuowany od stanu rywalizacji, w której został przerwany. W tej chwili ciężko jednak określić, kiedy to nastąpi.

- Wszędzie jest obecnie panika i tak naprawdę nikt nie chce brać na siebie odpowiedzialności, więc podjęto decyzję o zakończeniu imprezy w jej trakcie - mówi Krzysztof Sugier, prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Bokserskiego. - Wystarczyło kilka dni, aby dokończyć rywalizację i słychać było różne głosy na ten temat. Podjęto jednak określoną decyzję, gdyż najprawdopodobniej uznano, że lepiej dmuchać na zimne. My także mieliśmy organizować w miniony weekend w Lublinie mistrzostwa okręgu i musieliśmy przełożyć te zawody. W klubach nie ma treningów, wszystko jest pozawieszane i czekamy, aż sytuacja z koronawirusem zostanie opanowana - dodaje.

Wszyscy uczestnicy londyńskiego turnieju, w tym Biało-czerwoni zastanawiają się teraz, jak wrócić do swoich krajów. Organizacją powrotu do Polski naszej reprezentacji zajmują się obecnie prezesi Polskiego Związku Bokserskiego. Pięściarskie walki i kwalifikacje olimpijskie zeszły w tej sytuacji na zdecydowanie dalszy plan.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

l
linki

http://ntpd.eu/73Qwm

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie